Pielęgnacja stóp. Sole Floslek

By 10:14:00

Witajcie Dziewczyny,
Dni, a raczej wieczory gdy mogę sobie poświęcić więcej czasu, w okresie zimowym są dość częste. Oczywiście mam codzienne obowiązki ale nie pracuję tak intensywnie jak latem. Chętnie używam maseczek, olejuję włosy i długo wyleguję się w wannie. Nadrabiam stracony czas, gdy nie miałam go dla siebie. Dawno temu co widać po zdjęciach, w moich kosmetycznych zbiorach pojawiły się m.in. dwie sole do moczenia stóp z Flosleku. Dziś Wam o nich opowiem. Zapraszam. 
Każda sól umieszczona została w solidnym słoju wykonanym z utwardzonego plastiku. Opakowanie mieści aż 500 g. Środek zabezpieczony jest plastikowym denkiem, dołączona została miarka aby ułatwić dozowanie.
Obie sole mają małe drobinki. Gdy biorę je na dłoń sprawiają wrażenie lekko tłustych. Wilgotne to zbyt mocne słowo jednak nie są tak suche jak sól kuchenna. Różnią się kolorami i zapachami. Zapach soli imbirowej wcale mi go nie przypomina. Jest to mocno kosmetyczna wersja, przyjemna i rzeczywiście relaksująca.
Sól cynamonowa pachnie cynamonem jednak nie tak dosłownie jak to sobie wcześniej wyobrażała. Jest to przyjemny słono- korzenny zapach, który podczas moczenie stóp nie jest bardzo intensywny ale wyczuwalny.
Działanie: Do miski z bardzo ciepłą wodą wsypuję przeważnie 4 miarki soli. Używam nawet gorącej wody bo podobno taka najlepiej wyciąga chorobę i wszelkie bakterie.  To sprawdzony sposób np. na walkę z przeziębieniem.
Sól stopniowo rozpuszcza się, a woda staje się mętna lekko spieniona. Uwalnia się przyjemny ale niezbyt silny zapach. Taki, który pozwala się zrelaksować. Stopy miękną i stają się delikatne jak u niemowlaka, trochę pomarszczone.
Dużo zależy od tego jak długo trwa sama kąpiel. Gdy  przygotowuję ją staram się poświęcić te 20-30 min. na bycie w jednym miejscu. Nie wyciągać stóp z wody i nie spacerować.  W tym czasie oglądam przeważnie TV lub filmiki na  YT. Gdy stopy dobrze "namiękną" używam tarki aby łatwo usunąć suchy naskórek. Po wszystkim używam kremu do stóp. Wystarczy mała ilość bo po takim zabiegu stopy są lekko nawilżone i przede wszystkim odświeżone. Lubię ten efekt.
Jedno opakowanie soli wystarcza na wiele użyć bo to aż 500 g. Każde z nich kosztuje ok 15 zł. w cenie regularnej. Więcej informacji o nich znajdziecie TU. Z soli jestem zadowolona i będę ich używać jeszcze przez kilka miesięcy bo w każdym z opakowań została mi ponad połowa. 
Czy Wy również w sezonie jesienno- zimowym poświęcacie więcej czasu na dbanie o urodę? Znacie te sole? 

ZOBACZ TAKŻE

55 komentarze

  1. mialam imbirową i była spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba by mi się spodobały obie, imbirowa i cynamonowa jak najbardziej są na ten zimowy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś rzadko sięgam po sole, ale chyba muszę to zmienić, bo coraz ciekawsze produkty są na rynku i chyba wiele mnie omija :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Owszem, w okresie zimowym bardzo często funduję stopom takie kąpiele:)

    OdpowiedzUsuń
  5. hm zastanowił mnie ów produkt bym wypróbowała:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Tobie wiem, że taka sól może pomóc nawet w walce z przeziębieniem ;) Ciągle żyłam w błędzie, że to tylko środek kosmetyczny, aby zabarwić wodę w wannie bądź coś takiego ;) Z tego co piszesz to dobrze działa na stopy i wnioskuję, że też relaksująco :) Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda sól wyciąga chorobę, według medycyny ludowej. ja wiele razy używałam zwykłej kuchennej. Dobra jest też do płukania gardła.

