SHAPE TEALIGHT, wiosenne kwiatki

By 09:19:00

Light,  jako jedyna znana mi fabryka świec wprowadziła na rynek podgrzewacze zapachowe o różnych kształtach. W poście walentynkowym zaprezentowałam Wam urocze serduszka. Tym razem aby w moim domu i na blogu poczuć wiosnę chciałam przedstawić Wam urocze kwiatuszki. Dostępne są w zestawach po 4 sztuki w cenie … 3 zł! To istna rozpusta! Taniej się nie da. W kolekcji SHAPE TEALIGHT jest ok. 20 wariantów zapachowych w różnych kształtach. Choć nazywam je podgrzewaczami nie używam ich w kominku. Są ok. dwa razy większe od typowych, zwykłych tealight’ów. Wosk mieści się w przezroczystych, plastikowych pojemniczkach a nie zwykłych aluminiowych. Te małe świeczki są zbyt ładne aby je chować. U mnie w domu oraz w pracy pełnią rolę zapachową oraz dekoracyjną. Fantastycznie wpasowały się w wielkanocny klimat.


ORANGE PEEL co do tego zapachu miałam pewne obawy. Rzadko się zdarza aby pomarańcze w formie zapachu do domu zdobyły moje serce. Wąchając na sucho aromat jest bardzo delikatny. Po odpaleniu jednego kwiatka czuć go jedynie w bezpośredniej odległości. Jednak gdy użyję kilku i poczekam do roztopienia wosku. Uwalnia się piękny zapach soku z dojrzałych pomarańczy. Nie kwaśnej a słodkiej. Bardzo przyjemny i nie mdlący. 
PINACOLADA, to mój faworyt ze wszystkich wspomnianych tu zapachów poza Cotton fresh, którego absolutnie uwielbiam. Pinacolada to jeden z moich ulubionych drinków. Przepadam za jego smakiem i zapachem. Został bardzo dobrze przełożony na tą świeczkę, która jest słodka ale jednocześnie orzeźwiająca. Wyraźnie czuć w niej ananasa i kokos, żaden z nich nie dominuje. Zapach jest delikatny i przyjemny. Nie przyprawi nikogo o ból głowy.

ROSES doskonale odwzorowany ale wzmocniony zapach czerwonych róż. Idealny wariant dla wielbicielek tych kwiatów. Czasami gdy odpalam tę maleńką świeczkę czuję też coś specyficznego. Jakąś eukaliptusową nutę obok kwiatowej. Ciekawy zapach.
WILD TEMPTATION to słodka, aromatyczna truskawka osłodzona wanilią i przełamana cytryną dla orzeźwienia. Idealna kompozycja choć nie jestem fanką zapachów owocowych. To coś bardziej dla Łukasza. On uwielbia wszystko co truskawkowe. Gdy zapalam jeden kwiatuszek zapach jest delikatny i urokliwy. Nie palę jednocześnie większej ilości.
GREEN APPLE to bardzo soczyste, mocno kwaskowe zielone jabłuszko. Słodyczy jest tu nie wiele. To wiosenny zapach dla mnie bardzo przyjemny, pobudzający. Trochę łazienkowy ale w dobrym tego słowie znaczeniu. Każdy dodatkowo zapalony kwiatek zwiększa intensywność zapachu.

COTTON FRESH to połączenie jaśminu, który kocham z czymś czystym, pudrowym. Zapach oczarował mnie od razu gdy powąchałam jeszcze na sucho świece z tej kolekcji. Poświecę jej więcej uwagi w kolejnym poście. Jest fantastyczna a zapach jest anielski. MÓJ ULUBIONY! 
Dzięki temu, że wosk został umieszczony w przezroczystym naczyniu, podgrzewacze równomiernie oświetlają pomieszczenie w mroku. Blask nie jest tłumiony. A my możemy podziwiać bardzo ładny cień tym razem w kształcie kwiatków . Recenzując każdy z tych zapachów nie zaglądałam do informacji o nich na stronie producenta. Po zakończeniu pisania posta zauważyłam, że wiele moich skojarzeń pokrywa się z  opisami. Kwiatki mają mniejszą powierzchnie topienia się wosku więc pachną delikatniej od świeczki chyba, ze zapalimy więcej niż jeden. Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

58 komentarze

  1. jak uroczo wyglądają te kwiatuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie zastanawiałąm się czy to szkło czy plastik :P Są cudowne i przeurocze ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plastik, jest bardziej praktyczny i pewnie tańszy od szkła.

      Usuń
  3. Pina Colada chyba byłby moim ulubionym zapachem z przedstawionych podgrzewaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. serduszka też miałam, na walentynki.

      Usuń
  5. Urocze kwiatuszki, pięknie się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają uroczo, a najbardziej ciekawi mnie zapach Wild Temptation :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dojrzała, słodka aromatyczna i kusząca truskawka :)

      Usuń
  7. Prezentują się pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Małe zdjęcie z tymi tealightami wygląda jakby to były prawdziwe kwiatki. :D Bardzo zainteresowały mnie Pinacolada i Cotton Fresh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że wszystkie zdjęcia są tej samej wielkości.

      Usuń
  9. Wyglądają przesłodko, na wiosnę idealne. Tyle że ja podgrzewaczy używam jedynie do kominka więc mi to ganz egal czy są śliczne czy zwykłe białe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zapalam je czasami wieczorami dla klimatu

      Usuń
  10. Kocham zapach pina colady. ;]
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam pomarańczowe i są super!;)
    ps.Mogę prosić o kliknięcia? Bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/pierwsze-zamowienie-z-cndirect.html
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się, że wyglądają uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mi się bardzo podobają! Wyglądają mniej zwyczajnie niż te okrągłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Małe, urocze i mega wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, muszę je jeszcze wykorzystać do zdjęć jak znajdę czas.

      Usuń
  15. Jakie cudne! Cena warta grzechu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ślicznie kwiatki i na pewno cudownie pachną

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny mają kształt:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajnie wyglądają :) aż oko cieszą

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie wyglądają i cena zachęcająca. Gdzie można je dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://hurtowniaswiec.pl/index.php Do każdego zapachu jest link w zaznaczonej na kolorowo nazwie

      Usuń
  20. fajnie, że mają różne kształty, zawsze to jakieś urozmaicenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ojej ale ładny kształt mają

    OdpowiedzUsuń
  22. Mają śliczne kształty :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie wyglądają, na pewno cudnie pachną :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie tylko pachną, ale też ładnie wiosennie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  25. Zielone jabłuszko byłby mój ulubiony.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wyglądają pięknie! Zapach wild temptation bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne te kwiatki :) Można nimi świetnie ozdobić sypialnię czy salon :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Są naprawdę urocze, choć ja wiosną w domu wolę jednak zapach świeżego, wiosennego powietrza, niż świec.

    OdpowiedzUsuń
  29. sa urocze, idealne na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cotton fresh mnie zaciekawił, no i oczywiście kształt kwiatów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na wiosnę taka dekoracja kolorowych kwiatuszków wskazana, wyglądają bajecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Roses jest dla mnie stworzony :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Urocze te kwiatuszki :) pięknie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  34. Kształt kwiatka jest przeuroczy na bank kupiłabym takie tealighty:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.