Optima Plus- olejki eteryczne

By września 12, 2015 ,

Kocham otaczać się ładnymi przedmiotami oraz zapachami. Te drugie potrafią wpłynąć na mój nastrój poprawić mi humor lub go zepsuć. Mają działanie terapeutyczne. Chyba każda z nas słyszała o aromaterapii. To połączenie medycyny naturalnej i zielarstwa. Obecnie jest to bardzo szybko rozwijająca się nauka.  Za pomocą inhalacji, masaży kąpieli lub kompresów do organizmu dostają się substancje zapachowe z olejków eterycznych. Mają one różne właściwości w zależności od tego jaki wybierzemy. Dziś opowiem Wam o pierwszych trzech, które otrzymałam do marki Optima Plus.


Olejek pomarańczowy pachnie jak soczysta, dojrzała pomarańcza. Fantastyczny cytrusowy zapach bez cierpkości. Zupełnie jak Fanta. Bardzo przyjemny. Jego aromat mnie relaksuje i kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia w dzieciństwie gdy różnych rzeczy mogło zabraknąć ale nie pomarańczy. Pochodzi z USA, ma działanie kojące i relaksujące. Polecany jest do stosowania w stanach napięcia nerwowego oraz przy problemach z zasypianiem. Ja mam takie problemy z powodu przemęczenia.

Olejek eukaliptusowy pochodzi z Chin. Ma najwięcej właściwości z pośród dwóch pozostałych: antyseptyczne, łagodnie pobudzające, przeciwbólowe i rozgrzewające. Można go stosować pomocniczo w stanach zapalnych dróg oddechowych (katar, przeziębienie, grypa, zapalenie zatok)- inhalacje, zewnętrznie przy bólach i zmęczeniu mięśni oraz w schorzeniach reumatycznych.  Jego sam zapach rzeczywiście pobudza i rozgrzewa. Przypomina mi „końską maść”, którą stosowała moja babcia na bóle reumatyczne stawów. Dwa pozostałe olejki można wąchać dla przyjemności i palić w kominku. Ten zdecydowanie pachnie apteką i będę korzystać z niego tylko zajdzie taka potrzeba, aby się podleczyć. Identycznie pachnie sztyft do nosa, który ma go udrożnić i zmniejszyć katar. Pewnie już możecie go sobie wyobrazić. 

Olejek lawendowy jest bardzo mocno skoncentrowany, wyrazisty. Ja akurat bardzo lubię zarówno zapach lawendy jak i różnych innych ziół dlatego mnie się podoba. Nie jest to 100% olej lawendowy a mieszanka, dość udana. Pochodzi z Francji. Ma właściwości uspokajające i kojące, przeciwbólowe, przeciwbakteryjne. Wiadomo, że odstrasza także mole. Możemy nasączyć kilkoma kropelkami chusteczkę i włożyć ją do szafy, zastąpi nam saszetkę z suszem. Pojemność wszystkich szklanych buteleczek to 10 ml. A ich cena minimalnie się między sobą różni, ale żaden nie kosztuje więcej niż 10 zł. 
Kiedyś najczęściej olejki stosowałam w kominkach zapachowych jednak przestał być to mój ulubiony sposób rozprowadzania zapachu. Czasami nadal tak robię, mam nawet specjalnie zarezerwowany do tego kominek jednak przy podgrzewaniu olejków z wodą zawsze trzeba zachować szczególną ostrożność, bo tłuszcz może wybuchać, pryskać, plamić i parzyć. Gdy rozpoczyna się sezon grzewczy to zawsze w moim nawilżaczu powietrza na kaloryferze ląduje kilka kropelek olejków. W całym pomieszczeniu przez kilka dni unosi się przyjemny ale subtelny zapach i jest to bezpieczne rozwiązanie. Taki sposób polecam i Wam. Olejki można dodawać do kąpieli i wykorzystywać przy masażu. Wszystko zależy od tego co preferujecie. Produkty  Optima Plus znajdziecie w sklepie internetowym. Po za olejkami eterycznymi są także do masażu. 
Używacie olejków eterycznych? Co o nich sądzicie? 

