Evree , Super Slim - olejek do ciała

By 09:58:00 ,

Gdy poznałam pierwszy kosmetyk Evree a był nim olejek do twarzy MagicRose , marka mocno mnie zaintrygowała i wiedziałam, że moja przygoda z nią nie skończy się na tym jednym produkcie. Tak też się stało. Kolejnym kosmetykiem Evree, który wpadł w moje ręce jest również olejek ale do ciała Super Slim. Muszę Wam powiedzieć, że uwielbiam gęste masła i oleje. Nie lubię za to rzadkich mleczek, które nie działają intensywnie bo składają się głównie z wody. Przy suchej skórze w ogóle się nie sprawdzają. Ale dziś nie o tym. Olejek jest nowością ale na pewno nie długo będzie bardzo popularny i szeroko dostępny. Idzie w końcu wiosna, a po niej lato. Każda z nas chce poprawić wygląd skóry, uelastycznić aby móc się czym pochwalić na plaży.
Olejek przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. Można go stosować na różne sposoby. Samodzielnie po kąpieli wmasować w ogrzaną i lekko wilgotną skórę tak jak w przypadku oliwek lub aplikować na suchą skórę, pozostawiając do całkowitego wchłonięcie.
Jeśli stwierdzicie, że ten kosmetyk jest dla Was zbyt bogaty a olejowa konsystencja nie do końca wam odpowiada zawsze możecie wykorzystać go do wzbogacenia balsamów, które już macie dodając do nich kilka kropelek Super Slim  na pewno zyskają na intensywności działania. Nabiorą właściwości ujędrniających.
Papierowe opakowanie tak jak przy pozostałych kosmetykach Evree robi pozytywne wrażenie. Na pewno przyciągnie wasz wzrok w drogerii i będzie kusiło. Patrząc na nie czuję, że mam do czynienia z kosmetykiem z wyższej półki lub co najmniej aptecznym. W środku znajduje się mała buteleczka z utwardzonego plastiku. Opakowanie olejku jest przezroczyste. Cały czas widzimy jego zużycie. Gdybym miała odpowiedzieć jaki zapach kosmetyków lubię najbardziej bez wahania odpowiedziałabym, że zapach kwiatu pomarańczy, a na drugim miejscu wanilii. Dlatego tak często sięgam po linię happy time nivea. Olejek co prawda nie pachnie kwiatami ale słodkimi, dojrzewającymi w słońcu pomarańczami. Apetyczny i baaardzo poprawiający, otulający ciało zapach. Zdecydowanie znajdzie wiele zwolenniczek. Olejek ze względu na konsystencje zdecydowanie zaliczyłabym do suchych. Jest o wiele gęstszy od wody. Ale nie ma żadnego problemu z wydobyciem go czy aplikacją. Po naniesieniu na skórę wchłania się bardzo szybko, ja prawie od razu się ubieram. Używam go oszczędnie ze względu na małą pojemność i tylko na dolne partie ciała, zawsze wieczorem. Nie zostawia na skórze żadnego filmu, nie świeci się i nie jest tłusty i to od razu. Nie trzeba długo czekać aż się wchłonie.
Działanie: Myślę, że olejek można stosować na wszystkie sposoby, jakie przyjdą wam go głowy. Do olejowania włosów, nawilżania skórek i paznokci- tak robiłam z Magic Rose , albo właśnie do ciała tak jak zaleca producent. Ze względu na małą pojemność tak właśnie używałam Super Slim. Myślę, że nie warto za bardzo sugerować się jego nazwą. Raczej nikogo nie odchudzi. Ma cudowne właściwości nawilżające i przede wszystkim wygładza naskórek. Już po pierwszym użyciu daje efekt jedwabistej skóry, jest bardzo przyjemna w dotyku. Ujędrnienie zauważyłam głównie na udach. Bardzo fajny efekt, na który też składają się moje ćwiczenia.
Nie wiem jak jest u Was ale przed i w trakcie „moich kobiecych dni” jestem strasznie nabrzmiała, opuchnięta. Często sięgam po DIH, alby złagodzić ból łydek, który jest silny przez zaburzenia krążenia i nagromadzoną wodę. Producent informuje, że Super Slim  zmniejsza obrzęki. Możliwe ale nie u mnie, bo moje są naprawę tragiczne.
W olejku Super Slim podoba mi się prawie wszystko. Eleganckie opakowanie, cudowny pomarańczowy zapach, konsystencja, którą pokochają osoby szczególnie z suchą skórą oraz działanie. Może nie zlikwidował całkowicie cellulitu ale widzę spore zmiany. Moja skóra jest jędrniejsza, napięta i gładka. Dzięki ćwiczeniom i diecie tłuszcz zmalał i jest równomiernie rozłożony. Najwięcej na tym skorzystały moje nogi. Jestem z nich wyjątkowo zadowolona. Bieganie  na orbitreku wysmukliły je.
Jedynie pojemność olejku Super Slim jest dość mała. 100 ml jak na kosmetyk do ciała to nie wiele. Ale gdyby był większy to i odpowiednio droższy. A ja nie lubię tego uczucia pustki gdy szczególnie polubię jakiś kosmetyk. Jeśli będziecie używać go codziennie ale oszczędnie od pasa w dół powinien wystarczyć na miesiąc, może nieco dłużej. Kosztuje ok. 30 zł. Według mnie ma bardzo dobry naturalny skład ale specjalistką nie jestem więc zostawię go wam do oceny. Olejek Super Slim jest to nowość. Pewnie nie długo zrobi się o nim głośno. Polecam czekać na promocje w drogeriach bo na pewno się pojawią.

