Evree Essentials 20+ do cery suchej i normalnej

By września 30, 2015

Witajcie, Jestem jedną z blogerek, które regularnie otrzymują produkty marki Evree do testów. Zawsze są to nowości. Tym razem nie tylko ja miałam okazję poznawać najświeższe kosmetyki Evree ale również moja mama i siostra bo właśnie z nimi się podzieliłam. Przybył do nas cały box kremów przeznaczonych dla cer od młodej 20+ aż do dojrzałej 50+. Od suchej i normalnej, po mieszaną i krem uniwersalny, odpowiedni do każdego typu skóry. Wszystkie nadają się do stosowania na dzień ale również na noc. Zacznijmy jednak od początku. Dzisiejszy wpis to recenzja mojej siostry dotycząca kremu nawilżającego  Essentials 20+ do cery suchej i normalnej. Zapraszam. 


Krem zapakowany był w zafoliowany papierowy kartonik. Słoiczek jest szklany. Wierzch był szczelnie zabezpieczony sreberkiem. Nakrętka jest plastikowa. Pojemność to standardowe 50 ml. Należy go zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Jest wydajny ale moja siostra na pewno wcześniej go zdenkuje.  Konsystencja kremu na zdjęciach przypomina gęstą i zbitą. Krem jest dość konkretny i bogaty jednak po rozsmarowaniu na twarzy mimo zawartości olejków szybko się wchłania i nie zostaje po nim nawet ślad w postaci tłustego filmu. Skóra pozostaje matowa. Nie ściągnięta ale dobrze nawilżona i zrelaksowana. Bezpośrednio po nałożeniu kremu można wykonywać makijaż. Zapach jest baaardzo słaby, przyjemny jakby ogórkowy. Przy aplikacji w ogóle go nie czuć. 
Ja i moja siostra mamy bardzo podobny typ skóry. Nigdy nie miałyśmy problemów z jej przetłuszczaniem. Zdarzały nam się wypryski ale nie było tragedii, nadal pojawiają się podczas okresu ale są małe i szybko znikają. Nasza cera jest normalna i wrażliwa, szczególnie w okolicy oczu. Bardzo łatwo się przesusza. Swoją często nazywam nawet suchą. Justyna jest ode mnie młodsza. Ma 26 lat. W swojej pielęgnacji największy nacisk kładzie na nawilżanie.
Krem Evree Essentials moja siostra stosuje raz dziennie- rano choć producent informuje, że nadaje się także na noc. Wieczorem wybiera jednak bardziej intensywną pielęgnację w postaci czystych olejków. Krem fantastycznie współgra z makijażem. Wchłania się błyskawicznie i na jej cerze nie podostawia, żadnego filmu. Obie jesteśmy zgodne, że nawet osoby z cerą mieszaną, bez żadnych tendencji do przesuszeń byłyby z niego zadowolone właśnie dlatego, że nie jest bardzo ciężki. Za to dla tych z Was, które mają skórę suchą i bardzo suchą może nie być wystarczająco  bogaty. Moja siostra jest z niego jednak bardzo zadowolona. Idealnie spełnił jej potrzebyPozostawia skórę dobrze nawilżoną, bez ściągnięcie i suchych skórek. W składzie nie ma parafiny, pozwala skórze oddychać, nie zatyka jej. 
Szeroki wybór kosmetyków Evree znajdziecie w Rossmannie oraz innych sieciowych drogeriach. Nie wiem dokładnie ile kosztuje krem Evree Essentials. Podejrzewam, że jego cena nie przekracza 30 zł. Wszystkie produkty tej marki mają atrakcyjne ceny, przez co każdy może sobie na nie pozwolić. Polecamy. 

ZOBACZ TAKŻE

42 komentarze

  1. Ja również oddałam ten krem młodszej siostrze ;) Dla siebie oczywiście wzięłam Magic Rose - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, też go dla siebie zostawiłam ale jeszcze nie otworzyłam.

      Usuń
  2. Zjadłaś "j" w tytule
    Ja bym ten krem 30 + chętnie wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że siostra jest zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji używać, ale muszę przyznać, że o tej marce jest coraz głośniej;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Za stara jestem na ten krem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, dlatego oddałam go siostrze. dla siebie i mamy wybrałam inne

      Usuń
  6. Też właśnie szykuje recenzje tych kremów ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak działa to zapisuję w kolejce do kupienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena faktycznie korzystna. Ja to już powoli musze kupować kremy 30+. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłabym z niego zadowolona, dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ich kremy ciekawią mnie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo dobrego o tych kremach słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Evree na razie u mnie nie gościło i raczej nie zagości.

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze nie miałam nic z Evree, ale z tego co widziałam każdy chwali kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tego krmeu i nawet nie miałam nic ztej firmy, używam kremu 4 Akne

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele osób chwali sobie te kremy. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak tylko wymaziam aktualne ,chętnie sięgnę po 30 + :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło, że siostra jest z niego zadowolona :) Też mam ochotę na ten krem albo na wersję 30+ :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam, że Evree wpadło na fajny pomysł i wydało na rynek kremy na różne przedziały wiekowe.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że nie ma parafiny w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Krem już nie dla mojej grupy wiekowej ale moja siostra na pewno byłaby z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czy u mnie by się sprawdził;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety już w kolejnej grupie wiekowej tego kremiku jestem ;o)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli chodzi o tę markę, miałam tylko krem do stóp, ale z zachwytem patrzę, jak marka się rozwija i poszerza ofertę. A słoiczki tych kremów są przeurocze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam kremów z tej serii choć ciekawią mnie bardzo. Zdecydowałabym się jednak na wersję do cery mieszanej lub tłustej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy może kremy mnie nie kuszą ale z chęcią kupiłam bym olejek.

    OdpowiedzUsuń
  27. Osobiście bardzo lubię kosmetyki tej marki :) Tego kremu jeszcze nie znam,ale chętnie przetestuję go w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja widziałam go ostatnio na promocji za 20 :) Więc naprawdę warto kupić. Ja używam teraz wersji 30+

    OdpowiedzUsuń
  29. ja mam na razie za dużo kremów :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy jeszcze nie miałam kosmetyków z tej firmy, ale mam chęć na taki kremik, myślę, że moja cera by go polubiła..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.