Stymulujące serum do rzęs Floslek

By 08:58:00

Witajcie. Na wstępie przepraszam Was za beznadziejne zdjęcia, szczególnie te porównawcze, które w zasadzie nie pokazują niczego. Czas szybko leci, mija błyskawicznie. Pierwszego dnia przed kuracją na szybko zrobiłam serię zdjęć rzęs w nocy. Bez dobrego oświetlenia, zabrakło w nich także karteczki, która dałaby dobry obraz wzrostu przy kolejnych fotkach. To miały być zdjęcia robocze. Zamierzałam następnego dnia zrobić lepsze. Niestety jak to zwykle bywa najpierw zapomniałam, później wróciłam zbyt późno z pracy ( teraz spędzam w niej po 12 godzin dziennie+ dojazdy) i porządnych zdjęć nie mam. Druga rzecz jest taka, że nie umiem robić zdjęć sobie, szczególnie dotyczy o fragmentów twarzy takich jak oczy i usta. Na zdjęciu porównawczym widać przebarwienia i piegi, nie mam na twarzy żadnego makijażu. Na żywo nie są tak widoczne.  W końcu po trzecie nie sądziłam, że serum zadziała, i to tak dobrze. Kosmetyki, które w ogóle się u mnie nie sprawdzają nie umieszczam na tym blogu. Szkoda mi czasu na ich recenzję. Mogę je odradzić na FanPage. Wcześniej dostawałam propozycje przetestowania różnych serum do rzęs. Nie przyjmowałam ich ponieważ byłam pewna że zaszkodzą moim bardzo wrażliwym oczom. Do marki Floslek mam bardzo duże zaufanie i gdy pojawiła się szansa przetestowania REVIVE LASHES EyelashEnhancing Serum™  jeszcze przed premierą- zgodziłam się.
"Serum zawiera innowacyjny kompleks składników - BIMALASH COMPLEX™  (Bimatoprost + Widelash™ + ekstrakt ze świetlika lekarskiego), który intensywnie stymuluje wzrost rzęs i brwi. Wydłuża, zagęszcza i pogrubia. Sprawia, że stają się ciemniejsze, błyszczące i bardziej odporne na wypadanie. Preparat nie podrażnia oczu i skóry wokół oczu."

Pojemność opakowania to zaledwie 5 ml. jednak kosmetyk jest bardzo wydajny. Nakłada się go maleńką ilość cienkim pędzelkiem, raz dziennie na noc. Aplikator jest precyzyjny, nic się nie marnuje. Nadmiar wycieram o brzeg buteleczki aby produkt nie ściekał i był bardziej wydajny. Według mnie jest bezzapachowy. Ma konsystencję nieco gęstszą od wody. Jest przezroczysty i bezbarwny. Opakowanie przypomina mini tusz do rzęs. Tak samo się odkręca. Jest nieprzezroczyste wykonane z plastiku. Dość małe. Musiałam uważać aby mi się nie zawieruszyło. Serum trzymam razem z kosmetykami do pielęgnacji wieczornej, dzięki temu chyba tylko raz zapomniałam o nałożeniu go na rzęsy. Mimo, że serum jest przeznaczone do stosowania na rzęsy i brwi  ja z oszczędności używam go jedynie do rzęs. W ich przypadku łatwiej jest też ocenić efekt działania. 
"Zaawansowana kuracja zapewniająca efekt długich, pięknych i zdrowych rzęs.  Preparat wyjątkowo wydajny w stosowaniu - jedno opakowanie wystarcza na 3 miesiące codziennego stosowania.  Skuteczność potwierdzona badaniami.
Na czystą i suchą skórę powiek (po uprzednim demakijażu i umyciu wodą) nałożyć jednym pociągnięciem aplikatora niewielką ilość preparatu tuż u nasady rzęs. Stosować na górną powiekę oraz brwi. Nakładać raz dziennie na noc. W razie dostania się preparatu do oczu, zmyć obficie wodą. Stosować codziennie przez 3-8 tygodni, a następnie 2-4 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu."
Nie rezygnuję z kuracji. Serum stymulujące do rzęs zamierzam nadal używać tak długo na ile mi starczy. Planuję za miesiąc zrobić aktualizację. Decydując się na zakup tego kosmetyku nie kierujcie się moimi zdjęciami. Sama zdaję sobie sprawę jak beznadziejne są. W Internecie znajdziecie wiele fantastycznych fotek na innych blogach, które znacznie lepiej obrazują przyrost rzęs i działanie serum Floslek.
REVIVE LASHES EyelashEnhancing Serum zadziałało na moje rzęsy. Są lśniące, ciemniejsze nieco dłuższe i bardziej gęste. Widzę to patrząc na siebie w lustrze i czuję , ze mam rzęsy podczas mrugania, nawet bez tuszu.  Kosmetyk nie wywoła u mnie żadnej reakcji alergicznej czy dyskomfortu. Jest przebadany dermatologicznie i okulistycznie. Kosztuje w cenie regularnej ok. 90 zł. Znacznie mniej niż inne uznane sera do rzęs ale nadal nie jest to mała kwota. Jestem zadowolona z działania serum jednak rzęsy nie są moim priorytetem. Największy nacisk kładę na pielęgnację przeciwstarzeniową skóry twarzy. Cieszę się, że miałam możliwość przetestowania REVIVE LASHES dziękuję za to marce Floslek

