Masło shea

By 09:55:00 ,

Masło shea to mój ulubiony składnik kosmetyków do pielęgnacji ciała. Jak wiecie mam suchą skórę a nic innego tak dobrze jej nie nawilża.  Karite‎ bo pod tą nazwą również jest znane, ma silne właściwości regenerujące, kojące, zmiękczające skórę oraz przeciwzmarszczkowe. Dodatkowo w maśle znajduje się kwas cynamonowy, który działa antybakteryjnie oraz chroni skórę przed promieniowaniem UV*.  W Afryce znane jest już od XIV wieku i wykorzystywane także w kuchni- jako olej roślinny wytwarzany z drzewa masłosz Parka. W maśle shea znajduje się znaczna ilość fitosteroli, które mają pozytywny wpływ na zdrowie.
Piękno tkwi w prostocie. Masło shea BIOtanic jest produkowane tradycyjną, ręczną metodą w jednej z wiosek w Ghanie. Nie jest rafinowane, nie zawiera dodatków i konserwantów, dlatego doskonale sprawdza się w pielęgnacji nawet najbardziej delikatnej skóry! Producent radzi aby stosować je co najmniej raz dziennie na twarz włosy lub ciało.  Na moich wysokoporowatych włosach zupełnie się nie sprawdza, już to kiedyś przerabiałam. Ale jeśli macie niskoporowate włosy, którym jednocześnie służy olej kokosowy, na pewno pokochają również to masło. Ja wykorzystuję je jedynie do ciała i to po depilacji aby ukoiło podrażnienia i intensywnie nawilżyło skórę. 

Masełko przyszło do mnie wraz z olejem z baobabu jako prezent od marki BIOtanic. Pięknie i ekologicznie zapakowaną paczkę pokazywałam Wam na fb. Plastikowy słoiczek mieści 100 ml. Nakrętka jest aluminiowa z wytłoczonym logo . Łatwo ją odkręcić nawet śliskimi dłońmi. Nie zostają na niej tłuste ślady palców. Cały czas wygląda estetycznie.  Opakowanie jest przezroczyste, dobrze opisane. Nie umiem powiedzieć czym konkretnie pachnie to masło bo praktycznie nie wyczuwam jego zapachu. Masło jest gęste i zbite ale nie mam żadnego problemu z aplikacją. Łatwo się je wydobywa ze słoiczka. Konsystencję bardzo dobrze pokazują zdjęcia. Muszę zaznaczyć, że jest to naturalne 100% masło shea bez żadnych dodatków. Możemy stosować je samodzielnie lub wykorzystać jako półprodukt do stworzenia dowolnego kosmetyku. Ja tym razem używam go niezależnie jako gotowy już kosmetyk. 
Masło to masło. Jest tłuste choć nie klejące. Pozostawia na skórze błyszczącą warstewkę. Mnie to nawet odpowiada. Rzadko używam lekkich balsamów czy mleczek bo po kilku chwilach od aplikacji mam wrażenie, że niczym się nie posmarowałam. Moja skóra szybko wchłania wszystkie składniki. A gdy zostaje na niej film to czuje, że jest dodatkowo zabezpieczona przed utratą wody. Tak jest w tym przypadku. Latem depiluję swoją skórę częściej niż zimą, co ok. 2-3 dni. Chcę aby zawsze była idealnie gładka. Podczas golenia dochodzi do mikroskopijnych urazów. Masło shea wykorzystuję właśnie do leczenia ich i kojenia skóry. W tym aspekcie sprawdza się wzorcowo. Mimo tak częstej depilacji nie mam problemów z czerwonymi kropkami a moja skóra jest bardzo dobrze nawilżona. 
Wszystkie produkty w sklepie BIOTANIC są stworzone z miłości do natury i w zgodzie z nią, w poszanowaniu dla środowiska. Są organiczne i nadają się dla wegan. Zostały poddane szeregu badań i są w 100% bezpieczne dla każdej skóry. Dziś polecam Wam masło shea pochodzące z Ghany, które znajdziecie w BIOTANIC za 29 zł. Korzystając z powyższego kodu rabatowego nie zapłacicie za przesyłkę . Do końca wakacji jest darmowa.W najbliższych tygodniach opowiem Wam o oleju z baobabu, który również pochodzi z tego sklepu a był dla mnie do niedawna zupełnie nie znany oraz egzotyczny . 