ZOBACZ TAKŻE

61 komentarze

  1. Ostatnio naszła mnie ochota na olejki i szukałam jakiś fajnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz więcej słysze o tych olejkach eterycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam wdychać olejki eteryczne:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, ładnie pachną i są PROzdrowotne

      Usuń
  4. Mam te olejki i bardzo je polubiłam, mają wiele zastosowań i oprócz pięknych zapachów wpływają korzystnie na nasze zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. lawendowy miałam wiele razy z różnych firm, bardzo go lubię.

      Usuń
  6. Fajny pomysł z wlewaniem olejku do nawilżaczy na grzejnik - muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, olejki używam też w samochodzie. dolewam do wkładu gdy już się oryginalny skończy.
      Są świetne.

      Usuń
  7. Kusia tymi olejkami, chociaż ja powoli przestawiam się bardziej na świece;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jesienią wszystko idzie w ruch, świece, olejki, woski, aromatyczne patyczki ....

      Usuń
  8. Olejki eteryczne częściej lądują u mnie w kominku zimą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też czasami ale trzeba z nimi uważać

      Usuń
  9. Bardzo lubię olejki eteryczne, ale tej firmy jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je lubię i miałam już z różnych marek.

      Usuń
  10. Najczęściej stosuję olejki do kąpiel, a zimą kilka kropel ląduje w nawilżaczu powietrza (tak jak to opisałaś). Jednak staram się nie przesadzać z ilością posiadanych zapachów, bo sama nie jestem w stanie ich użyć. Tej firmy jeszcze nigdy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie dość szybko idzie zużywanie olejków. uwielbiam zapachy w domu

      Usuń
  11. Dostałam kilka olejków od nich i używam ich właśnie i powstała nawet osobna seria na ich temat u mnie na blogu ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Olejki eteryczne bardzo lubię i regularnie je stosuję zarówno w domu jak i pracy. Muszę poznać się z olejkami tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, ja też zawsze mam w zapasie jakiś olejek.

      Usuń
  13. Używam czasami olejków w kominku zapachowym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lawendowy i pomarańczowy miałam :) Tyle, że z innej firmy. Ja ogólnie uwielbiam olejki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, chyba najbardziej właśnie te dwa zapachy

      Usuń
  15. Lawendowego uzywam bardzo często w lecei, parę kropel na pościel i komary nie podlatują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jest nie tylko wybawieniem od moli :)

      Usuń
  16. Ja rzadko używam olejki eteryczne. Mam tylko lawendowy i melisowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam olejków, choć przyznam, że z chęcią bym sobie takie sprawiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam raz olejek pomarańczowy, ale z Etji i bardzo mi się podobał :) Uwielbiam olejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uwielbiam a pomarańczowy jest jednym z faworytów.

      Usuń
  19. Ja nie używam olejków eterycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie uzywalam olejków eterycznych ale skusiłas mnie do ich wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja nie wyobrażam sobie ich nie mieć.

      Usuń
  21. Zazwyczaj nie używam, ale lubię takie olejki do kąpieli. Miałam z Just olejek ziołowy i był wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam markę Just . Zapraszam na konkurs.

      Usuń
  22. Olejek eukaliptusowy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mialam kiedyś olejki eteryczne, które potwornie zniszczyły mi skórę, dlatego mam teraz złe skojarzenia z takimi produktami :(

    Zapraszam do mnie na pierwszy konkurs na moim blogu, mam nadzieję, że mnie wesprzesz i weźmiesz udział :p
    http://moskwasworld.blogspot.com/2015/09/konkurs_13.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może do masażu używałaś zbyt mocno skoncentrowanych olejków? Ja używam je głównie w nawilżaczu powietrza. Taką metodę polecam najbardziej. Wezmę udział w konkursie.

      Usuń
  24. Eukalipturowy i pomarańczowy olejek mogłabym wypróbować, ale lawendy nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że lawendowy nie wszyscy tolerują.

      Usuń
  25. Bardzo lubię olejki, najczęściej sięgam po lawendowy.

    OdpowiedzUsuń
  26. nie słyszałam o tej firmie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie używam olejków eterycznych

    OdpowiedzUsuń
  28. lubię dodać kilka kropel olejku eterycznego do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pomarańczowy kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię olejki eteryczne. Opcję kąpieli chyba wkrótce wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  31. Z tych olejków wybrałabym pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam pomarańczowy olejek kiedyś i dodawałam kilka kropelek do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.