Luźny post z dużą dawką Makeup Revolution.

By 10:28:00 , ,

Kosmetyków do makijażu mam naprawdę mało. Całość mieści się w plastikowej komódce z trzema szufladami. Mimo wszystko cały czas czuję, że jednak nie wszystko jest mi  niezbędne. Trochę się cieszę bo to chyba jedyna kategoria, w której udaje mi się zachować umiar a może nawet minimalizm. Ostatnio bardzo modny. Nie mam żadnej palety cieni. Nie mam też pojedynczych cieni. Nie maluję oczu bo nie umiem i zrezygnowałam już z ćwiczeń. Mam opadające powieki i nie wiele by tu zdziałał makijaż. Jak wiecie to mój wielki kompleks. Gdy jakaś paleta wyjątkowo mi się spodoba a często się tak zdarza to kupuję i oddaję ją siostrze. Ona jest zachwycona i chętnie mnie maluje gdy mam wielkie wyjście. Tak było z Makeup Revolution Iconic 1 i tak będzie z czekoladową paletą I Love Makeup Death By Chocolate.  Na zdjęciach na blogach wyglądają cudownie a ich ceny są adekwatne do jakości. Z Makeup Revolution od ponad pół roku mam bronzer i nadal jestem z niego bardzo zadowolona i polecam. Jego recenzję znajdziecie na blogu. Uwielbiam konturować nim twarz. Przypomina trochę rozświetlacz. Jest wyjątkowy i chyba nigdy mi się nie skończy. Pasuje nawet do kogoś tak bladego jak ja.
Teraz bardzo kuszą mnie cudowne wypiekane serduszka. Po pierwsze dla opakowania- niezaprzeczalnie piękne i przyciągają wzrok a my kobiety lubimy ładne rzeczy. Serduszka to pudry brązujące, rozjaśniające i róże. Dla każdego coś dobrego. Róże występują też w bardzo popularnej ostatnio, szczególnie wśród wizażystek palecie. Składa się z 8 kolorów. Mniej lub bardziej uniwersalnych. Wybierać można spośród dwóch gam kolorystycznych.
Moim hitem z MakeupRevolution, który kupiłam o ile się nie mylę wiosną 2014 r przez internet, na stronie jednej z drogerii jest the one fundation w kolorze shade 01. Pigment jest po prostu biały i płynny, niewiel gęstszy od wody. Ma za to wyjątkowe właściwości. Pięknie rozjaśnia podkłady, dzięki temu nawet gdy kupię za ciemny, szybko i łatwo uzyskuję idealny odcień dostosowany do koloru mojej twarzy, szyi i ramion. Nic się ze sobą nie kłóci. Polecam. Kosztował na pewno mniej niż 30 zł za ok. 30 ml. Występuje w różnych kolorach.

Nie długo zamierzam sprawić sobie mój pierwszy zestaw do brwi i będzie to Makeup Revolution Focus & Fix. Chcę go kupić ze względu na cenę i dobre doświadczenia z marką. Do tej pory do podkreślania brwi używam zwykłego, brązowego cienia, ze starej palety L`Oreal, Star Secrets z Milli Jovovich. Ma ona już swoje lata jedynek z sentymentu nie potrafię się z nią nadal rozstać. To chyba był mój pierwszy kosmetyk kolorowy „z wyższej półki” gdy byłam nastolatką. Ojojoj to było tak dawno. Powoli przestaje mi wystarczać. Jestem blada i mam jasne brwi, zastanawiam się czy odcień  Light Medium  nie będzie dla mnie jednak zbyt jasny i ciepły. Może mi doradzicie? Waham się między nim a Medium Dark. .
Ten post wcale nie miał być o Makeup Revolution. Sama jestem zdziwiona w jakim kierunku poszedł. W następnym pokażę Wam wszystkie produkty do makijażu jakich aktualnie używam. Kupiłam swój pierwszy w życiu eyeliner i korektor pod oczy. O tym właśnie dziś chciałam Wam opowiedzieć ale wyszło inaczej.  Zawsze  gdy piszę wieczorem w łóżku to odbiegam od zaplanowanego tematu.  Dziwne, też tak macie? Co myślicie o kosmetykach  Makeup Revolution? Ja jestem z nich zadowolona mimo, że bardzo mocno inspirują się Urban Decay czy Too Faced. Są znacznie tańsze i dlatego to właśnie je wybieram. 

ZOBACZ TAKŻE

92 komentarze

  1. A ja o dziwo nie mam nic z MakeUp Revolution, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nic nie mam, chyba też powinnam to zmienić :)

      Usuń
  2. Od dawna chodzi za mną chęć kupienia jakiejś fajnej w odcieniach brązów i złotach paletka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam za dużo już paletek ;p jak coś polecam Lovely:)

      Usuń
  3. Mam paletkę róży, którą uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o makijaż to też jestem minimalistką a w dodatku ekologiczną .

