Korekcja opadających powiek.

By stycznia 12, 2015

Witajcie,
W Babskim Kąciku od czasu do czasu pojawiają się bardziej osobiste wpisy. Wspominałam Wam już o mojej walce z łuszczycą czy o zmaganiu się z nagromadzonymi kilogramami. W drugim przypadku dzięki Waszej pomocy, motywacji i wsparciu udało mi się dużo zdziałać. Aktualizacja na temat mojej obecnej wagi jest w przygotowaniu. Osiągnęłam swój mały sukces i nie omieszkam się nim pochwalić :) Dzisiejszy temat również dotyczył mnie osobiście. Jest to jeden z defektów urody, który widać na pierwszy rzut oka a przynajmniej ja go widzę, myślę o nim i nie znoszę. Co to takiego? Wiele razy już o tym wspominałam, to opadające powieki. Zbyt dużo luźnej skóry na górnych powiekach. Dodatkowo moje oczy są dość małe i głęboko osadzone. To wszystko uniemożliwia mi wykonanie ładnego makijażu oczu. A o czarnej kresce mogę zapomnieć. 
Po wielu latach prób i błędów podarowałam sobie przygodę z makijażem oczu. Aktualnie nie mam nawet żadnych cieni, kredek czy eyelinerów. To spora oszczędność. Spojrzenie podkreślam wyłącznie tuszem do rzęs. Staram się wybierać podkręcające mascary aby „otwierały oko”. Mój makijaż sylwestrowy jest dziełem mojej siostry. Wykonany paletą Makeup Revolution Iconic 1. Siostra dołożyła mi też jaskółki, które szybko trzeba było usunąć bo wyglądałam jak z cyrku. Zdjęcie oczywiście nie oddaje dobrze ani makijażu ani opadających powiek bo nigdzie w domu nie mam dobrego światła, po za tym jest odbiciem w lustrze. Jeszcze nie zainwestowałam w lampę pierścieniową. Moje powieki zawsze tak wyglądały i jest to dziedziczne. Zabieg plastyki powiek przechodziła już moja ok. 70- letnia ciotka. Jej przypadek był już ciężki. Z wiekiem mięśnie powiek jeszcze bardziej się osłabiły a płaty skóry zwisały tak bardzo, że przeszkadzały w widzeniu. Wydaje mi się, że nie ponosiła żadnych kosztów związanych z operacją, wszystko pokrył NFZ.
Źródło http://www.tourmedica.pl
Gdyby ktoś zapytał się co bym w sobie chciała poprawić to w pierwszej kolejności odpowiedziałabym, że powieki. Ich korekta jest dość prosta, nie wymaga hospitalizacji i długiej rekonwalescencji a efekt jest widoczny bardzo szybko. Już po kilku tygodniach. Zabieg korekty górnych powiek trwa ok. 1,5 godziny. Odbywa się w znieczuleniu miejscowym a pacjent jest przytomny i świadomy. Cięcie ma miejsce w naturalnym załamaniu powieki przez co po wygojeniu,   blizny są niewidoczne. Podobnie jest z dolną. Nagromadzony tłuszcz, potocznie zwany workami pod oczami sprawia, że wyglądamy na zmęczone i starsze niż wskazuje na to metryka.  Podczas operacji zostaje usunięty razem ze zwiotczałą skórą.  Efekty utrzymują się przez wiele lat. W pierwszej fazie bezpośrednio po zabiegu należy zachować szczególną higienę wzroku. Nosić ciemne okulary, które ochronią oczy przed promieniami uv oraz wiatrem i innymi niekorzystnymi czynnikami. Unikać soczewek oraz zrezygnować z dużej aktywności, ciężkiej i wytężonej pracy szczególnie przed komputerem.  Ceny takich zabiegów w Polsce są dość zróżnicowane i zależą przede wszystkim od prestiżu klinki oraz metody korekcji. Zaczynają się już od 1800 zł. w przypadku powiek górnych. Worki pod oczami tzn. powieki dolne kosztują nieco więcej.
Zdecydowanie mniej inwazyjna jest metoda laserowa. Powieki opadają bo działa na nie grawitacja, wiąże się to też z genami i wiekiem. Skóra traci elastyczność i staje się luźna. Laser frakcyjny robi w skórze mikroskopijne dziurki, ranki. Podczas gojenia produkowana jest elastyna i kolagen powodując w ten sposób zagęszczenie skóry. Cena tego zabiegu jest podobna do tradycyjnego chirurgicznego jednak efekt utrzymuje się znacznie krócej bo zaledwie do 6 miesięcy.

