Odżywka Hask Argan Oil from biutiq.pl

By listopada 19, 2014

Witajcie,
Na wstępie przepraszam za to, że rzadziej jestem na swoim blogu oraz odwiedzam Wasze i nie publikuję ostatnio regularnie. Wszystko za jakiś czas się unormuje. Znów będzie mnie tu więcej. Winowajcą jest ponury koniec jesieni, wiele spraw, które dzieją się w moim życiu i tradycyjnie brak czasu. Mimo, że wstaję o 5 rano, rozciągam dzień jak mogę, to nie na wszystko starcza mi czasu. Mam nadzieję, że grudzień będzie mniej intensywny i pozwoli mi nadrobić zaległości. Dziś opowiem Wam o odżywce Hask z olejem arganowym, którą mam z biutiq.pl I używam już dłuższy czas, chyba ze 2 miesiące. Zapraszam na recenzję.


Opakowanie odżywki ma nietypową pojemność 355 ml. Jest wykonane z plastiku, dość ciemnego jednak zużycie da się zauważyć bo butelka nie jest matowa a  półprzezroczysta. Nie wiem jak nazywa się ten rodzaj dozownika ale na pewno jest Wam znany. Bardzo wygodny. Daje pewność, że nie wypłynie nadmiar odżywki. Butelka stabilnie stoi na zakrętce przez co pod koniec użytkowania całość ładnie spłynie w dół ku otworowi.
Według nie pachnie oranżadą pomarańczową ale taką z dawnych lat. Gdy była jeszcze w szklanych butelkach. Pamiętacie ten smak? Aż ślinka cieknie i wracają wspomnienia. Na włosach zapach czuć przez większość dnia bo przeważnie nie używam później kosmetyków do stylizacji, które pachną inaczej. Konsystencja dość gęsta, nie lejąca, nie wodnista. Treściwa. Przypominająca bardziej intensywnie działające maski niż odżywki.

Działanie odżywki trochę mnie zaskoczyło bo nie miałam wobec niej wielkich oczekiwań. Wcześniej pisałam Wam o masce L'biotica argan i złoto, która połowicznie się u mnie sprawdziła. Przedstawiłam jej wady i zalety, oraz całą swoją historię przeżyć z kosmetykami typu WAX. Oba te produkty przyszły do mnie ze sklepu biutiq.pl.
Producent informuje, że odżywkę wystarczy zostawić na włosach 1- 2 minuty. Już tak krótki czas pozwoli jej zadziałać. Ja zawsze trzymam ją zdecydowanie dużej na włosach. Więcej czasu spędzam w wannie i chętnie relaksuję się po ciężkim dniu dlatego nie śpieszę się z jej spłukiwaniem. Jednak w końcu nadchodzi ten czas i po ok. 10 min spłukuję kosmetyk. Już wtedy przeczesując włosy palcami czuję różnicę. Jeszcze wilgotne są miłe w dotyku, miękkie i pachnące. Bardzo łatwo jest je rozczesać mimo, że są długie, sięgają za łopatki. Z resztą wiecie.
Jak na razie nie zauważyłam aby się elektryzowały, nie noszę czapki. Odżywki nie nakładam bezpośrednio przy skalpie. Moich suchych włosów nic nie obciąża. Są grube  i ciężkie. Nie wiem jak będzie z cienkimi i delikatnymi.
 Odżywka Hask Argan Oil from Maroco sprawdziła się u mnie dobrze. Polubiłam ją zdecydowanie bardziej od maski L'biotica argan i złoto. W składzie znajdziemy m.in. masło shea, które w czystej postaci z moimi włosami robi to samo co olej kokosowy, (który również się w niej znajduje) tzn. puszy je. W przypadku tej odżywki są połączone z innymi olejami i składnikami, które działają wygładzając.  Dopiero pisząc recenzję zwróciłam uwagę na NICI. Odżywka działa intensywnie i jestem skłonna do niej wrócić jeśli będzie na nią kiedyś porządna promocja. Znajdziecie ją w sklepie biutiq.pl za 26 zł. Podobno jest też dostępna w Hebe ale nie wiem czy na pewno i za ile. Jeśli coś na ten temat wiecie to dajcie znać. A może już ją testowałyście? 

