TANGLE Teezer- szczotka legenda.

By sierpnia 12, 2014 ,

Cześć Dziewczyny,
Dzisiejszy wpis będzie poświęcony szczotce, o której już wiele powiedziano. Postanowiłam jednak dorzucić coś od siebie.  Popularność TANGLE Teezer od lat nie maleje. Nie ma chyba dziewczyny, która by o nim nie słyszała. To obowiązkowy atrybut każdej włosomaniaczki.  Co jest w nim takiego wyjątkowego oprócz uroczego wyglądu ? Zapraszam do czytania.


Swoją pierwszą szczotkę TangleTeezer  wygrałam na blogu dobrze Wam znanej Magdy z bloga Madziakowo- Rosnet. Jeszcze raz jej dziękuję za zorganizowanie super rozdania. Szczotka od około roku bardzo dobrze mi służy. Ma zwykłe ślady użytkowania. Nie jest zniszczona choć wielokrotnie spadła mi na płytki w łazience. Mam również specyficzną metodę czyszczenia jej. Od czasu do czasu wyparzam ją wrzątkiem aby pozbyć się bakterii. Albo wrzucam z ubraniami do pralki. Jak widzicie po zdjęciach w ogóle na tym nie ucierpiała. Jest bardzo wytrzymała. Jestem pewna , że szczotki z naturalnego włosia już dawno zbuntowałyby się, tak traktowane. A moja różowa, plastikowa piękność ma zaledwie kilka rys.
Trudne miłości początki
Pierwsze zetknięcie z TT było dla mnie zaskoczeniem. Byłam przyzwyczajona do tradycyjnych szczotek z rączką i nie wiedziała jak ją trzymać. Mimo, że TT jest odpowiednio wyprofilowany sposób chwycenia jej jest inny. Teraz nie sprawia mi to żadnego problemu. Pewnie nie mogłabym się przyzwyczaić do zwykłych szczotek. I nawet nie zamierzam bo z tych jestem bardzo zadowolona.
Wersja klasyczna TT jest lekka, pusta w środku i opływowa. Szczotka kompaktowa, nawet bez zamknięcia- nakładki jest nieco cięższa. To disainerska wersja. Ja wybrałam wykończoną w złotym kolorze.  Wydaje mi się, że również cała jest z plastiku.Obie tak samo wygodnie trzyma się w dłoni.
O co tyle szumu?
Plastikowe, czeszące wypustki mają dwie długości. Są elastyczne. Nie są zakończone żadnymi kuleczkami. Doskonale rozczesują każdy włos a nawet moje kilkudniowe kołtuny. Przy tym nie uszkadzają i nie wyrywają włosów. A każda z nas chce ich mieć jak najwięcej. Na szczotce oczywiście zostają włosy ale są to te, które wyleciały naturalnie, obumarły. Rozczesujące końce są bardzo elastyczne. W obu przypadkach identyczne. Można nimi wykonywać przyjemny masaż skóry głowy. Mnie bardzo relaksuje. Po za tym poprawia mikrokrążenie w cebulkach. I pobudza do wzrostu. 
Bardzo polecam Wam tą szczotkę jeśli jej jeszcze nie macie. Gdyby nie byłaby dobra nie zamówiłabym kolejnej. Dostępne są różne modele oraz kolory. Ceny wersji podstawowej, klasycznej zaczynają się od 39zł. Wiadomo, że jednorazowo nie jest to mała kwota ale szczotka na pewno bardzo dobrze będzie Wam służyła przez wiele lat, tak jak mnie. Jest bardzo odporna i solidna. Wersja kompaktowa kosztuje nieco więcej. Wiąże się to z jej designerskim wyglądem oraz zabezpieczeniem- nasadką na rozczesujące końcówki. Jeśli wkręcicie się we włosomaniactwo to i na pewno w taką się zaopatrzycie. Marka  tangle teezer stworzyła również szczotkę dla dzieci w kształcie kwiatka. Znajdziecie je TU.

Polecam. Napiszcie jak się u Was sprawdza? 

