Zapachy moich świąt.

By grudnia 30, 2014

Fabryka Świec Light to wyjątkowa marka a jej właściciele to wyjątkowi ludzie. Ciepli, przyjaźni, otwarci na kontakt z drugim człowiekiem. Na rozmowę i poświęcenie mu czasu. Czasu, którego zawsze mamy mało, dlatego jest tak cenny. Wiem, że Pan Jacek  uczestniczy w spotkaniach blogerskich. Chętnie poznaje nowych ludzi, nasze środowisko i promuje swoją markę. Bardzo mu kibicuję, choć nigdy nie poznałam osobiście. Zawsze gdy w marketach spotykam polskie świece z Sosnowca to właśnie je wybieram. Wiem, że są tworzone z pasją i charakteryzują się naprawdę wysoką jakością.  Ponad to zawsze przywołują wspomnienia ponieważ używam ich od ok. 1,5 roku. Zawsze kojarzą się z czymś miłym. Dzięki paczce niespodziance towarzyszyły mi również i w te święta. Zupełnie niespodziewanie w dzień Wigilii kurier przywiózł mi przesyłkę z trzema świecami i woskami w środku. Dziś Wam o nich opowiem. Zapraszam. 


Wszystkie świece umieszczone są w szklanych pojemniczkach- słoiczkach. Zamykane od góry. Mam wrażenie, że dzięki temu zapach nie wietrzeje gdy świece nie są używane i szczelnie zamknięte. Ich masa to 120 g a średni czas palenia wynosi co najmniej 20 godzin. Cena to zaledwie 6,50 zł za sztukę. Wszystkie palą się równo do szkła. Bez konieczności przycinania knota. 
Śnieżnobiała świeca nie ma etykiety. Nie wiem więc jak nazywa się ten zapach. Zapaliłam ją od razu po otrzymaniu, gdy była zmarznięta . Wydaje mi się, że jest to zapach lasu, świerków i sosen doprawiony słodyczą wanilii. Trochę mroźny ale bardzo apetyczny. Nie jest przesłodzony ani mdły. Tak właśnie pachniała moja Wigilia. Zapach nie jest bardzo intensywny, czy męczący ale przy otwartych drzwiach wypełnił cały dom. Świeca pachnie zimą.
Grandma’s kitchen to eksplozja korzennych zapachów. Bardzo aromatyczna i udana świąteczna, kompozycja. Zapach dość ciężki i intensywny. Z łatwością można wyróżnić poszczególne jego składniki takie jak piernik, skórka pomarańczowa, cukier waniliowy, goździki, gałka muszkatołowa i  i coś maślanego, może krem. Po zapaleniu świecy, wszystkie te pojedyncze zapachy, łączą się ze sobą i tworzą harmonijną całość. Bardzo fajny, ciepły i przede wszystkim intensywny zapach. Świeca palona w kuchni dale złudzenie piekącego się ciasta. 
 Gdy widzę cynamon i jabłka to myślę o szarlotce. Tak samo jest podczas palenia tej świecy. Pachnie delikatnym jabłecznikiem, symbolicznie przyprawionym szczyptą cynamonu. Dojrzałe jabłka nie są nadto przesłodzone. Są takie jak być powinny. Wiecie, że nie lubię zbyt słodkich, owocowych zapachów. Ten nie jest mdlący. Nie jest też bardzo intensywny. Kojarzy mi się głównie z jesienią.
Produkty Fabryki Świec Light znajdziecie na:
Polecam. 

ZOBACZ TAKŻE

70 komentarze

  1. Oj kusisz kusisz z chęcią bym przygarnęła tą korzenną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że nie wiesz jaka jest nazwa tej pierwszej, bo brzmi fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne zapachy, jabłko z cynamonem mam i uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam świece! ale tych jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa jakości tych świec, chyba się skusze na owocowe słoje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że mamy taki skarb narodowy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cynamon z jabłkiem dla mnie wspomnienie z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam nigdzie tych świec. Chętnie bym się z nimi zapoznała