ZOBACZ TAKŻE

91 komentarze

  1. Nie znam jej jeszcze, ale jak wypatrze w Hebe, to chętnie się zaopatrzę :) Pewnie, że pamiętam oranżadę w butelkach, eh to były czasy :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień mnie dołuje, ciagle ciemno i zimno. Odżywki nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  3. Również nie słyszałam wcześniej o tej odżywce. A to rzadsze odwiedzanie bloga to Ci wybaczamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam jej ale chetnie bym poznała,

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie szukam ciągle jakiejś dobrej odżywki z olejkiem arganowym... do moich suchych i zniszczonych włosów przydałaby się koniecznie. Stosowałam Mariona odżywkę bez spłukiwania na bazie olejku arganowego ale nie zbyt się polubiliśmy. Zajrzę do Hebe w wolnym czasie możne znajdę tą odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kolejny ciekawy kosmetyk.
    Oj tak u mnie tez wciaz czasu brak na wszystko;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się pod czasem uciekającym i brakującym..

      Usuń
  7. U mnie niestety szału nie zrobiła, chociaż zła tez nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bardzo ciekawie i fajnie że się sprawdziła ale ja na razie mam jeszcze kilka odżywek do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy też są raczej grube i ciężkie więc myślę że u mnie także by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszystkie kosmetyki do włosów, które zawierają w sobie olejek arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajnie się zapowiada :) Nie miałam nic z tej serii, ale zapisuję teraz i na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja podobnie, jestem bardzo ciekawa

      Usuń
    2. dla nie to też nowość, pierwszy kosmetyk tej marki

      Usuń
  12. Pamiętamy smak oranżady! A tą odżywkę faktycznie widziałam w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam jej, ale muszę sie zaopatrzyć w odżyki i maski, bo wszytsko mi się konczy

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko kiedy używam odżywek do włosów - no chyba,że są w SPRAY'u :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tej odżywki ale mam chęć ją zakupić po tym jak działa

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj zapach kusi! A takiej oranżady z dawnych lat to bym się chętnie napiła :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie ostatnio również doskwiera brak czasu, choć staram się jak mogę to nie wyrabiam ;)
    Natomiast odżywki nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj dobrze wiedzieć że nie tylko na ja narzekam na brak czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czytałam o niej dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapachem by mnie przekonała,ale obawiam się,że i tak moje włosy by się po niej puszyły.No nic...może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy jej nie miałam ale raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. będę w tym tygodniu w Hebe, z ciekawością zerknę czy można ją tam dostać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawił mnie ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  24. chętnie przygarnę :) może pomoże na elektryzujące się włosy bo czapka poszła w ruch i wyglądam jak czarownica :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawa jestem, jak zachowałyby się moje cienkie włosy. Zapach dawnej oranżady... u mnie taka oranżada to smak dzieciństwa. Mama kupowała je czasem. Piło się je przez słomkę, delektując się każdym łykiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Na moich włosach olej arganowy kompletnie się nie sprawdza ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowałabym się ale już tyle przeróżnych rzeczy zalega mi na pólkach :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie wygląda, ciekawe jakby się u mnie sprawdziła ;) U siebie w Hebe ją widziałam, więc raczej jest dostępna wszędzie, ale niestety nie pamiętam ceny.