ZOBACZ TAKŻE

131 komentarze

  1. Nie mam jej jeszcze- ale muszę się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do moich włosów te szczotki w ogole się nie nadają. Ja to chyba wyjątkiem jestem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też były dziwne początki z tą szczotką, ale po krótkim czasie nauczyłam się nią posługiwać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam bardzo krótkie włosy w sumie prawie ich nie czeszę, bo czeszą się same:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam różowy kompakt i tez bardzo go lubię ;) Chociaż Twój złoty bardziej mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupiłam ją jakoś miesiąc temu i też miałam problem na początku z trzymaniem jej, co chwile my wypadała z rak i bałam się, że pęknie, a ona żadnej ryski! Teraz nie wyobrażam sobie rozczesywania włosów bez TT.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam od jakiegoś czasu, kupiłam w Hebe, jest fajna i chwalę sobie aczkolwiek spodziewałam się większego wow.. włosów na niej zostaje mi cała garść.. na pewno nie pomaga w wypadaniu włosów.
    Podoba mi się ta złota..

    OdpowiedzUsuń
  8. gdybym miała proste włosy to na pewno bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam gęste, grube i falowane- świetnie sobie radzi!

      Usuń
  9. nie jestem włosomaniaczką, ale też ją mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam kompaktową, trochę rozczarował mniej jej ciężar, ale poza tym ok;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam dwie wersje od ponad roku i od tego czasu nie używam do rozczesywania nic innego! TT jest najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja cały czas waham sie czyją kupić czy nie

    OdpowiedzUsuń
  13. o tak szczotka marzy mi się od dawna ale ciągle coś wypada innego do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również cały czas waham się czy kupić, ale z tego co widzę wszyscy są z niej zadowoleni ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest rewelacyjna,też ją mam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jakoś przez cenę się nie chce na nią skusić ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. czaje się na nią już od pewnego czasu...

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ją od dawna, nie wyobrażam sobie już czesania włosów bez niej, jest świetna pod każdym względem: nie wyrywa włosów, nie szarpie i pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie rozczarowała i wolę jednak szczotki z naturalnym włosiem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo ją polubiłam w momencie kiedy zapuściłam włosy :) nic nie rozczesuje ich tak dobrze jak ta szczotka ;) teraz mam jedną w domu, drugą złotą torebce i trzecią w domu u rodziców ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wow :) Klasa sama w sobie jeśli chodzi o wygląd

    OdpowiedzUsuń
  22. na pewno kiedyś w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. JA też lubię wyparzać... ostatnio taki szklany pojemnik na próbki i saszetki no i pękł...szkoda.... ale mam już puszkę:))

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja nie mam ale kiedys się dorobię jej :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez TT. Ostatnio mocno zastanawiam się nad wersją kompaktową, chociaż klasyczna też dobrze radzi sobie w torebce :) Złota wersja jest mega, wygląda bardzo glamour :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam i nie sięgam po inne szczotki, świetnie rozczesuje włosy i z moimi kołtunkami również daje sobie świetnie radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Elegancka szczotka :) wszyscy chwalą , więc może i ja się w nią zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolejna osoba, która ją poleca ;) muszę w końcu też się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam ja myślałam ze zdziała cuda mnie szalu nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mam ten kompakt tylko różowy :) bardzo lubię tą szczotkę bo nie wyrywa mi włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. sam jej wygląd zachwyca :) kiedys sobie ja kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mniue ju kusi od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja osobiście uwielbiam TT i nie wyobrażam sobie życia bez niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. właśnie takie złotko chciałabym mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam i jestem zadowolona i żałuję dlaczego kilka lat temu nie kupiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. złota jest piękna :) myślę o zakupie wersji kompaktowej

    OdpowiedzUsuń
  37. sprawdza się świetnie :D tylko igiełki mam już trochę wygięte :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszyscy zachwalają tą szczotkę więc muszę ją wypróbować tym bardziej że mam bardzo grube włosy i ciężko mi je rozczesywać :)
    Pozdrawiam :)