Przygotowując się do tego postu przeczytałam wiele artykułów, które sprawiły, że czuję się mniej osamotniona. Jestem też przekonana, że za kilka lat zdecyduje się na taki rodzaj odmłodzenia. Ze statystyk wynika, że korekcja powiek jest drugim najpopularniejszym zabiegiem medycyny estetycznej u kobiet zaraz po powiększaniu biusty. W przypadku mężczyzn też plasuje się na drugiej pozycji ale po korekcie nosa. 

ZOBACZ TAKŻE

90 komentarze

  1. Też mam ochotę na taki zabieg. Nie tylko chodzi mi o powieki. Jedna brew jest niżej od drugiej i chciałabym ją podnieść lekko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, z wiekiem będzie nam wszystko opadać :/

      Usuń
  2. Też mam problem z opadającą powieką, na zdjęciu różnica znacząca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja co prawda nie mam tego problemu.. mam duże oczy i powiekę sporą..
    Jednak widzę postępujący czas w postaci już nie tak jędrnych powiek jak kiedyś..
    Rozważam opcję poprawy tego poprzez działanie lasera właśnie :)
    Wszystko jest dla ludzi i jeśli robione z głową to jak najbardziej popieram :)
    Oby tylko nie popaść w przesadę i uzależnienie z upiększaniem się :)
    Ostatnio pewna osoba z mojego otoczenia przeszła zabieg o którym piszesz..
    I efekt jest powalający a buzia wygląda znacznie młodziej :) Trzymam kciuki za Ciebie :*

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo


    OdpowiedzUsuń
  4. różnica przeogromna... też jest to u mnie rodzinne, także zaciekawiłaś mnie tą operacją, może się kiedyś na takową zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądałaś w Sylwestra:)
    Sama niestety mam podobny problem, tylko że staram się jeszcze jak mogę "korygować" to przy pomocy cieni do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też mam opadającą powieke , różnica ogromna

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jedna powieka lekko opada i strasznie mnie to denerwuje. Odziedziczyłam to chyba po tatusiu ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ten sam problem niestety:-\

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam problem z opadającą powieką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Makijażem można sobie pomóc czasem :) Specjalne makijaże dla opadających powiek pięknie wyglądają, dużo dają tez sztuczne rzęsty, kępki itd. podkreślenie zewnętrznego kącika oka :) A zabiegi tego typu - uważam, ze wszystko jest dla ludzi :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama zaczęłam ostatnio czytać na ten temat i myśleć czy za jakiś czas nie poddać się takiemu zabiegowi.

    OdpowiedzUsuń
  12. efekty sa zniewalajace ;) W sumie to dobrze ze mozna dzisiaj pozmieniac niektore defekty swojego wygladu :) Mi to kompletnie nie rpzeszkadza;) wazne zebysmy sie cuzli dobrze z soba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam problemu z opadającymi powiekami, na szczęście i mam nadzieję, że nigdy mieć nie będę ;)
    wpadła mi w oko bluzka i to jak cudnie kręcą Ci się włosy na końcach

    OdpowiedzUsuń
  14. Worki pod oczami... Na nie zabieg byłby dobry dla mojego taty. Ja aż tak bardzo opadających powiek nie mam ale jakoś niesamowicie z nich zadowolona nie jestem. Mam nadzieję, że za kilka lat pokażesz efekty :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Też bym sobie podniosła powieki ;) Jak już będę zarabiała te miliony pieniędzy to może się zdecyduję ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha o ja tak samo :D wtedy to se nawet i cyce zoperuję :D

      Usuń
  16. Roznica wielka!! Nie wiem, czy bym sie zdecydowala, bo jednak ryzyko spore, bo blisko oka....jednak, skoro przypadek jest tak ciezki jak u Twojej cioci, ze powieki utrudnialy normalne widzenie, to jak najbardziej jestem na TAK !

    Pieknie wygladasz Zanetko:) Wszystkiego najlepszego Ci zycze:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna stylizacja sylwestrowa :) mnie akurat ten problem średnio dotyczy ale rozumiem, że może wiązać się z dyskomfortem... Oczywiście innych kompleksów mi nie brakuje ;]

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Laser frakcyjny miałem już na blizny potrądzikowe i jak o tym pomyślę to staje się pobudzony nerwowo... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. piona koleżanko, mam podobny problem...

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt na zdjęciu przekonuje do zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie efekt po zabiegu rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt piękny, ale ja nawet gdybym miała taki problem nie zdecydowałabym się na taki zabieg.. jakoś nie jestem zwolenniczką takich korekcyjnych, medycznych zabiegów poprawy wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt jest powalający, Ale sama chyba nie zdecydowałabym się na taki zabieg. Mimo wszystko to jest operacja i niesie ze sobą pewne ryzyko.