    OdpowiedzUsuń
  29. nie jestem pewna czy pamiętam ten zapach oranżady, chętnie bym powąchała tę odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje włosy też shea puszy, więc nie wiem jak by zareagowały na tą odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
  31. mam szampon z tej serii i bardzo lubię, dobrze wiedzieć, że odżywka także dobrze się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  32. zaciekawiła mnie i to bardzo, chętnie wypróbuje, ale najpierw muszę opróżnić troszkę zapasu włosowe :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wydaje mi się, że mogłaby się u mnie sprawdzić ;) I opis zapachu mnie zaskoczył, bo spodziewałam się raczej ciężkiego orientalnego, a takich nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie mam jeszcze nic z tej marki, wygląda całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na pewno przypadłaby mi do gustu ta odżywka;) a zapach oranżady ...aż marzę aby powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam kompletnie, ale bardzo zaciekawił mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jest w Hebe akurat w promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja używam z ziaji :) Ale ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwszy raz o niej słyszę. Może w przyszłości ją wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  41. kiedyś się na nią skuszę i na szampon z tej serii też :)

    OdpowiedzUsuń
  42. O nie znam :) Może kiedyś uda mi się ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciekawy produkt, myślę, że i u mnie mogłaby się sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  44. miałam z tego szampon i bardzo fajnie mi się sprawdził (kupiłam go w hebe za 29zł), możliwe, że z odżywką byłoby podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Opakowanie wygląda pięknie :) a jeśli jeszcze tak pachnie jak piszesz to ja bym spróbowała :) Tym bardziej, że olejek arganowy w kosmetykach mi służy

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie miałam jej jeszcze okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  47. widzialam ja ale nie skusilam sie jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ciekawie ten produkt wygląda. Może się skuszę, szkoda, że nie mam blisko Hebe.... Dobrze jednak, że dostępna jest online.

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajnie, że dobrze się sprawdziła. Zainteresowała nas.

    OdpowiedzUsuń
  50. Fajnie, że dobrze się sprawdziła. Zainteresowała nas.

    OdpowiedzUsuń
  51. Zainteresowała mnie, ale mimo fajnej recenzji mam pewne obawy przed nią, moje włosy średnio reagują na olej arganowy.

    OdpowiedzUsuń
  52. Możliwe, że się skuszę, głównie z powodu przesuszonych włosów córki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. mogłaby mi podpasować, muszę zobaczeć czy jest w hebe i za ile:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie znam, ale gdyby ten zapach mnie powalił to pewnie kupiłabym tylko dla niego :D Uwielbiam wszystko co ładnie pachnie i wygląda, a jeszcze jak działa to... niebo na ziemi :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Fajne opakowanie, ale produktu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  56. opakowanie przyciąga bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Czytałam o niej - i mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  58. super, że Ci się sprawdziła! ciekawe jak by to wyglądało u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Chętnie wypróbuję :) choćby dla zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Z tym brakiem czasu ...to i u nie ostatnio podobnie, lecz już się to zaczyna stabilizować :)
    Odżywka bardzo ciekawa i do tego pachnąca - super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie luz będzie dopiero tak na prawdę to w styczniu.

      Usuń
  61. Oj, uwielbiałam pomarańczową oranżadę ;) Pychota!

    A odżywki nie miałam, przynajmniej na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Dla mnie ta odżywka jest zupełną nowością, nie spotkałam jej wcześniej a chętnie poznaję nowe odżywki do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  63. Myślę, że i ja bym tę odżywkę polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  64. moje włosy niestety od olejku arganowego bardzo się puszą :(

    OdpowiedzUsuń
  65. Oranżada...dziadek skrzynkami w każde wakacje nam kupował:-)
    Odzywka raczej nie dla mnie,włosy nie za grube w dodatku przetłuszczające się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam gdy kosztowała 40 groszy :) wtedy bardzo smakowała.

      Usuń
  66. Ciekawi mnie ta odżywka, mogłabym się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń
  67. Obiecujący kosmetyk. Ma bardze ładnile opakowanie. Przyciąga wzrok, więc pewnie chętnie bym go kupiła w sklepie. Dobrze też, że nie tylko wygląda, ale też działa. A oranżadę znam i do tej pory kupuję Małemu Myszowi.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.