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. muszę sobie kupić w końcu

    OdpowiedzUsuń
  40. Ta wersja wygląda pięknie :) Ja nie mam jeszcze swojej szczotki TT, ale to chyba najwyższa pora, żeby ją przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Pięknie wygląda ta złota! Ja również ją mam i nie wyobrażam sobie rozczesywania, szczególnie teraz w okresie letnim, normalną szczotką :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę w końcu ją kupić :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam jedną od jakiegoś czasu, ale jakoś ciągle nie mogę się do niej przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie zamieniłabym swojej TT na żadną inną szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo mnie ta szczotka kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam wersję klasyczną, a ta złota kompaktowa już od dawna na mojej "chciej-liście" :)
    Ja również bardzo polubiłam się z TT i masz rację każda szanująca się włosomaniaczka ma na stanie chociaż jeden egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie mam TT bo mam za króciutkie włoski i mi nie potrzebna ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam wersję klasyczną i mimo, że na początku byłam sceptycznie nastawiona to teraz nie wyobrażam sobie czesania bez tej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. ta szczotka mnie przesladuje :D
    trafia na moją wish list :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam ją od niedawna ale na razie nie oszalałam na jej punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam TT od paru lat, obie wersje i nie wyobrażam sobie czesać się czymś innym - genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja od dawna planuję zakup, ale boję się na eBayu, bo pełno podróbek :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam wersję różowo-czarną w kompakcie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wszyscy ją chwalą a ja jej nie mam. Nie wiem czemu, ale nie ciągnie mnie jakoś do niej, co nie zmienia faktu, że kiedyś jej nie kupię z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Złota rewelacyjnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Choruję już od dłuższego czasu na taką właśnie wersję kompaktową :)

    OdpowiedzUsuń
  57. mam 2 tangle teezery i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Widzę, że słynna szczotka - wypadła u Ciebie zdecydowanie na plus.:)
    Zastanawiam się nad jej zakupem - wersja kompaktowa bardzo mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja kupiłam sobie taką podróbkę TT w Biedronce i jest ekstra! niebawem kupię sobie oryginalną szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. nie mam jej i raczej nie zdała by egzaminu na moich grubych i długich włosach :/
    ale prezentuje się pięknie

    OdpowiedzUsuń
  61. Ta szczotka jest dobra dla włosów wymagających

    OdpowiedzUsuń
  62. nie mam i nie będę mieć, bo swoje serce oddałam szczotce z włosiem dzika:D

    OdpowiedzUsuń
  63. A ja jeszcze jej nie mam, ale robisz na nią ochotę :P Jak wrócę do PL to chyba w końcu się na nią skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  64. śliczna ;) naprawdę można prać w pralce ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czasami wrzucam do pralki, ale konieczne jest owinięcie w jakieś ubranie. Z nową szczotką- złotą tego nie zrobię.

      Usuń
  65. Bardzo fajna szczotka, ja też zamówiłam i czekam teraz aż przyjdzie mi :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Tyle o niej pozytywnych opinii, że aż wypadałoby ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja również nie oczekiwałam wiele po TT jednak po pierwszym użyciu zakochałam się

    OdpowiedzUsuń
  68. Uwielbiam i czaję się jeszcze na wersję kompaktową :-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja mam podróbkę i na moich kręconych się nie sprawdza :( więc obawiam się że również orginał by się nie sprawdzil niestety.

    OdpowiedzUsuń
  70. najlepsza na świecie szczotka

    OdpowiedzUsuń
  71. Mam krótkie włosy, ale mogłabym pomyśleć o mojej córce i polecić jej taką szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  72. choruję na kompaktową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja także planuję zakup na razie wersji klasycznej i na pewno kupię w Hebe, bo koszt to 35zł, kompaktowa wersja kosztuje tam 55zł :)

    OdpowiedzUsuń
  74. ja mam podróbkę z Biedronki i czeszę nią moją córcię, i naprawdę jak na razie daję radę, a o (R) TT dalej marzymy.

    OdpowiedzUsuń
  75. ja mam tangle teezer z klasycznej kolekcji, niebieski. uwielbiam go :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. Mam Salon Elite i teraz właśnie będę zamawiać compact :D zakochałam się w nich :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Jeszcze jej nie mam, ale w najbliższym czasie mam zamiar sobie ją sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  78. TT jest niezastąpiony :). Na początku myślałam "ok, fajna, ale bez szału", ale zorientowałam się że już teraz uzywanie zwykłych szczotek jest dla mnie dyskomfortem! Muszę zaopatrzyć się jeszcze w wersję kompaktową :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Dziś myślałam czy takiej sobie nie kupić. U mnie są one tylko w drogerii Hebe, ale była za 49 zł... Chyba zapoluję na nią na Allegro.

    OdpowiedzUsuń
  80. Chcę ją mieć :) Odkładam kasę :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Piękna, klasyczna, elegancka, a do tego świetnie sobie radzi :) jak tu jej nie pokochać ?