ZOBACZ TAKŻE

64 komentarze

  1. uwielbiam tego typu masełka :)
    eunikovakinga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masło shea jest super, bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masło shea bardzo lubię, a te zwróciło na mnie szczególną uwagę :) Zapiszę je sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji używac masła shea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używalam w takiej postaci,ale przeważnie mam kosmetyki z masłem shea w skladzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę rozejrzeć się za jakimś masłem shea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam masło shea w kosmetykach, więc czemu nie zacząć używać go solo? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że się dobrze wchłania i ze sie polubiliscie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam shea już miesiąc i nie wiem jak wcześniej radziłam sobie bez niego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam już wiele razy, często wracam do masła shea

      Usuń
  10. Z masłem shea mam duże doświadczenie i na razie jedyne, które mi pasowało jest z marki duafe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Również jestem fanką masła shea w kosmetykach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę się zaopatrzyć w końcu w takie czyste masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam masło shea. Odżywki do włosów z jego dodatkiem wspaniale wpływają na moje włosy. I mydło z nim w składzie. Jeden z cudów Natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy akurat nie lubią masła shea ale ciało tak

      Usuń
  14. Czystego masla shea nie używałam ale będzie trzeba się skusić.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam naturalne masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie masełka dobroczynnie działają na moją skórę przede wszystkim zimą, ale zdarza się mi użyć właśnie lepszego nawilżacza w cieplejsze pory roku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię masełko shea. U mnie sprawdza się głównie zimą, kiedy skóra jest bardziej wysuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie stosowane na skórę pod oczami sprawdza się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że to produkt bardzo wydajny :) Szkoda, że nie pachnie. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawie nie pachnie, jest naturalne i nieperfumowane

      Usuń
  20. Czystego masła shea nie używałam, ale lubię ten składnik w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny produkt. Skuteczny i bezpieczny. Warto wydać na niego pieniądze. :)
    PS Zapraszam na mój blog na konkurs ze ślicznymi dekoracjami do domu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale ma fajną konsystencję :) Chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dopisuje do chciejlisty :) bardzo lubię kosmetyki z masłem shea

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie masełka ;)

    Zapraszam do mnie:
    www.moskwaswolrd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda super, muszę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu kupić to masło bo bardzo by mi się przydało :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mi niestety to masło nie przypadło by do gustu przez ten tłusty film. Moja skóra i tak trudno cokolwiek wchłania więc wole lekkie kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wooooow, wygląda imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne! Pędzę na ich stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. wiem że ma mnóstwo zalet ale ja go nie lubię... :/

    OdpowiedzUsuń
  31. W trakcie upałów wolę stosować balsamy, ale takie masełko z chęcią bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wypróbowałabym z chęcią. Ciekawa jestem zapachów! Zupełnie nie znam tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Twoje foty mnie powalają, są obłędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam masło shea, ma ono wiele zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiele słyszałam, ale nigdy nie miałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten produkt wygląda świetnie. Może kiedyś komuś kupię:) Super recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  37. kiedyś używałam podobnego masełka- u mnie najlepiej sprawdza się zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja to bardzo lubię masła, za ich wszechstronność :). Nie dość, że można je dodać praktycznie do wszystkiego, to i same w sobie świetnie działają. Shea na włosy nie próbowałam, ale wydaje mi się, że u mnie może się sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam masło shea, ale jeszcze nigdy nie zdecydowałam się na używanie go.

    OdpowiedzUsuń
  40. Masla do ciela uwielbiam. Wole je nisz balsamy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam zamiar sprawić sobie masło shea, ale najpierw zaczynam od oleju kokosowego, który ma wszechstronne zastosowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.