    OdpowiedzUsuń
  5. ja własnie zamówiłam kolejną paletke :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj też tak mam, że mam pisać o czymś innym, a wychodzi coś innego :D Nie raz przecież siedem razy skracam wstęp, żebyście nie uciekali z bloga :D Mnie też kręcą różne palety cieni, ale jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że leżą i się kurzą bo moje zdolności makeupowe są do bani :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jesteś zdolniejsza ode mnie :P

      Usuń
  7. muszę coś w koncu dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. od dawna kusi mnie ta marka, ale jeszcze nic z niej nie miałam i chyba trzeba to zmienić niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie lubię tych paletek cieni w ogóle mi nie leża słaba jakość i pigmentacja nie rozumiem zachwytu nad nimi ale za to rozświetlacze i bronzery z tej firmy są super też mnie kuszą te serduszka -róże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra lubi cienie ale rzeczywiście osypują się. A bronzer ja uwielbiam, super jest.

      Usuń
  10. Ja dopiero niedawno sprawiłam sobie pierwszy produkt z MUR, rozświetlacz Peach Lights i jestem z niego ogromnie zadowolona :) Myślę, że niebawem skuszę się na coś jeszcze, zaciekawiłaś mnie tym podkładem, muszę o nim poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam paletkę cieni i paletkę rozświetlaczy. I jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na 100% złożę zamówienie na pokaźna kolekcję kiedy moje kosmetyki obecnie stosowane się pokończą, bo nie lubię kupować na zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie kusi mnie nic tej marki, może dlatego, że mam cienie Urban Decay.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam czekoladkę , Iconic 3 , bronzer i rozświetlacz. Tylko z rozświetlacza nie jestem zadowolona bo nie trafiłam z kolorem. Z reszty jestem zadowolona bardzo.To nie znaczy,że np. w paletce nie trafiają się cienie gorzej napigentowane, ale i tak można z nimi pracować.Uważam że to na prawdę dobra marka a z tej półki cenowej wręcz doskonała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Nie każdy cień jest super ale biorąc pod uwagę niską cenę można zaryzykować bo i tak jest dobrze.

      Usuń
  15. Mam paletkę matowych cieni Makeup Revolution

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety nie jestem zadowolona z tego białego podkładu. Bardzo słabo napigmentowany, więc trzeba go sporo dodać by rzeczywiście mocno zmienić jego odcień, wówczas krycie spada bardzo intensywnie :( Czaję się na płynny pigment MUFE Chromatic Mix, podobno bardzo skoncentrowany i wystarczy kropelka do mocnej zmiany odcienia bez zmiany właściwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem zadowolona bo nie znam innego, uważam jednak, że powinien być gęstszy a nie tak wodnisty i z tym kryciem masz racje. nie napisałam o nim bo mnie na kryciu nie zależy, a raczej na wyrównaniu kolorytu i nadaniu cerze zdrowego odcienia. dobrze, że mi napisałaś o MUFE Chromatic Mix,. wcześniej o nim nie słyszałam, teraz poczytam. dzięki.

      Usuń
    2. Ja niestety potrzebuję mocnego krycia, więc ta zmiana właściwości mocno mi przeszkadza. Poczytaj, poczytaj :) W tym miesiącu go kupię (chyba?) i dam znać, jak jest :)

      Usuń
    3. Kup i napisz o nim na blogu, jak mi się skończy MUR to nie kupię kolejnego opakowania a poszukam białego pigmentu innej marki.

      Usuń
  17. Mam paletkę cieni,ale nie jestem zadowolona, kiepska pigmentacja. Natomiast róż w serduszku uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ten podkład :) ratuje wszelkie za ciemne i ciemniejące podkłady!

    OdpowiedzUsuń
  19. czaję się na paletkę cieni MuR i ich serduszkowy róż :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się bardzo podoba ta paletka;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam dwie paletki jedną z Lovely i drugą Verony same brązy, ja jakoś nie potrafie nic ciekawego stworzyć jeśli chodzi o makijaże hehe

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych produktów, lecz ładne brązy w tej paletce są :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio u mnie znalazła się paletka z MUR Iconic 3 i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam taką samą paletkę Revolution i jestem z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio sprawiłam sobie paletke iconic 3, puder brązujący i róż w serduszko i jestem mega zadowolona o chce więcej :-P

    OdpowiedzUsuń
  26. Czekoladka od dawna mnie kusi :o)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja od nich miałam tylko set do brwi, ale nie przypasował mi - wolę mojego ulubieńca z oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie posiadam nic z tej marki ;]

    OdpowiedzUsuń
  29. Z MUR mam paletkę Iconic 1 i róż do policzków. Z obu produktów jestem bardzo zadowolona i na pewno będę miała ich więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mniej jakoś MakeUp Revolution nie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam Iconic 1 i Iconic 3, bardzo fajne cienie na przystępną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mam tylko Iconic 2 z Make up Revolution ale marzą mi się jeszcze jakieś produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  33. mnie do tej marki nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta "czekoladowa paletka" kusi mnie od dawna. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Podoba mi się ta paletka, moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Paleta ma świetne odcienie. Moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
  37. podobają mi się kolorki w tej paletce, są takie "moje" ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Serduszko wygląda tak uroczo, że aż bym je chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też zakochałam się w serduszkach i niedługo planuję zakup któregoś z nich. Póki co z MUR miałam tylko korektor Focus&Fix, który niestety zupełnie się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  40. mi się podoba czekoladowa paletka