ZOBACZ TAKŻE

91 komentarze

  1. Coraz bardziej kusi mnie ta marka, właśnie wczoraj zastanawiałam się nad olejkiem evree i w końcu się skuszę jak wykończe swoje zapasy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłabym ze względu na właściwości nawilżające;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W swoim życiu miałam tylko jeden olejek do ciała - marki Mythos. Niestety, nie byłam z niego zadowolona. Chyba wolę standardowe masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że tak dobrze nawilża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to się mówi nawilżenie to podstawa;D

      Usuń
  5. Jeśli szybko się wchłania to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawartość olei kosi bardzo. Także nie wierzę w cudowne działanie odchudzające produktów, nie okłamujmy się bez diety i ćwiczeń nic szczególnego nie osiągniemy. Ale takie produkty sa fajnym dodatkiem, tym bardziej, że ma tak dobry wpływ na skórę. Myślę, że będę się za nim rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomimo dużej sympatii do marki evree dzięki olejkom do twarzy, nie skusiłabym się na ten produkt. Przyglądałam mu się w drogerii i nie zachwycił mnie choć skład całkiem przyjemny. Nieco drażni mnie, że ostatnio w wielu olejkach pojawia się ten słonecznikowy, który nie kojarzy mi się zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu pomarańczowy zapach! Mam olejek evree arganowy który wkrótce zrecenzuję ale zapach jest dla mnie okropny ;) mocny kadzidlany, korzenny, orientalny nie wiem nawet do końca jak go opisać. Skład fajny ale producent mógłby wyrzucić te wszystkie długie nazwy na końcu i BHA bo z tego co kojarzę nie są zbyt przyjazne. Jeśli się mylę poprawcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam markę Evree od samego początku, ale jeszcze nie testowałam ich nowości do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem w trakcie testowania tego olejku i jestem z niego zadowolona, uwielbiam jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie go testuję i przyznam, że mamy podobne odczucia na jego temat... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam na razie tylko do twarzy ich olejki ale to sie pewnie niedługo zmieni;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. zobaczymy jak się u mnie sprawdzi jak już w koncu dotrze...

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten olejek :) użyłam dopiero raz :) Jest piekielnie ostry, bo po smarowaniu przez przypadek dotknęłam dłonią ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaryzykuję i zrobię dziś podobny eksperyment. Olejek ma w składzie chili i jest ostrzeżenie.

      Usuń
  16. Moją skórę baaaaardzo, ale to bardzo ujędrnił! Najpierw robię dość ostry peeling, a olejek łączę z masażem. Razem z ćwiczeniami pomógł mi w znacznym stopniu pozbyć się cellulitu i poprawił wygląd ud :) Jest moim totalnym hitem - za jakiś czas też napiszę o nim na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba czas kupić olejek od evree :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Coraz bardziej lubię się z olejami/oliwkami do ciała :D. Aplikuję albo bezpośrednio na ciało albo pływam w rosołku ;p.

    OdpowiedzUsuń
  19. po tej recenzji się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja chyba najmniej lubię właśnie zapach pomarańczy i wanilii :P Mam uraz po balsamie z Eveline, którego zapach pomarańczowy aż dusił

    OdpowiedzUsuń
  21. skład ma fajny, ale na razie się na niego nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że warto w niego zainwestować:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chęcią bym się skusiła na niego na jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po wykończeniu moich wszystkich olejków może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda interesująco, myślę że i u mnie by się dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chodzę na siłownię i przydałoby mi się takie wsparcie kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niedawno czytałam o tym olejku i muszę przyznać, że bardzo mnie on zaintrygował!
    Własne ze względu na zbliżającą się wiosnę rozglądam się za czymś na cellulit i ten olejek jest na pewno interesującą opcją :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam nic z tej firmy. Generalnie rzadko używam olejków ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja tam mam ograniczone zaufanie do tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam jeszcze nic tej marki, a kosmetyki wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudowny ma skład, cena nie najniższa, ale myślimy, że warto zainwestować w niego:)

    OdpowiedzUsuń
  32. właśnie testuję i jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja zaczęłam dopiero testy i jestem zadowolona, ale kompletnie nie nadaje się na miejsca po depilacji właśnie przez zawartość pieprzu, wtedy podraznione miejsca strasznie pieką.