    OdpowiedzUsuń
  24. faktycznie rożnica na zdjeciu jest spora...
    ja nie mam takiego problemu, ale w pełni cie rozumiem, każdy ma swoje kompleksy.
    decyzja na pewno nie będzie łatwa, bez względu na co postanowisz życzę powodzenia i wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdybym miała taki problem to pewnie zdecydowałabym się na zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie ta powieka jest rodzinna..... ale spokojnie maluję się cieniami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie hi hi zobaczymy w przyszłości

      Usuń
  27. ja też mam ten problem niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana moja mama także ma bardzo podobne oczka do Twoich, spokojnie makijaż oczu możesz wykonywać cieniami, może efekt nie będzie tak ogromnie widoczny jak przy ładnie otwartym oku, ale dzięki delikatnym podnoszeniu cieni ku brwiom powiększysz oko i dodatkowo będzie widać pracę z cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ładny efekt u Twojej cioci!

    OdpowiedzUsuń
  30. sama mam opadające powieki i nie powiem, jeśli z wiekiem będzie dużo gorzej, zapewne zdecyduję się na plastyczną korektę powiek

    OdpowiedzUsuń
  31. Efekt jest ogromny. Ale swoją drogą masz tak piękne włosy które skutecznie odwracają uwagę od wszystkiego innego

    OdpowiedzUsuń
  32. ja z pewnością jak problem się nasili użyję podnoszenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Różnica jest rzeczywiście bardzo widoczna.
    Ślicznie wyglądasz:) Na Nowy Rok życzę Ci wszelkiej pomyślności:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mam opadające powieki i jeśli miałabym kiedyś możliwość przeprowadzić taką korektę to zdecydowałabym się na nią bez dwóch zdań. Z cieni nie rezygnuję bo bardzo lubię malować oczy, ale nie każdy rodzaj makijażu mogę wykonać, a o pięknie wyciągniętej kresce mogę zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie mam tego problemu, ale widzę że korekcja na prawdę wygląda imponująco ;) Ja mimo że nie mam opadających powiek to w kresce jakoś nie najlepiej wyglądam :D

    OdpowiedzUsuń
  36. mnie to czeka ale póki co sie wzbraniam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Powiem Ci że gdy patrze na Twoje zdjęcia to nigdy bym nie powiedziała że masz problem z powiekami. Nie jestem zwolenniczką operacji dla poprawy urody ale gdy problem robi się tak duży jak u Twojej cioci to faktycznie nie ma co odkładać. Miałam okazje malować osoby z tym problemem i niestety łatwo nie ma. Tu tylko matowy cień i kreska wzdłuż górnej powieki i oczywiście porządna baza pod cień.

    OdpowiedzUsuń
  38. różnica jest bardzo widoczna.

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze, że nie mam opadających powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczywiście różnica jest bardzo widoczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Sama posiadam dość mocno opadające powieki. Mam to po mamie - chociaż ona w ogóle się nie maluje, więc nie widzi w tym problemu ;)

    Sama może i zdecydowałabym się na zabieg, ale na co dzień noszę soczewki i nie chciałabym z nich zrezygnować na dłuższy okres czasu.

    OdpowiedzUsuń
  42. nie dałabym sobie grzebać w okolicach oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Coś dla mnie i kiedyś pewnie się skuszę ale na razie na korektę czeka nos. :D jeśli chodzi o makijaż to kreskę robie od połowy oka i zamiast w górę idę bardziej w dół. Szkoła japońska ale dobrze wygląda przy delikatnej urodzie, pewnie zrobię kiedyś post o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja tez mam dość opadające powieki, nie aż tak bo jeszcze młode a na zdjęciach nie widać bo staram się odpowiednio unosić brwi. Tak mnie te moje powieki denerwowały że sobie wypracowałam jak podnieść brwi żeby czoło się nie marszczyło a powieki się uniosły ;)
    Opadające powieki to u mnie też sprawa rodzinna, od obu rodziców :c
    A efekt korekty doskonały!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Faktycznie na zdjęciu różnica jest i to znacząca! Ja może nie mam problemów z opadającymi powiekami, za to mam maleńkie oczy. Wydobyć z nich głębie czy optyczne ich powiększenie mogę uzyskać jedynie za pomocą makijażu. Bez niego wyglądam dziwnie, jakbym była wiecznie zmęczona i jakbym zasypiała na stojąco ;P

    OdpowiedzUsuń
  46. Też mam opadające powieki, ale nigdy nie zastanawiałam się nad korektą. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  47. I tak wyglądasz ślicznie i gdybyś nie napisała, nie zauważyłabym! Ja też mam opadającą powiekę, ale w lewym oku przez co na zdjęciach np. do dowodu jedno oko mam małe jedno duże :/

