Miodowy dotyk,rozkosz dla zmysłów i ciała.

By października 31, 2014 ,

Kosmetyki rosyjskie są mi dobrze znane ale głównie z blogów. Ilość produktów zza wschodniej granicy, których używałam osobiście policzyłabym na palcach jednej ręki. Nie dawno pisałam Wam o bardzo przyjemnym żelu do mycia ciała o zaskakującej  konsystencji i zapachu waty cukrowej. Bardzo przyjemny. Używam go już długooo a na pewno nie skończę w tym roku. Świetna wydajność i duża przyjemność z używania. Podtrzymuję swoją recenzję, którą znajdziecie TU i nadal polecam. Przeglądając olbrzymią ilość produktów oferowanych przez sklep  KALINA. Natknęłam się na zupełnie nową i nie znaną mi markę. KORANA to polska firma, która istnieje już od 1993r. Kosmetyki naturalne, które produkuje tworzone są z pasji i wiary w dobroczynną moc miodu, wosku oraz propolisu. Mnie w oko wpadło masło do ciała. Zamawiając je nie miałam bladego pojęcia czego się spodziewać. Teraz jestem nim oczarowana. Zapraszam na recenzje. 
Opakowanie masełka jest dość małe. To zaledwie 150 ml. Jest jednak ciężkie i ubite. Słoiczek wykonano z przezroczystego plastiku. Nakrętka jest z miękkiego metalu. Etykieta jest bardzo urodziwa w swej prostocie. Papier lekko pożółkły, stylizowany na stary. Pszczółka połyskuje na złoto. Wierzch był szczelnie zaklejony sreberkiem.
Konsystencja od razu skojarzyła mi się z miodem. Wygląda jak miód, który zaczyna się krystalizować. Masełko nie jest jednak twarde. Można je nabierać bez problemu jak krem. Wydaje mi się, że konsystencja zależy trochę od temperatury otoczenia. Im cieplej tym bardziej miękkie i kremowe ale nie płynne. 
Gdy powąchałam powiedziałam WOW. Zapach podoba się każdemu. Perfumowany, ciepły, apetyczny. Bardzo ładny. Miodowo – kwiatowy. To moja ukochana kategoria zapachów. Często zamawiam woski Yankee  Candle o podobnych aromatach. Rewelacja. 
Masełko w swoim składzie ma naturalne masło shea i oleje.  Ja nanoszę je jedynie na górne partie ciała. Od pasa w górę. Chcę jak najdłużej cieszyć się jego zapachem. Topi się pod wpływem ciepła skóry. Łatwo się rozprowadza i naprawdę jest wydajne. Kosmetyki, które wyjątkowo lubię zawsze oszczędzam. Tak jest też w tym przypadku. Nakładam mało ale dokładnie masuję ciało. Początkowo zostawia połyskującą, tłustą warstewkę, która u mnie szybko się wchłania. Mam skórę suchą, która zawsze wszystko szybko zasysa i nie muszę czekać nie wiadomo ile na ubranie się. Efekt klejenia w ogóle nie występuje.
Balsamuję się codziennie wieczorem.  Masło daje silne nawilżenie i odżywia skórę. Zabezpiecza ją przed utratą wody i pielęgnuje. Moja jest młoda, zadbana i niepomarszczona dlatego podtrzymuje ten efekt. W przypadku skóry mojej mamy, która jest starsza i bardziej zniszczona wygładza naskórek i długotrwale nawilża. Likwiduje ewentualne napięcie, ściągnięcie skóry i szorstkość. Jakby powiedział Łukasz "robi robotę" .
Jestem z niego bardzo zadowolona. Konsystencja jest gęsta i treściwa- taka jak lubię. Skład bardzo przyjazny. Działanie świetne. Takie, którego nie dadzą balsamy drogeryjne, naszpikowane parafiną. Zapach cudny. Przypomina mi nieco wosk honey blossom YC. Masło znajdziecie w sklepie Kalina, który słynie głównie z rosyjskich kosmetyków. Kosztuje niecałe 33 zł. i jest zdecydowanie co najmniej tyle warte. Nowością w Kalinie są produkty BOMB COSMETICS.  Ja ich jeszcze nie miałam ale wszystko przede mną.  Wolicie mleczka, balsamy czy masła do ciała? 