      Usuń
  7. Nie znam tych soli, jednak bardzo lubię używać takich produktów. Dziś zaplanowałam dzień dla urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi wiecznie brakuje czasu na takie zabiegi. Mam specjalną machinę do moczenia i masażu stóp i... wyciągam ją może 2 razy w roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę Ci tej machiny, wiem o co chodzi, też bym chciała mieć. :)
      Jak masz to korzystaj :)

      Usuń
  9. Chyba żaden z nich nie przypadłby mi do gustu pod względem zapachu. Cynamonu nie znoszę i za imbirem też nie przepadam :P
    Fajnie, że Tobie się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie poświecam sporo czasu na urodę, ale tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę koniecznie wypróbować te sole :) bo jeszcze ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam imbirową - jest bardzo przyjemna. Dla mnie pachnie lekko waniliowo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dozo o nich czytałam, ale jeszcze ich nie uzywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mnie skusiłaś, dawno nie maczałam sobie stóp :) A ta pogoda skłania ku takiemu relaksowi

    OdpowiedzUsuń
  15. Takich soli do stóp jeszcze nigdy nie używałam ale chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm takie coś chętnie bym użyła ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. imbirową bym chętnie wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie przepadam za solami do kąpieli wole płyny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam ich, ale lubie sole.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapachy całkiem fajne, ale za moczeniem nóg w gorącej wodzie nie przepadam. Wprawdzie robi mi się cieplej ale za to skóra się przesusza.Wolę wodę ciepła - zbliżoną do temperatury ciała.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też w sezonie jesienno- zimowym mam trochę więcej czasu na dbanie o urodę. To chyba przeze te dłuższe wieczory. ;) Tych soli akurat jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych soli, zresztą rzadko sięgam po tego typu produkty. Ale muszę przyznać, że wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię sole, choc akurat tych nie znam :) Jestem bardzo ciekawa wersji imbirowej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Co do gorącej wody z solą , która wyciąga chorobę "przeziębienie" to prawda , sposób u mnie się sprawdza ;)
    Jeśli chodzi o takie zabiegi to bardzo lubię ale nie zawsze mam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam o tych produktach:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo lubię sole :) Tych jeszcze nie miałam, ale na pewno się na nie skuszę...jak tylko wykończę to co mam :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie mam soli do moczenia stóp, ale też nie potrzebuję, bo wiem, że nie byłabym regularna w tym zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie używam tego typu rzeczy więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam sól cynamonową. chyba nie znam lepszej od niej soli :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj skusiłabym się na którąś wersję, bo akurat mam pustki ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z chęcią te dwa pany bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bardzo lubię Biedronkowe sole :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zima raczej nie mocze stóp w soli,Za to latem uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  34. O tym jeszcze nie słyszałam:) Ale przydałaby mi się taka sól imbirowa :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tych soli nie znam, ale nóżki w gorącej wodzie z solą lubię wymoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja chyba latem poświecam stopom więcej czasu i wtedy też czuję że potrzebują one większego nawilżenia itp itd
    o tych solach nie słyszałam, zazwyczaj moczę nogi w ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do kąpieli, w między czasie ścieram martwy naskórek tarką i peelingują, a na koniec smaruję stopy olejkiem organowym:)

    OdpowiedzUsuń
  37. I ja lubię takie zabiegi kąpielowe dla stóp w solach, tych jednak nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. W takim sezonie jest zdecydowanie więcej czasu na takie zabiegi i robię ich znacznie więcej niż latem :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Na pewno takie sole by mi się przydały, tylko ja czasem zbyt leniwa jestem lub nie mam czasu na takie zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja potrzebuję naprawdę wielkiego nawilżenia.. już nie wiem co może zadziałać porządnie..

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam obydwie i bardzo je lubię :) Szkoda że obecnie taka słaba dostępność stacjonarnie :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używam soli, ale powiem szczerze, że mnie skusiłaś. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam sole do kąpieli, tymi solami mnie zaciekawiłaś i po ciężkim dniu chętnie bym po taki relaks dla stóp sięgneła.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ale super, właśnie rozglądałam się za taką solą :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj nie znam tych soli..
    W okresie jesienno-zimowym faktycznie poświęcam więcej czasu na dbanie o swoje ciało i robię to z przyjemnością patrząc na panującą nudęw domu i za oknem.. :D
    W lato czasu mam duzo mniej, aktywność fizyczna musi być więc na dopieszczanie ciała mam tylko chwilę. Ale nigdy nie zapominam o stopach. Do sandałków itp MUSZĄ być wypielęgnowane ! :D

    OdpowiedzUsuń
  46. O kurczę jakie cuda, nie wiedziałam, że Floslek (od mojego ulubionego żelu ze świetlikiem;) ma takie fajne cuda. Na pewno kupię, tym bardziej że zapachu kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeśli chodzi o pielęgnacje stóp to zawsze poświęcałam jej zbyt mało uwagi.. Jednak w tym roku stwierdziła, że będzie inaczej i zamówiłam sobie parę produktów z linii Podo LIne http://www.prokosmetyk.pl/kategorie/81/Podo_Line.html

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam całą serię Dr Stopa i uwielbiam ją. Fajnie, że Floslek stworzył takie pomysłowe kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.