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam dwa pojedyncze cienie z MakeUp Revolution też w brązach , bo najwięcej lubię taka kolorystykę na powiekach ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z MUR mam na razie tylko Iconic 3, ale czekam na paczke od jednej firmy z m.in. 3 czekoladkami i nie wiem kiedy sie wreszcie doczekam :/

    OdpowiedzUsuń
  43. Miałam kilka cieni z Revlonu ale nie byłam z nich zadowolona.Ta paletka wyglada pięknie a serduszka faktycznie kuszą gustownym opakowaniem

    OdpowiedzUsuń
  44. gdybym nie miałam tylu cieni bym brała i tę:D

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie samą kusi wiele kosmetyków z MUR, mam jedną paletkę i z całą pewności poszerzę niebawem swój asortyment o kolejne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba będę jedną z niewielu osób, która do tej pory nie miała żadnego kosmetyku owej marki ;) Ostatnio chciałam zamówić sobie ich róż, jak i paletę cieni, ale doszłam do wniosku, że mam w domu i jedno, i drugie. A nie chcę gromadzić za dużo kosmetyków kolorowych :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja często maluję powieki, ostatnio służy mi wspominana w Twojej notce paleta Death By Chocolate, cienie są bardzo przyjemne w aplikacji, lepsze niż np. w Iconic 3, którą też posiadam :) Na jakieś wypiekane serduszko też mam ochotę, ale nie mogę się zdecydować odnośnie koloru. Co do brwi to nie doradzę, bo chyba od roku używam kremowego cienia z Maybelline Color Tattoo nr 40 i póki co nie szukam właściwie nic nowego, ten produkt spełnia w 100% moje oczekiwania, ale mam nadzieję, że Ty wybierzesz coś dobrego w MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam Iconic 3, a moja mama Iconic 2 i obie są świetne.
    Uwielbiamy te paletki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  49. też zastanawiam się nad tym zestawem do brwi

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie wiem jak ja się uchowałam, ale nie mam jeszcze ani jednego produktu tej marki;) najbardziej mnie ciekawia róże

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mam paletkę z Revolution i jestem bardzo zadowolona z niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja mam paletkę Iconic 3 i jestem nią zachwycona ;) Jest świetnej jakości,a w dodatku kosztuje niewiele - czego chcieć więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. ja bym chciała oryginalną paletę too faced bar chocolate ;)
    choć z makeup revolution nie miałam nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie posiadam kosmetyków tej firmy ;) ale kiedyś chętnie poznam :)
    i nie zdarza mi się pisać wieczorem postu, więc nie wiem jak to jest :p

    OdpowiedzUsuń
  55. Mnie też strasznie kuszą te serduszka, bardzo jestem ich ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam od nich puder i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja jeszcze nie używałam żadnego kosmetyku z tej firmy, ale kuszą mnie paletki i róże w kształcie serca :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Marzy mi się ta paletka cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Niestety ( albo wcale nie takie niestety ) nie jestem posiadaczką niczego z Make up revolution , ale myslę że wynika to z mojej ułomności w kwestii makijażu oczu :D

    OdpowiedzUsuń
  60. Znana mi marka i lubiana przeze mnie :) . Lubię ich paletki, bogaty wybór cieni bardzo dobrej jakości ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Kocham kosmetyki tej marki- jakość jest rewelacyjna, a ceny śmiesznie niskie :) Z kolorówki ostatnio kupuję głównie ich kosmetyki, stacjonarnie już prawie niczego :))

    OdpowiedzUsuń
  62. wszystko z tej formy niesamowicie mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie znam tej marki, ale jest na mojej zakupowej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  64. a mowilas ze nie malujesz oczu cieniami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie maluję i napisałam o tym na początku posta. To paleta mojej siostry.

      Usuń
  65. Makeup Revolution to naprawdę fajna firma, muszę się wreszcie na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo lubię produkty z MUR, za swoją wysoką jakość i niską cenę. Nie jestem fanem kupowania palet, zauważyłam, że zawsze w nich zostają mi cienie, których ze względu na kolor nie używam, dlatego sama lubię sobie kompletować pojedyncze cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja mam chrapkę na fajną paletkę w odcieniach brazu od nich

    OdpowiedzUsuń
  68. Musze przyznać ze jeszcze nic nie mam z tej marki mimo iz mieszkam w Uk i mam ja ''na miejscu''. Jest wiele pięknych palet, swego czasu chciałam te ciemna czekoladę ale akurat nie było.A teraz mam cos innego i muszę troszkę najpierw zużyć. Co do brwi. Myślę ze lepiej byłoby gdybyś kupiła jasna wersje? Masz jasna karnacje, i za ciemne brwi nie wygladaja dobrze, a jak jasna wersja będzie za jasna to dokupić druga zawsze zdarzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  69. ten serduszkowy rozświetlacz mnie kusi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.