    OdpowiedzUsuń
  82. Bardzo lubię TT :) ja mam wersję owieczkową :)

    OdpowiedzUsuń
  83. mam TT wersję kompaktową już od kilku lat i nadal tak samo dobrze się sprawuje:)

    OdpowiedzUsuń
  84. Kusi mnie zakup TT od dłuższego czasu. Chyba czas się zdecydować!

    OdpowiedzUsuń
  85. kolejna pozytywna opinia, chyba w końcu się skuszę:) chociaż obawiam się że nie poradzi sobie z moimi gęstymi lokami.

    OdpowiedzUsuń
  86. fajnie wygląda ta złota, ja jeszcze do tej pory sie nie skusiłam na tą szczotke :P

    OdpowiedzUsuń
  87. Dlugo minelo zanim ja polubilam, mam rozowa ale zlota ma swietny wygkad

    OdpowiedzUsuń
  88. Odkąd poznałam TT, nie mam pojęcia jak radziłam sobie wcześniej, szczotka idealnie się u mnie sprawdza i nie chcę żadnej innej.
    Mam tylko wersję klasyczną, muszę dokupić jeszcze kompaktową :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Mam TT w wersji Elite - używa się jej wygodniej niż klasycznej wersji. Muszę jeszcze zaopatrzyć się w wersję kompaktową :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Nie mam jeszcze TT- ale planuję ją zakupić w najbliższym czasie.:)

    OdpowiedzUsuń
  91. mam swoja ale caly czas zapakowana bo kurcze ciagle o niej zapominam haha

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja ją kocham i nie wyobrażam sobie innej szczotki!;)

    OdpowiedzUsuń
  93. ta kompaktowa wygląda cudownie :)
    muszę się wreszcie skusić na tą szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Mam tą podstawową wersie i na pewno skuszę się na tą kompaktową.

    OdpowiedzUsuń
  95. Ja zbieram się do jej kupna jej cena obecnie nie jest już taka wysoka, ale ciągle mi jakoś nie po drodze. :p

    OdpowiedzUsuń
  96. Mam wersję klasyczną i uwielbiam! Nie wyobrażam sobie bez niej czesania włosów, kiedy tylko moje włosy przekraczają magiczną linię plątania się :) Wersję kompaktową też na pewno jeszcze sobie kupię, chociaż na razie mi do niej niespieszno.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  97. Muszę koniecznie ją zakupić i to jak najszybciej, przekonam się na własnych włosach jakie to cudeńko ; )

    OdpowiedzUsuń
  98. Mam wersję Salon Elite. Kupiłam ją stacjonarnie i przymierzyłam wersję SE i Original w dłoni. Początkowo nie byłam zbyt przekonana do niej, ale po niecałym miesiącu od jej zakupy nagle się zakochałam. Nie wiem czemu. Świetnie rozczesuje włosy, ale niestety dla mojej skóry głowy igiełki wciąż są za ostre. Stanowi świetne uzupełnienie dla szczotki z włosia dzika firmy Khaja. :)

    OdpowiedzUsuń
  99. Uwielbiam i bardzo chciałabym mieć kompaktową wersję

    OdpowiedzUsuń
  100. Chciałam ją zakupić, ale jakoś nie mogę się na nią skusić, bo boje się, że u mnie nie da sobie rady. Poza tym mam całkiem spoko inną szczotkę

    OdpowiedzUsuń
  101. Nie mam, ale kusi mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Tej szczotki jeszcze nie miałam. Ten kształt... jakoś nie zachwyca ale może przez to dobrze rozczesuje:)

    OdpowiedzUsuń
  103. Fajne są, lecz chyba bardziej do takich włosów, jak Twoje, wydaje mi się,że dla moich jak na razie jest zbyteczna taka szczotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  104. Chyba jestem jedną z niewielu, która tej szczotki nie posiada :)
    Aleee, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. must have każdej kobiety :) !

    zapraszam do siebie ;) http://paradiseforbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  106. Chyba jako jedna z niewielu jeszcze tej szczotki nie mam, ale i na mnie przyjdzie mam nadzieję odpowiedni czas :))

    OdpowiedzUsuń
  107. TT jest najlepsza ;) Szkoda, że nie udało mi się zdobyć tej złotej wersji szczotki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.