ZOBACZ TAKŻE

84 komentarze

  1. ja mam okazje przetestowac Bodetko Lash, jestem strasznie ciekawa efektów.

    http://probki-i-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tym serum ale dobrze wiedzieć ze faktycznie działa :-)
    Nie martw się zdjęciami, ka też nie potrafię zrobić sobie dobrego zdjęcia rzęs do porównania bo zabieram się powoli do recenzji odżywki Feg :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze takich rzeczy nie testowala i jakos mi sie nie spieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej nie uzywam takich produktów. Jak coś to tylko pomadki z Alterry, która jest bardzo fajna na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam serum z Murier i dopiero teraz po prawie dwóch miesiącach coś z rzęsami zaczęło się dziać, oczywiście na plus :) Przy takich preparatach na efekty trzeba długo czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oi, jesteś dla siebie zbyt surowa :) Choćbym nie wiem jak cudowała z moim aparatem, to i tak nie wyszłyby mi takie ładne zdjęcia twarzy/oczu jak Tobie :) Piękne efekty kuracji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze wiedzieć, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać efekty, ale ja się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z takich produktów znam tylko Xlash:) ciekawe czy to by u mnie zadziałało, cena na pewno przyjemniejsza;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego serum jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego serum ale różnica jest więc warto go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby zdjęcia porównawcze nic nie pokazują, ale jednak... Widać, że są dłuższe i gęstsze z deka.
    Ja muszę swoje zacząć ratować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Różnicę widać, też właśnie myślę nad tym floslekowym serum i coraz bardziej jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie byłam ciekawa opinii o tym serum bo sama używam Revitalash :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Floslek mają ciekawe produkty,dlatego chciałabym wypróbować to serum;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Raz używałam odżywki, po której miały mi urosnąć rzęsy... i nie urosły :P Wiem, że marek jest sporo i prawie wszystkie firmy zaczęły produkować takie kosmetyki, ale jakoś się zraziłam do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście wydają się ciemniejsze :). Pozdrawiam Największego Pracusia!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Są zdecydowanie dłuższe!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt jest troszkę widoczny więc stosuj dalej i chwal się efektami ;)
    Ja nie stosuję takich specyfików.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja teraz testuję innej firmy. Zobaczymy czy zdziała cuda:p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe jak długo utrzymuje się taki efekt zdrowych i mocnych rzęs?Ja uzywam olejku rycynowego za każdym razem gdy widzę,ze rzęsy robia się słabsze

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem w trakcie kuracji, na razie mogę powiedzieć, że jest łagodne dla mych wrażliwych oczu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Boję się takich specyfików po krzywdzie jaką wyrządziło mi Bodetko. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt widoczny jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obecnie używam serum Eveline i jestem z niego zadowolona, rzęsy sporo mi podrosły :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Efekt widać, nie ma wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam inny produkt z tego typu - był efekt, ale nie jakiś super. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja używam Bodetko Lash i jestem mega zadowolona ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt widoczny, jednak cena powala :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Efekty widoczne, ja jednak się nie skuszę, mam swoje długie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Najważniejsze, że się sprawdził. Ja wolę pozostać przy olejku rycynowym :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam i naprawdę widać różnicę :) Z natury mam długie rzęsy, ale zależało mi na zagęszczeniu i mam :D
    Teraz musiałam odstawić to, bo rzęsy po wytuszowaniu nachodziły na brwi, a to już nie ładnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne serum, dobrze, że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  34. efekt widać ale ja nie mam już ochoty używać tych wszystkich specyfików bo szkoda mi poźniej jak rzęsy powracają do stanu z przed:(