ZOBACZ TAKŻE

107 komentarze

  1. Wygląda troszkę jak peeling ;) Ale lubię takie masełka - w ogóle jestem ogromna maniaczką maseł☻

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda jak prawdziwy miód :) super:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ulala, istny miodek ;D Konsystencja, muszę przyznać, ciekawa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. wolę masła do ciała,a to wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jego działanie też jest rewelacyjne.

      Usuń
  5. mmm, wygląda ciekawie! kochana, wiesz co z tą firmą, która dzięki Tobie miał wysłać nam produkty?

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam tę markę w Kalinie i też zamierzam się na coś skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masło naprawdę wygląda jak lekko skrystalizowany miód jeszcze ten zapach oj kusisz mnie ;) Z chęcią bym go przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. masełek jeszcze nie miałam, a te wygląda apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Sięgnę po nie jak tylko wykończę zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta konsystencja jest co najmniej interesująca :) Kocham miód, więc i wszystkie kosmetyki z miodem także:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się ciekawe. Myślę, ze zapach by mi przypasował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To masełko wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda jak prawdziwy miód,cudnie i smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że konsystencja jest konkretna - lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie wygląda jak miód...z pewnością przypadł by mi do gustu:) Zdecydowanie wole masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. im gęstsza konsystencja tym bardziej w moim typie :)

      Usuń
  16. Wygląda jak miodek :D Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię miodu ale ten wygląda fajnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. To jakieś cudo, chcę to ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłabym;) uwielbiam zapach miodu

    OdpowiedzUsuń
  20. Od wschodnich sasiadow uzywalam tylko glinek:-))

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak dla mnie wszystko co z miodem musi okazać się strzałem w dziesiątkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie cudo! na zimę wolę zdecydowanie używać maseł:)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie jestem fanką miodu :x

    u mnie czeka chałka! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zapach przypomina Honey Blossom to chciałabym je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie próbowałam, choćbym chętnie skosztowała tak zachwalanego przez Ciebie zapachu :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda bardzo apetycznie :) chętnie bym go przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  27. lubię mazidła do ciała z taką konsystencją:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie wolę mleczka do ciała i balsamy o lekkiej konsystencji. Chociaż nie powiem - Twoja recenzja rzuciła nowe światło na masła (do tej pory były to dla mnie kosmetyki ciężkie, tłuste i niestety czasochłonne).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło ma naturalne oleje, na pewno trzeba mu dać odrobinę więcej czasu na wchłonięcie się niż mleczku

      Usuń
  29. Ciekawy.. z miodowych produktów na razie spodobał mi się tylko TBS, poza tym nie przepadam za miodowymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ah co za masło ^^ I te zdjęcia takie kuszące zrobiłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  31. No zdjecia wyszły cudne, nie slubie masełek do ciała, ale naprawdę zachecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No jaka konsystencja jak masło prawdziwe........

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja uwielbiam masełka ;) chętnie wypróbuję bo naprawdę wygląda zachwycająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jednym słowem ideał, bardzo mi się podoba jego konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  35. podoba mi się, ciekawa jestem jak sprawdziłby się u mnie, ale mam wielką ochotę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wow... no robi wrażenie ta konsystencja... :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię balsamy, jeśli nie są zbyt tłuste i mleczka, jeśli nie są zbyt wodniste. Ten balsam, który przedstawiłaś bardzo mnie kusi, kto wie może się właśnie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ja nie cierpię wodnistych i mało skoncentrowanych kosmetyków.

      Usuń
  38. Bardzo podoba mi się jego konsystencja! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, wygląda jak prawdziwy miód :) Taka konsystencja jak najbardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  40. chętnie bym go powąchała :D a i konsystencję ma świetną!

