Orzechowo- cukrowy peeling do ciała.

By 10:21:00

Przy moich propozycjach prezentowych z okazji zbliżającej się gwiazdki zwróciłam uwagę na zestawy przygotowane przez markę Tenex z linii Spa Vintage Body Oil. Wtedy znałam je jedynie ze słyszenia. Spodobały mi się ich przygotowane i ładnie zapakowane pudełka inspirowane różnymi olejami, które służą skórze. Dziś opowiem Wam o peelingu który jest podwójnie zaskakujący. Zapraszam. 
Zamawiając ten peeling nie znałam jego składu. Nie wiedziałam, że jest w nim parafina i to na pierwszym miejscu. Gdybym to wiedziała na pewno bym go nie zamówiła a trochę szkoda. Poleciałam na uroczy słoik! Uwielbiam takie opakowanie. Wykonany jest ze szkła i przez to ciężki. Należy z nim uważać bo gdy pośliźniemy się w łazience lub wypadnie nam z rąk to będzie bałagan.  Peeling ma aż 500 ml. Wystarczy na długo. Ja zamierzałam podzielić się nim z siostrą. Pół na pół ale wyszło inaczej. Zapach ma bardzo ciekawy i z pewnością można go nazwać odprężającym. Dla mnie jest taki niespotykany. Nie miałam dotąd żadnego innego produktu, który pachniałby podobnie. Spodziewałam się po prostu cytrusów, pomarańczy lub mandarynek a jest… właśnie, co? Coś niezidentyfikowanego ale wyjątkowo przyjemnego dla nosa. Ciekawa kompozycja. Przepraszam ale nie umiem się lepiej wysłowić i opisać tego zapachu. Jeśli miałyście coś z tej serii to piszcie jak Wy to czujecie.
Peeling jest bardzo zbity i gęsty co widać na zdjęciach. Ostry jak pokruszone szkło. Podczas masowania skóry stopniowo się rozpuszcza i staje się delikatniejszy. To cukier się topi jednak drobinki orzecha nadal pozostają. W tym peelingu cukier jest znacznie drobniejszy niż ten spożywczy w cukiernicy. Bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek i sprawia, że skóra jest niesamowicie gładka. Zostawia na niej lekką warstewkę, którą przeważnie usuwam myjąc się żelem. Nie brudzi wanny bardziej od peelingu z olejkami. Właściwie to w ogóle jej nie brudzi, nie pozostawia tłustej warstewki jedynie osad z drobinek łusek orzecha. Ale to przecież bardzo łatwo spłukać. Gdybym nie przeczytałam, że w składzie jest parafina to pomyślałabym, że to olejek arganowy lub inny wpływający dobroczynnie na skórę. 
Oceniam go pozytywnie. Parafiny nie lubię i nie polubię dlatego zmywam ją żelem pod prysznic. Peeling kosztuje ok. 15 zł więc to naprawdę przystępna cena za 500 ml. kosmetyku plus opakowanie, które później możemy jeszcze jakoś wykorzystać. W serii "peelingów profesjonalnych" Tanex jest jeszcze kilka innych wariantów zapachowych. 

ZOBACZ TAKŻE

65 komentarze

  1. No i właśnie przez parafinę z reguły nie stosuję gotowych peelingów, wolę zrobić sobie sama łącząc olej z cukrem i solą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię naturalne peelingi ale ten nie jest zły, dodatkowo ma opakowanie, które mi się jeszcze przyda

      Usuń
    2. Mnie się ten słoik najbardziej podoba. A parafina mi nie przeszkadza, bo jak dotąd mi nie zaszkodziła.

      Usuń
  2. Bardzo chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ajj, chętnie bym wypróbwała :)
    Orzechy w połączeniu cukrowego peelingu brzmią bardzo kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że mogłabym go polubić :) W kosmetykach do ciała akurat parafina specjalnie mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie tak średnio, ale zawsze można ją zmyć.

      Usuń
  6. Myślę że to całkiem fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że ta parafina, też zawsze domywam się żelkiem, ale słoiczek ciekawy i sam peeling również :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie zbite peelingi, ale szkoda, że ma ta parafinę... Choć takie też używam, parafina nie szkodzi mojej skórze, ale nie lubię tej tłustej powłoczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też nie szkodzi ale jednak nie lubię tego uczucie i świadomości, że jest na skórze.

      Usuń
  9. Tez po peelingach z parafina zawsze muszę się myć żelem raz jeszcze. Zaintrygowalas mnie zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przygarnęłam bym cukraka :o)

    OdpowiedzUsuń
  11. tej wersji zapachowej jeszcze nie miałem, ale każdy inny z linii profesjonalnej ma intrygujące zapachy i właśnie trudne do zdefiniowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. tej wersji zapachowej jeszcze nie miałem, ale każdy inny z linii profesjonalnej ma intrygujące zapachy i właśnie trudne do zdefiniowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawie wuglada ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie wuglada ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmmm ja ogólnie nie wiem czy mi przeszkadza parafina czy też nie:) Rzadko sięgam po peelingi ale Ty tym kusisz. Ciekawa jestem zapachu:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ostatnio bardzo często się peelinguje i mam kilka peelingów zarówno do twarzy jak i do ciała.

      Usuń
  16. Kocham takie peelingi a do tego to opakowanie! Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. średnio lubię peelingi do ciała ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ten peeling w wersji ujędrniającej, nawet parafina mi nie przeszkadza. :-) uwielbiam mocne zdzieraki takie jak ten :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie kojarzę kosmetyków tej marki. Peeling wizualnie wygląda ok, szkoda tylko że na pierwszym miejscu jest ta nieszczęsna parafina, nie lubię peelingów, które bazują właśnie na tym składniku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię kosmetyków z parafiną ale po peelingowaniu zmywam tą warstewkę i jest ok.

      Usuń
  20. Forma opakowania fajna, ale produkt nie dla mnie. Jeśli by przypadkiem trafił do mnie, to też bym zmywała ta warstwę.

    OdpowiedzUsuń
  21. oj tak cała ta marka ma w sobie coś takiego że pozostawiaja filmy na skórze po -.-

    OdpowiedzUsuń
  22. Parafiny unikam, ale do ciała... mogę przymknąć na to oko. Jeżeli coś ma orzechy chce to mieć :) no i słoiczek taki słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słoik jest ekstra, na pewno jeszcze mi posłuży

      Usuń
  23. wygląda super, mam na niego ochote ale w łazience pełno różnych peelingów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam kilka, ale lubię różnorodność :)

      Usuń
  24. Mam dwa peelingi z tej serii i jestem z nich bardzo zadowolona :) Nie zamierzałam się z nikim dzielić, ale i tak córka mi podbiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HEHE :) Dobrze, że to duże pojemności :)

      Usuń
  25. Całkiem niezła cena. Warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam inną wersję. Testy trwają, ale wydaje mi się, że się polubimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ma bardzo fajne opakowanie, któremu można nadać drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie, na pewno wykorzystam ten słoik.

      Usuń
  28. zawsze rozczulają mnie takie słoiczki!

    OdpowiedzUsuń
  29. cena naprawdę super! wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie znoszę parafinowych peelingów. za tluste są

    OdpowiedzUsuń
  31. To opakowanie na prawdę kusi. Może pora się właśnie skusić i przetestować. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię takie konsystencje w peelingach. Zapach dodatkowo ogromnie mnie ciekawi. Muszę go spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię takie peelingi, bardzo mnie ciekawi jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Podoba mi się jego opakowanie, potem można je na coś wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  35. W sumie dałabym szansę i chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Konsystencja wydaje się naprawdę porządna :) Lubię takie peelingi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.