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli działa to i ja chętnie je przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. u mnie te odżywki nie działają :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Produkt w sam raz dla mnie, moje rzęsy nie dość, że są rzadkie to i kotkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Też testuję to serum, ale wydaje mi się, że u mnie narazie efektów nie ma. A u Ciebie od razu widać różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam już kilka tego typu kosmetyków jednak ani jeden się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  40. widać różnicę :) ja niedługo dodam wpis o Charmlash po miesiącu. też nie pomyślałam, by zrobić zdjęcie z kartką... ;/

    OdpowiedzUsuń
  41. Chętnie zakupiłabym takie serum mojej mamie, która bardzo narzeka na swoje krótkie rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Akurat to serum robi furorę w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak na razie efekt nie zachwyca, a cena przesadzona ;/

    OdpowiedzUsuń
  44. Osobiście nie jestem fanką tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  45. nie miałam tego specyfiku ale delikatnie wydłużył twoje rzęsy więc to na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawe jak będzie za miesiąc ;) chętnie bym wypróbowała uwielbiam długie i gęste rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. To mnie Floslek bardzo pozytywnie zaskoczył, nie miałam pojęcia, że maja w ofercie serum do rzęs

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie wiem, jakoś się boję testować takich odżywek do rzęs, w sumie lubię takie jakie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ja mam problem z tego typu kosmetykami - wiecznie zapominam o ich regularnej aplikacji...

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja w tej chwili używam odżywki z Bandi.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie stosuję takich kosmetyków. Chociaż zaczynają mnie przekonywać :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Marzę o gęstych i mocnych rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  53. a jak jest po odstawieniu kosmetyku ? bo większość z nich ma to do siebie że po odstawieniu rzęsy wracają do poprzedniej kondycji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywotność rzęs to 3-4 miesiące, więc po takim czasie będziesz miała z powrotem rzęsy sprzed kuracji. Niestety żadna odżywka nie zadziała na stałe :(

      Usuń
  54. Ja także mam problemy z robieniem sobie zdjęć okolic twarzy;) Widać delikatny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Rzęsy rzeczywiście wydają się być dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Widać różnicę :)
    Ja akurat z rzęsami nie mam problemu, mam grube,gęste i czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. pierwszy raz widzę to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie słyszałam o tym serum. Faktycznie zadziałało i widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jakoś nie mogę przekonać się do tych wszystkich odżywek do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Już widać efekty! :)

    Chcesz wiedzieć jak odróżnić oryginalną markową torebkę od podróbki?
    http://encore4u.blogspot.com/2015/05/jak-kupic-oryginalna-torebke.html

    OdpowiedzUsuń
  61. nawet nie wiedziałam, że Floslek ma taki produkt w swojej ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Widać, że rzęsy są bardziej nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Fajnie, że widzisz efekty stosowania tego serum :) ja stosuję serum Murier Lash i o ile na początku zbyt dużych efektów nie było, o tyle teraz jest już lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  64. no i efekty już po miesiącu i tak ma być jak płacimy za coś więcej kasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  65. Choć nie używam tego typu produktów to Twoja recenzja mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  66. właśnie wygrałam tę odżywkę w konkursie i będę sobie ją mogła wypróbować na własnych rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  67. ja nie mam cierpliwości do odżywek do rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Efekt zdecydowanie zauważalny ;)
    Ja obecnie stosuję z L'biotica Active Lash - efekty są, ale słabsze niż przy AA Cosmetics :(

    OdpowiedzUsuń
  69. U mnie serum świetnie się sprawdziło - rzęsy wydłużone, wyglądają na zdrowe, żyć nie umierać :D Polecam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.