Olivolio Botanics, Krem do rąk i paznokci

By 16:48:00

Uwielbiam kremy do rąk i tak było zawsze. Moja mama też często smaruje swoje, podobnie jest z siostrą. To uzależnienie przechodzi z pokolenia na pokolenie.  Wiele z Was kojarzy mnie właśnie z upodobania do kremowania dłoni. Jak nazwać tą manię? Nie wiem, ale nie będzie brzmiała tak ładnie jak chociażby włosomaniactwo i nie jest tak popularna. Posiadanie wielu kosmetyków ciąży mi. Tak jest w przypadku pielęgnacji twarzy bo nakładam ją przecież tylko dwa razy dziennie i nie zużywam szybko. W przeciwieństwie do kremów do rąk, którymi ciągle się smaruję. Ich nigdy sobie nie żałowałam i nie mam wyrzutów sumienia gdy uzbieram 10 sztuk i wszystkie są jednocześnie otwarte. Wiem, że prędzej czy później na pewno je zużyję i nic się nie zmarnuje. Dziś opowiem Wam o organicznym  kremie Olivepharm Botanics. Zapraszam. 


 "Krem do rąk i paznokci z ekologicznym olejem arganowym 150 ml Unikalne połączenie organicznego marokańskiego oleju arganowego i organicznej greckiej oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia wzbogacone o witaminy zapewnia dłoniom doskonałe nawilżenie i odżywienie. Krem zmiękcza i wygładza dłonie, zapobiegając jednocześnie ich wysuszania i rogowaceniu. Zawiera m. in. olej z migdałów, olej sojowy, olej z pestek słonecznika oraz ekstrakt z arniki, ekstrakt z lawendy, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z szałwii. Nie pozostawia tłustego „filmu”."
Krem Olivepharm z olejem arganowym zaskoczył mnie na początku swoją wielkością. To nie jakieś maleństwo do torebki w stylu kremów z L'Occitane czy EOSka. Jego pojemność to aż 150 ml. Znajduje się w poręcznej tubie, którą trzymam na toaletce wraz z kosmetykami używanymi najczęściej. Sięgam po niego regularnie po każdym myciu dłoni oraz kilka razy przed snem aby na noc dostarczyć skórze większą ilość cienkich warstw kosmetyku.  Wszystko dobrze się wchłania i zabezpiecza skórę. Kosmetyki arganowe pachną specyficznie. Zapach tego kremu jest przyjemny. Po wsmarowaniu w moją skórę trochę się zmienia i staje się dziwny ale na szczęście krótko go czuję. Nie jest brzydki ale dość oryginalny. Na pewno nie pachnie tak aby się nim zachwycać. Konsystencja jest gęsta i treściwa. Krem jednak łatwo wydobyć z tuby oraz rozsmarować. Nie jest tępy a śliski. Nie daje poczucia mokrych rąk. Nie zostaje na nich też żadna tłusta warstwa ale czuć, że są zabezpieczone. Migiem się wchłania. Na jedną aplikację nie używam więcej niż ilość ziarnka grochu. Tyle mi wystarcza. Krem jest skoncentrowany a przez to bardzo wydajny. 
Działanie kremu oceniam bardzo pozytywnie. Świetnie nawilża ale nie jest tłusty. Wsiąka  w trakcie kremowania. Ja od razu mogę wykonywać normalne czynności. Moje całe ciało z resztą błyskawicznie wszystko wchłania bo jest dość suche. Oczywiście czuję, że na dłoniach coś jest, że są zabezpieczone i uwielbiam to uczucie gładkości. Nie znoszę za to kremów rzadkich i wodnistych, które tylko udają, że coś robią. Zużycie tego kremu to prawdziwe wyzwanie nawet dla mnie. Jest baaardzo wydajny bo wystarczy tylko odrobina aby dłonie poczuły się lepiej. Potwierdzam to co mówi o nim producent.  Krem chroni dłonie przed wysuszeniem i chropowatością. Na moje paznokcie nie ma żadnego wpływu bo od kilku miesięcy gdy zdejmuję hybrydy od razu zakładam nowe. Dla mnie jego cena nie jest wysoka choć dla kogoś innego może tak być. Kosztuje ok 30 zł. ale działa świetnie i wystarczy na bardzo długi czas. Jedynym elementem, który nie każdemu przypadnie do gustu jest ten zapach. Jeśli miałyście już jakiś kosmetyk z olejem arganowym to wiecie o czym mówię. 
Krem do rąk oraz wiele innych kosmetyków z olejem arganowym znajdziecie na Olivepharm . Marka oferuje także kosmetyki aloesowe do twarz, ciała i włosów. Wkrótce przybliżę Wam mój Peeling do twarzy z gliceryną, którego ostatnio używam. Mam nadzieję, że trudne warunki pogodowe zmobilizują Was do dbania o dłonie. Życzę Wam miłego weeknedu. 