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam zapach miód, muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  42. chętnie bym go przetestowała, ale nie znoszę zapachu miodu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masło nie pachnie jak typowy miód, bardziej jak kwiatowy nektar

      Usuń
  43. No i to jest masło! Konkret ;) Takie gęste masła uwielbiam zimą i z początkiem wiosny, kiedy regeneruję skórę na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jaka konsystencja!!! Szok, wygląda fenomenalnie, jak miód gryczany, tylko jasniejszy kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Alez apetycznie wyglada!!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  46. Do tej pory zawsze miałam balsamy, ale jesienią przydało by się konkretniejsze nawilżenie i myślę że masło byłoby idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, ja mam suchą skórę, gęste masła i oleje to moja codzienność.

      Usuń
  47. uwielbiam miód ale zapach miodu w kosmetykach mnie mdli ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wygląda świetnie. Chętnie bym go użyła :)

    OdpowiedzUsuń
  49. kuurcze ja nie lubie az tak zbitych konsystencji ;<

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale ma świetną konsystencję, jak prawdziwy miód:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wygląda wspaniale :) Szkoda tylko, że w składzie ma olej palmowy. Uwielbiam dodatek miodu w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale apetyczne zdjęcia zrobiłaś. :P Z chęcią przetestowałabym to masełko. :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. rzeczywiście wygląda jak miód :) przyznam, że sama bym chętnie go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  54. konsystencją przypomina peeling (przynajmniej na zdjęciach) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po delikatnym przetarciu te wszystkie gródki topią się pod wpływem ciepła skóry

      Usuń
  55. Wow takie działanie,wydajność i zapach... ^^ Coś dla mnie!Konsystencja jest bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  56. az nabrałam na nie ochoty! juz czuje ten zapach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja uwielbiam wszystko co nawilża i ładnie pachnie do ciała. ;3
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
  58. Chyba jednak wybrałabym balsamy, ale zapach, który opisałaś bardzooooo mnie przekonuje do tego masła:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ze względu na zapach z chęcią się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam pytanko na jaki e-mail pisałaś do RoseWholesale?
    (jeśli możesz odpisz na moim blogu)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. mocno wyczuwalny jest miód? bo niestety nie przepadam za tym zapachem, a masło wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to przede wszystkim lekko osłodzone kwiaty.

      Usuń
  62. Korana jest dla mnie zupełnie nową marką, ale bardzo lubię miód i cenię jego właściwości, sądzę więc, ze byśmy sie polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Działaniem bardzo mnie kusi! Ale nie lubię zapachu miodu i miodu w ogóle:(

    OdpowiedzUsuń
  64. ja bym chętnie wypróbowała,ale niestety mój narzeczony nienawidzi zapachu miodu i chyba by mnie z domu wygnał jakbym się nim wysmarowała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet pewnie nie skojarzyłby czym pachniesz. tu przeważają kwiaty

      Usuń
  65. Chętnie wypróbowałabym to miodowe masełko :-)

    OdpowiedzUsuń
  66. Lubię kosmetyki z miodem bo lubię miód. Coś dla mnie. Widzę że skład dobry.

    OdpowiedzUsuń
  67. Widać,ze ma idealna dla mnie konsystencję.Zapach na pewno cudowny

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam masa do ciała :). Myślę, że zapach również by mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Latem wolę mleczka i balsamu ale już w chłodniejsze dni zdecydowanie masła.
    To wygląda cudnie, zajrzę do sklepu, bo skusiłaś mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  70. Zainteresowałaś mnie nim, chętnie je sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ale a ciekawą, gęstą i zarazem treściwą konsystencję :)
    Ja lubię wszelakie produkty do ciała, czyli mleczka, balsamy, masła :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ma fajną konsystencję, taką apetyczną :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Na chłodne wieczory - wole masełka pięknie i smakowicie pachnące :)
    Piękne jest, chcem :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Korana ma genialne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Pomimo tego, iż nie lubiemiodu ten kosmetyk jakoś wygląda mi ciekawie i bardzo intryguje :) To chyba sprawka recenzji i genialnych fotek ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Rewelacyjnie to masło wygląda, jak prawdziwy miód :) Koniecznie muszę wypróbować! Zdecydowanie najbardziej preferuję masła do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Cieszę się, że odkryłam to.

      Usuń
  77. Niesamowite jest to masło :) Pięknie pachnie i bardzo dobrze działa. Kosmetyki Korany, jak zwykle są niezawodne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.