Kuracja z witaminą C DermoFuture

By 09:45:00

Nie wyobrażam sobie aby w mojej pielęgnacji nie było żadnego serum do twarzy. Ten rodzaj kosmetyku jest moim ulubionym. Za sprawą działania, które zawsze obserwuję oraz opakowań z pipetami, do których mam wielką słabość. Wyglądają jak leki ze starej apteki :P. Substancje aktywne i witaminy są wrażliwe na światło oraz  temperaturę dlatego opakowania serum często to butelki z ciemnego szkła.  Takie jak regenerująca kuracja z witaminą C DermoFuture, o której dziś mowa. 


Serum to kosmetyk, którego działanie skierowane jest na konkretny problem. Zawiera dużo składników  aktywnych, biologicznie czynnych przez co jego działanie jest intensywne. Nie może jednak zastąpić kremu, wzmacniają jego działanie. Nie zawiera filtrów przeciwsłonecznych.  Jest to kosmetyk bardzo lekki, szybko się wchłania. Wnika do komórek przenosząc witaminy i minerały. Ma konsystencję wodnistą. Serum o gęstszej postaci raczej nie występuje. Nakładany następnie cięższy krem zapewnia ochronę przed wyparowaniem składników aktywnych z serum. Dlatego  nie należy stosować go samodzielnie.
Serum mieści się w moim ulubionym  opakowaniu- w ciemnej, szklanej buteleczce z pipetą- zakraplaczem o pojemności 20 ml. To co zaskakuje to długi termin ważności od momentu otwarcia bo aż 12 miesięcy. Ja w ciągu miesiąca zużyłam połowę więc starczy mi jeszcze na tyle samo . Nie lubię zbyt długo przechowywać kosmetyków już otwartych. Serum ma konsystencje wody, jest nietłuste, bardzo lekkie. Przezroczyste, bezbarwne, lekko mętne. Pachnie delikatnie, specyficznie.   

Niektóre kosmetyki całość swoich właściwości i kierunek działania pokazują już na początku użytkowania. W przypadki serum z witaminą C musiałam troszkę poczekać na efekty i obserwować swoją skórę. Używam go nie tylko na noc jak zaleca producent ale także na dzień.  Na całą twarz oraz okolice oczu- także powieki. Ani razu nie czułam żadnego dyskomfortu, pieczenia czy mrowienia skóry, a przypomnę, że moja okolica oczu jest szczególnie wrażliwa. Po ostrym peelingu, który podrażnił i sprawił, że buzia stała się wrażliwa i czerwona, również nakładałam serum DermoFuture. Szybko zregenerowało naskórek i wyciszyło podrażnienia. Zmianę, którą zaobserwowałam jako pierwszą są zmniejszone pory.  O takim efekcie producent nie wspomina jednak jestem pewna, że to zasługa tego serum. Widocznie widzę różnicę.

Piegi wychodzą mi tylko gdy się opalam a nie robiłam tego już co najmniej od 3 lat. Z przebarwieniami nie miałam dużego problemu jednak kilka delikatnych po wypryskach i na mojej twarzy można było znaleźć. Aktualnie już nie są widoczne. Skóra na twarzy wygląda bardzo dobrze, młodo i promiennie. Nigdy nie miałam problemu z tym aby iść bez makijażu do pracy. Teraz robię to jeszcze chętniej bo zdrowa skóra sama się obroni. Podkreślam tylko rzęsy.  
Stosowanie tego serum z witaminą C DermoFuture jest dla mnie bardzo przyjemnym elementem codziennej pielęgnacji. Jego cena to ok. 40 zł. za 20 ml. Gdybym stosowała je tak jak zaleca producent starczyłoby mi na 4 a nie 2 miesiące. Jak wiecie mam sporo kosmetyków i żadnego produktu nie oszczędzam. Jestem zadowolona z działania serum i polecam Wam kurację witaminą C szczególnie o tej porze roku. 

ZOBACZ TAKŻE

65 komentarze

  1. Widziałam go w sklepie, w dwóch wersjach, ale pomyślałam że jest drogi. Dobrze wiedzieć, że skuteczny i warto go kupić.
    U mnie serum z Bielendy spiywało się dobrze, a pozostałe, które miałam jakoś bez większych efektów..muszę chyba na nowo zacząć używać.
    Ps. Wkradła się literówka w tekst, zamiast zużyłam to "złuszczyłam" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię sera z witaminą C;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam z nimi dużych doświadczeń ale po tym także polubiłam.

      Usuń
  3. Ja używam jedynie kremów :) Jakiekolwiek serum rzadko u mnie gości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyśl nad serum, ja je uwielbiam . nie robimy się co raz młodsze.

      Usuń
  4. Kochana, ja również mam słabość do tak uroczo moim zdaniem wyglądających kosmetyków. Sama szukam ostatnio czegoś co przebarwienia na mojej buzi zniweluje,bo w lecie moja buźka dostała nieco w kość. A nie zawsze do pracy chce mi się malować i myślę, że to serum może mi pomóc. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie zawszę do pracy chodzę pomalowana. Lubię gdy skóra oddycha.