    OdpowiedzUsuń
  48. Efekt jest imponujący! Ja również mam ten problem i niestety jest to straszne ograniczenie w makijazu... Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad takim zabiegiem i pewnie kiedyś się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
  49. łał różnica jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  50. oj myślę, że w przyszłości (mam nadzieję, że trochę jeszcze dalszej) też by mi się przydała taka poprawka, bo też mam z tym problem:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wow, różnice w takich zabiegach są wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja też niestety mam opadające powieki :) też bym coś podziałała w tym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Różnica jest faktycznie bardzo duża

    OdpowiedzUsuń
  54. też mam ten problem, ale za nim pomyślę o takiej korekcji, czeka mnie laserowa korekcja wzroku:)

    OdpowiedzUsuń
  55. do 6 miesiecy czyli dwa razy w roku by trzeba było zabieg powtarzać

    OdpowiedzUsuń
  56. Żanetko, wyglądasz bardzo ładnie :-)
    Co do powiek, uważam, że wszystko jest dla ludzi, a zabieg nie wydaje się być specjalnie skomplikowany. Tak więc jeśli masz możliwość i czujesz taką potrzebę, to czemu nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Różnica ogromna, ja na szczęście nie mam takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Zabieg daje rewelacyjny efekt, wspaniały sposób na pozbycie się kompleksów.

    OdpowiedzUsuń
  59. Najlepsza inwestycja, to ta W SIEBIE! Jeśli marzy Ci się taki zabieg, warto zaoszczędzić na ten cel i zainwestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. U mnie problem jest tylko z jedną powieką i wygląda to jeszcze gorzej, niż gdyby opadały obie równocześnie. Kiedyś ta asymetria była niemal niewidoczna, z wiekiem zauważam ją coraz bardziej i zaczyna mnie denerwować.

    OdpowiedzUsuń
  61. łał ale różnica...niestety ja też mam opadającą powiekę :(

    OdpowiedzUsuń
  62. Też mam opadające powieki, żeby makijaż był widoczny na zdjęciach, nauczyłam się nieco podnosić brwi ;)
    Mimo wszystko, póki opadające powieki nie zasłaniają mi świata, nie zrobię z nimi nic.

    OdpowiedzUsuń
  63. O nie wiedziałam, że taki zabieg jest wykonywany w znieczuleniu miejscowym.

    OdpowiedzUsuń
  64. Zajmuję się trochę makijażem i chętnie poeksperymentowałabym na Twojej twarzy. Zabieg - dla mnie to jednak ostateczność. Przeraża mnie skalpel i jak nie ma wskazań medycznych to jestem na nie.

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam ten sam problem z opadającą powieką :(

    OdpowiedzUsuń
  66. Też myślę nad tym zabiegiem.Gdyby nie strach już dawno bym się zdecydowała

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja też mam taki problem skóra bardzo opada, jak maluję cieniami powiekę to prawie ich nie widać. od kilku tygodni wieczorem robię sobie masaż powiek przez kilka minut, mam wrażenie, że ciut się skóra uelastyczniła. Bałaby się takiego zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  68. mam ten sam problem. Póki co jakoś sobie daję radę, ale widze po mojej mamie, będize mi to potrzebne. Tylko ze ja się panicznie boję ingerencji w cialo.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja nie mam aż takiego problemu z opadającymi powiekami, ale zawsze mowiłam, że mam tłuste powieki ;). Czasem sobie w ciagu dnia przypominam, że powinnam otwierać szerzej oczy, bo tak lepiej wyglądam :P. Efekt zabiegu jest mocno widoczny, ale nie wiem, czy bym się nie bała jednak bólu po zabiegu :P

    OdpowiedzUsuń
  70. Sama mam opadajace powieki i chciałabym je jakoś "poprawić", ale na razie mam czas i staram się je akceptować :)

    OdpowiedzUsuń
  71. mnie denerwuj sińce pod oczami ;/ niestety dziedziczne ;/

    OdpowiedzUsuń
  72. Najlepsze są tematy, z którymi spotykamy się na co dzień. Znam osobę, która robiła korekcję powieki i przez kilka dni po zabiegu miała zasinioną skórę, takie jakby "limo", a tak poza tym, to nie ma śladu ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Póki co nie miałam i nie mam tego problemu i oby jak najdłużej. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  74. Wcześniej się nad tym nie zastanawiałam. Po Twoim poście przyjrzałam się sobie w lustrze i o matko i córko - zauważyłam opadające powieki! Teraz będę mieć kolejne kompleksy, materdios... Ale jeśli już miałabym narzekać i robić operację, to skorygowałabym nos, bo jest naprawdę ohydny.

    OdpowiedzUsuń
  75. Również mam problem z opadającą powieką :( Mogłabyś zapytać gdzie Twoja ciocia robiła zabieg? Efekt powalający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie z netu, ale korekcja powiek właśnie tak wygląda po zabiegu

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.