ZOBACZ TAKŻE

60 komentarze

  1. Marka jest mi obca, ale krem fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do nie dawna mnie też była obca ale cieszę, się, że już ją poznałam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ja też nie, chociaż kilka razy widziałam na blogach

      Usuń
  3. Nie znam ale takie kosmetyki bardzo lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam do włosów składu argonowego i bardzo dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak, lubię olejki, sera arganowe na włosy

      Usuń
  5. Mi nie przeszkadza zapach produktów z olejkiem arganowym a każdy krem do rąk , który je solidnie nawilża i odżywia na dłużej niż sam moment aplikacji cenię bardzo. Chętnie mu się przyjrzę bliżej tym bardziej,że właśnie skończyłam jeden z takich "solidnych" kremów i szukam kolejnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę tak samo jak Ty, ten krem ma dużą pojemność i zawsze w domu mam go pod ręką bo jest na widoku, świetnie działa

      Usuń
  6. Bardzo lubię takie treściwe kremy do rąk - wystarczy, że posmaruję nimi dłonie i po sekundzie wyglądają o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i ja od razu lepiej się czuję gdy dłonie są nawilżone i miękkie

      Usuń
  7. Ciekawie się prezentuje, choć po raz pierwszy widzę tą markę :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam w ogóle kosmetyków Olivlio ale zaciekawiłaś mnie tym kremem. Też kremuję dłonie bardzo często.

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz słysze o tej firmie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ręce to ja kremuje ze sto razy dziennie :))
    A tą markę pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo często je kremuję, po każdym myciu a nawet częściej.

      Usuń
  11. Krem wygląda luksusowo. Uwielbiam takie wydajne kosmetyki i mam na niego wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, nie jest luksusowy ale na każdą kieszeń i bardzo wydajny, a działa świetnie

      Usuń
  12. Mi akurat zapach arganu nie przeszkadza więc na pewno się tym kremem zainteresuje -zwłascza, ze tego typu kosmetyki wprost uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja dłonie kremuje po kilka godzin.... muszę mieć więc jakieś tanie mazidło ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kremy do rąk.Jeżeli dobrze działa można mu nieprzyjemny zapach wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pachnie fiołkami ale bardzo dobrze działa, możliwe, że komuś ten zapach jednak się spodoba

      Usuń
  15. marka mi zupenie obca, ale krem do rak to podstawa pielegnacji, wiec dobrze znac dobre produkty

    OdpowiedzUsuń
  16. Kremy do rąk to absolutnie podstawa przy tej pogodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zwykle ciekawy i inspirujący post :) Zdecydowanie lubię tutaj zaglądać :) Buziaki :*


    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, miło mi i zawsze zapraszam :)

      Usuń
  18. Pierwszy raz spotykam się z tą marką, obecnie jestem na etapie poszukiwania dobrego kremu do rąk, może ten się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bardzo wiele kremów do rąk różnych marek już przerobiłam.

      Usuń
  19. Firmy kompletnie nie znam, choć czuję się zaciekawiona. Pojemność kremu też zaskakująca, ale i cena wyższa ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. 30 złotych to naprawdę sporo jak na krem do rąk, ale skoro rekompensuje wydajnością i działaniem to chyba warto:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs? Zerknij na mój blog, pokazałam tam jak zdobyć darmowe kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką. http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe czy moim dłoniom by podołał ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje się bardzo ciekawy :) Nie znam tej firmy i jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdził ten peeling do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling jest baaardzo delikatny, zawsze miałam ekstremalnie ostre a to miła odmiana

      Usuń
  24. Marki nie znam, jedynie sporadycznie czytam o niej na innych blogach, z zapachem faktycznie może być różnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. czyżby to kosmetyk dla vegan?! super!

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znam firmy, ale krem do rąk każdy przyjmę :)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja akurat lubię zapach olejku arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. W okresie JESIENNO - ZIMOWYM moje dłonie potrzebują na prawdę intensywnej regeneracji - dlatego krem jest moim must have :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pozdrawiam :)

    http://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie wyobrażam sobie zycia bez kremu do rąk, choć ostatnio używam olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzeczywiście ja też nie przepadam za zapachem arganu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Krem wydaje się wprost idealny dla moich dłoni. Jesienią i zimą też często kremuje ręce więc taka pojemność jest akurat.

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam teraz krem z weledy do rak i jest tak cudny ze chyba zostane przy nim:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo dużo kremów do rąk zużywam, szczególnie tą porą jesienną. Tego kremiku jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.