      Usuń
  5. Wspaniale, że podrzuciłaś serum z witaminą C i kwasem hialuronowym. Słyszałam, że produkty z witaminą C są pożądane w odnowie skóry po lecie ;) Wielki plus ode mnie za produkt na czasie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, takie kuracje polecane są szczególnie jesienią i zimą bo witamina c ma właściwości rozjaśniające a latem nie chcemy wybielać swoje opalenizny :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię produkty z witaminą C , jednak w dużych opakowaniach produktów witamina C uwielbia się od razu ulatniać :/ co mnie bardzo denerwuje, bo później tak na prawdę już nie nakładamy produktu z witaminą C.
    Ja właśnie w ten okres jesienny planuję włączyć kwasy do pielęgnacji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, witamina c szybko się utlenia dlatego zawsze lepiej wybierać małe pojemności tak jak w tym przypadku serum ma 20 ml. i szybko zużyć po otwarciu.

      Usuń
  7. znam to serum, używałam tylko na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zgodnie z instrukcją, a ja dwa razy dziennie.

      Usuń
  8. Chętnie przetestowałabym takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  9. na jesienne aury serum z wit C jak znalazł będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witamina C jest świetym składnikiem więc wydaje mi się że skusiłabym się na to serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiałam się nad zakupem tego serum

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam i bardzo miło wspominam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja buźka po upalnym lecie musi się bliżej przyjrzeć temu serum :o)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukam właśnie dobrego serym z witaminą C, ponieważ walczę ze śladami po trądziku ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję polecam kwasy delikatnie złuszczające i to serum.

      Usuń
  15. Ja lubię sama zrobić sobie serum z witaminą C ;) Jedynie jak na razie muszę walczyć znowu z moim trądzikiem który jak zawszę jesienią powraca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję, powodzenia w walce z trądzikiem

      Usuń
  16. Przydałoby mi się takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie słysząłam o tym produkcei, wypada dosyć ciekawie, choć nie wiem czy faktycznie potrzebuję

    OdpowiedzUsuń
  18. moja cera też lubi witaminę C :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ty nie wyobrażasz sobie pielęgnacji bez serum a ja właśnie sobie uświadomiłam, że serum używałam tylko raz ;) Tak poza tym pielęgnacja mojej twarzy opiera się na olejach, kremach i glinkach :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem w trakcie używania tego serum. Używam tylko na noc. Faktycznie - wydajne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś stosowałam jakieś serum z witaminą C, ale zbytnio nie przypadło mi do gustu. I od tego czasu mam uraz do tego typu produktów. Jeśli gdzieś na nie trafię to pewnie się nim zainteresuję.

    OdpowiedzUsuń

  22. Cześć ;)
    Zmieniłam nazwę bloga, lecz nie wiem czy wyświetla się.
    daguiandz.blogspot.pl - już nie istnieje ;)
    Pozdrawiam ciepło, Dagmara ;*


    ojj zachęciłaś mnie do tego serum ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię witaminę C w kosmetykach i często po nią sięgam. Pasuje mi bardzo aktywator Avy, ale widzę, że Floslek też się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to DermoFuture, a nie floslek. Floslek ma inne sera ale z tego co wiem bez witaminy C

      Usuń
  24. Nie znałam go ale chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na kosmetyk z witaminą C od dawna mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio dopiero zaczęłam swoją przygodę z serum, kolejnym na liście jest właśnie te z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od dawna używam różne sera. lubię tego typu dodatkową pielęgnację.

      Usuń
  27. Chyba muszę w końcu zacząć używać serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam 28 lat i dla mnie to ważny element pielęgnacji

      Usuń
  28. Też mam słabość do opakowań z pipetką :-). U mnie, z kolei, zbliża się czas kwaszenia ;-). Moja cera totalnie wariuje teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja cera ma się akurat doskonale, nie opalałam jej w ogóle ale też planuję kurację delikatnymi kwasami.

      Usuń
  29. Nie miałam tej kuracji, cena nie jest jakoś mocno wygórowana, więc może kiedyś i ja sprawdzę ten produkt na sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ja teraz nie mogę narzekać na to jak wygląda moja cera.

      Usuń
  30. Chyba się skuszę na ten produkt bo tak zachwalasz:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydał by mi się taki kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  32. ciekawy kosmetyk,będę go mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Serum do twarzy to dobry pomysł na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  34. czytałam dużo dobrego o witaminie C :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już od dawna chcę wypróbować jakieś serum z witaminą C. Być może skuszę się na to, bo widzę że cenowo jest całkiem przyzwoicie porównując do innych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ciekawa jestem czy poradziłby sobie z dośc starymi bliznami ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja z tej firmy używam obecnie aktywny kolagen w żelu :) Co do aer z wit C zawsze się martwię,że wybielą one moją śniadą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam go na oku, wszystko co ma witaminę C automatycznie staje się moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.