    OdpowiedzUsuń
  34. Olejki Evree są naprawdę cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy ten olejek, chyba się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny jest, odpowiada mi jego szybkie wchłaniania i ta nie tłusta tłustośc:)

    OdpowiedzUsuń
  37. po tym co napisałaś to naprawdę warto go wypróbować ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. mam na niego ogromną chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja dopiero zaczynam swoją z nim przygodę, mam nadzieję że spisze się równie dobrze jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam go stosować właśnie po ćwiczeniach, po zimnym prysznicu uczucie delikatnego grzania jest bardzo przyjemne. Zapach - bajeczny!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli się sprawdza, to warto zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. dziś zaczęłam testowanie tego olejku:)

    OdpowiedzUsuń
  43. uwielbiam takie olejki! narobilas mi na niego ochote, ze hej! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Myślę, że szkoda byłoby mi go stosować jako samodzielny kosmetyk. Ale jako wzbogacacz do balsamu albo mleczka nadał by się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam ten olejek w wersji pomarańczowej, niestety nie wywarł na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia i teraz używam Bio-Oil i od razu czuję różnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. firmy nie znam ale bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  47. ten chyba niekoniecznie dla mnie, ale mam w zapasie multibomb:)

    OdpowiedzUsuń
  48. W moim przypadku olejek świetnie sprawdziłby się jako dodatek do balsamów :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Olejki uwielbiam ale z tej firmy jeszcze żadnego nie miałam. Na razie bo pewnie się skuszę, natomiast dziś dotarły do mnie olejki od ElfaPharm więc mam małe zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Coraz bardziej lubię takie olejki.

    OdpowiedzUsuń
  51. mam jeden olejek z Eveline, ale jakoś stoi i nie mogę go zużyć

    OdpowiedzUsuń
  52. Chętnie bym poznała ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Z podstawowej wersji byłam zadowolona ale nie był to efekt wow ;) Ale ten chętnie przetestuję, tylko tak jak mówisz poczekam ąz zostanie ciut przeceniony ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo cenię olejki do ciała i włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Byłam ciekawa tego olejku i chyba się na niego skuszę, choć pojemność faktycznie jest dość mała :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo ciekawy olejek. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  57. Duzo dobrego słyszałam o olejku do twarzy z tej firmy,a tu proszę kolejny do ciała.Musze koniecznie poznać je bliżej .Skład bardzo zachęcający

    OdpowiedzUsuń
  58. Też uważam że olejki są o wiele bardziej skuteczne od zwykłych balsamów do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  59. Jakoś nie mogę przekonać się do olejków, o tym nie słyszałam wcześniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie miałam jeszcze nic z tej marki, ale kusisz mnie bardzo, zwłaszcza w pamięć zapadł mi różany olejek :))

    OdpowiedzUsuń
  61. Na razie musze wypróbować olejek do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  62. zaciekawił mnie bardzo!
    na razie mam olejek do ciała wellness&beauty, ale jak go skończę to może pokuszę się na evree

    OdpowiedzUsuń
  63. Chciałabym wypróbować ten olejek i inne marki evree która szturmem zdobywa blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Chciałabym wypróbować ten olejek i inne marki evree która szturmem zdobywa blogosferę :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Lubię takie olejki więc na jakieś promocji bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  66. Produkty tej marki podbijają internet :). Ja się na razie na niego nie skuszę, bo zbyt dużo mam kosmetyków "wyszczuplających" ;).

    OdpowiedzUsuń
  67. Zaczęłam go nie dawno stosować, na razie dobrze zregenerował moje wiecznie suche łydki:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Zaczęłam go nie dawno stosować, na razie dobrze zregenerował moje wiecznie suche łydki:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Muszę się kiedyś w końcu skusić na jakiś olejek tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  70. W zeszłym tygodniu zaczęłam używać tego olejku i na razie jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Nie znałam tego kosmetyku, bo dotychczas żyłam w błogiej nieświadomości, sądząc, że evree to produkty do dłoni i stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Mam ten olejek i uważam go za świetny wynalazek :D Pięknie pachnie, nawilża i wygładza ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Wiem, że olejki mają cenne właściwości, ale ich tłusta i lepka konsystencja mi bardzo przeszkadza. Skoro ten zaliczyłaś do raczej suchych i szybko wchłaniających się, to chętnie go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.