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają same w sobie bardzo ozdobnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kuchnia babci <3 :) Nie ma piękniejszego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  11. każdy z zapachów chętnie przygarnęłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się te słoje, zaskoczyła mnie niska cena! Można je dostać w marketach? Chętnie bym spróbowała :).
    Ja również życzę Ci wszystkiego najlepszego w nadchodzącym roku :*!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają świetnie - takie słodkie słoiczki, pachną na pewno cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie wszystkie zapachy przypadłyby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa jestem tych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie ładne. Jak spotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam ich ale uwielbiam świece i woski , szczególnie w okresie jesienno zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Grandma’s kitchen już z samej nazwy brzmi fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam świeczkę o zapachu cynamonu i jabłka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupełnie nie znam tej marki, ale uwielbiam świece:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już czuję ten piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jabłko i cynamon to mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetna cena :D z chęcią przygarnęłabym takie świece :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mnie też cynamon i jabłka od razu kojarzą się z szarlotką;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Za tę cenę chętnie je kupie tylko trzeba poszukać gdzie:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żaden z tych zapachów nie spodobałby mi się na pewno. Nie lubię korzennych i leśnych nut. Ale wyglądają fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. cynamon i jabłka tak samo mi się kojarzą:)

    OdpowiedzUsuń
  28. muszą pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawi mnie jak pachnie kuchnia babci :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie się paliła nowa seria YC:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj teraz taką porą takie świeczuchy są bardzo wskazane ;) Ja też swoje woski palę nagminnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jabłko i cynamon to również mój świąteczny zapach, ale w tym roku dość często pachniało w moim domu mrożoną żurawiną YC ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. uwielbiam je, korzenne to już bajka od której jestem uzalezniona juz chyba - udanego Sylwestra Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam pytanie: co robisz z tymi opakowaniami, kiedy świece już się wypalą? Bo ja ostatnio zastosowałam je do przechowywania przypraw korzennych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tych akurat mam rodzynki i żurawinę. inne z party lite wykorzystuję jak szklanki do napoi- idealne do drinków. nie mają atestów które dopuszczałyby je do przechowywania produktów spożywczych ale myślę, że nie są niezdrowe.

      Usuń
  35. Takie piękne zapachy za taką niską cenę? :) wstyd nie kupić :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. piernik to mój świąteczny zapach ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Zachęcająco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ale mnie zaintrygowaly te świece! od dawno mam ochotę na yankee candle, ale nie za bardzo uśmiecha mi się wydać na jedna świece 60zl, a to może być świetna alternatywa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ma sensu porównywać Yankee Candle do produktów z Fabryki Świec :). W Yankee płacisz za jakość i PRAWDZIWY, długotrwały, intensywny, piękny zapach. Produkty z Fabryki Świec śmierdzą parafiną - wiem bo sprawdziłam. Kup sobie jeden wosk Yankee (5-7 zł) i jeden wosk z Fabryki Świec (około 5 zł) i wtedy zobaczysz, że nie ma porównania :), wtedy zobaczysz dlatego Yankee tyle kosztują :). Daje sobie rękę uciąć, że po takim teście (zwykłych wosków) nie będziesz miała wątpliwości co wybrać w przyszłości :))))))))))))).

      Usuń
    2. Mamy woski opo 1,50 i wg bardzo wielu opini pachna niezle a cena produktów YC jest taka bo wszyscy musza niezle zarabiać zeby się z tej sprzedazy utrzymać

      Usuń
  39. Świece świetnie się prezentują;) Sama bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam tych świec, ale u mnie od jakiegoś czasu królują tylko Yankee ;) wszystkie inne świece teraz jakoś mi śmierdzą, ale nie pachną w ogóle.
    I nie podoba mi się knot w tych świecach!
    Zapachy jednak brzmią kusząco i ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam ochotę poznać te świece :) Wszystkiego Naj w Nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam :)
    Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam kiedy w domu unoszą się piękne zapachy. <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Mamy bardzo podobny gust ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Ta pierwsza na pewno przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. musi pięknie pachnieć :D Szczesliwego Nowego Roku!
    U mnie do wygrania odżywka Revitalash, zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pierwszy raz słyszę o tej Fabryce świec :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Za taką cenę warto zakupić te świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Po miniaturce notki myślałam, że to YC :D Nigdy nie miałam świec z tej marki, fabryki :) Jak gdzieś mi wpadną w oko to nie omieszkam sobie kupić chociaż jednej na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kusisz zapachami. Nigdy nie miałam nic z tej fabryki. Czas chyba to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  51. No proszę, zachwycamy się zagranicznymi świeczkami, a tutaj pod samym nosem mamy własne polskie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo ciekawe świece. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  53. Miałam woski i niestety nie przypadły mi do gustu. Zdecydowanie zbyt sztuczny zapach i mało intensywny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam te woski, sojowe są znacznie lepsze, te świece też są fajnie i dobre jakościowo

      Usuń
  54. Czytałam wiele dobrych recenzji tych świec. Od dawna obiecuje sobie, że je kupię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.