O serum słów kilka

By sierpnia 18, 2014

Zauważyłam, że słowo serum ostatnio jest bardzo popularne. Dotyczy praktycznie każdego rodzaju kosmetyków. Od produktów na twarz, na rzęsy, do paznokci,  po olejki na końcówki włosów, przez kosmetyki na rozstępy i cellulit, aż po serum prawdy. Dziś odpowiem na pytanie czym tak naprawdę jest serum, po co, kiedy i jakie stosować. Zapraszam.

 Serum to kosmetyk, którego działanie skierowane jest na konkretny problem. W przypadku pielęgnacji twarzy, możemy wyróżnić sera opóźniające proces starzenia się skóry, zmniejszające już istniejące zmarszczki, antyoksygacyjne-  z witaminą C, odżywcze- witaminowe.

Sera zawierają dużo składników  aktywnych, biologicznie czynnych przez co ich działanie jest intensywne. Nie mogą jednak zastąpić kremu. M. in. Wzmacniają jego działanie. Stosujemy je głównie jako dodatek do pielęgnacji w czasie gdy nasza skóra potrzebuje czegoś więcej niż tylko nawilżenie. Choć serum jest dobroczynną bombą dla naszej skóry jest to kosmetyk bardzo lekki. Bardzo szybko się wchłania. Wnika do komórek przenosząc witaminy i minerały. Ma często konsystencję wodnistą. Serum o gęstszej postaci raczej nie występuje. To jeden z czynników po, którym możemy poznać ten kosmetyk.

Jak stosować serum? Serum nie zawiera filtrów przeciwsłonecznych. Kremy na dzień tak, przynajmniej spf 20, który daje nam względne bezpieczeństwo.  To kolejny powód, dla którego nie należy nakładać go samodzielnie. Oba te kosmetyki, tworzą spójny, nierozerwalny duet. Powinny być stosowane jednocześnie. Jeden po drugim.  . Cięższy krem zapewnia ochronę przed wyparowaniem składników aktywnych z serum. Serum nakładamy na twarz symbolicznie. Delikatnie rozprowadzamy i wklepujemy poprawiając przy tym mikrokrążenie. Czekamy chwilkę aż całkowicie wchłonie się do sucha. Następnie nakładamy krem nawilżający. A później wykonujemy makijaż

Kiedy zacząć stosować serum? Najlepszą kuracją przeciw- zmarszczkową jest profilaktyka. Warto zacząć stosować sera już po 25 roku życia, gdy nasza skóra staje się dojrzała i rozpoczyna się proces starzenia. Jeśli nie przez cały rok to okresowo gdy zobaczymy jakieś niepokojące objawy. Przesuszenie po lecie lub zimie albo poszarzały ziemisty odcień. To znak, że brakuje na witamin. Skóra sucha starzeje się szybciej, wcześniej widać na niej zmarszczki z powodu niedostatecznego nawilżenia. W tym przypadku nawet 20- latki mogą zacząć stosować serum nawilżające.

Które serum wybrać? Wszystko zależy od tego czego potrzebuje nasza skóra i ile mamy lat oraz jaki tryb życia prowadzimy. Nie bez znaczenia jest też pora roku. Jeśli borykamy się z przebarwieniami po lecie wybierzmy serum rozjaśniające, które wyrówna koloryt naszej cery. Lub regenerujące, które odbuduje uszkodzone komórki spowodowane opalenizną.
Jeśli intensywnie się odchudzamy nasza skóra twarzy też to odczuwa. W trakcie lub po diecie sięgnijmy po preparat wzmacniający. W przypadku skóry dojrzałej należy dwa razy do roku przeprowadzić kurację przeciwzmarszczkową, wybierając serum spłycające zmarszczki i bruzdy.

Sera często pakowane są w buteleczki z ciemnego szkła. Do aplikacji służy pipetka. Substancje aktywne i witaminy są wrażliwe na światło i temperaturę. Wielu producentów radzi trzymać je w lodówkach. Pierwsze serum na światowy  rynek w 1982  roku wprowadziła marka  Estee Lauder. Do tej pory jest to najlepiej sprzedający się kosmetyk.

Efekty Tak jak w przypadku każdego kosmetyku na widoczne efekty musimy poczekać. Zależą one od tego jaki rodzaj serum wybierzemy i jaka to będzie marka.

Wszystko to serum? Słowo „serum” nie jest chronione prawem. Producenci bardzo nadużywają tej nazwy wprowadzając nas w błąd.  Prawdziwe sera, godne swojej nazwy, ze względu na intensywność i skoncentrowane działanie, są znacznie droższe od przeciętnego kremu.
 Ja od dawna wzdycham do Flavo C. Miałam już inne sera z tą witaminą. Ale Auriga jest kultowa. Ciągłe oglądam na YT dziewczyny, które wyjątkowo chwalą ten kosmetyk. Często widzę go też na Waszych blogach. Cena za 15 ml. Zaczyna się od 80 zł. W zależności od stężenia. Kupię sobie na pewno tym roku, może na gwiazdkę lub wcześniej. Nie będę czekała aż zużyję inne kosmetyki- kremy. Bo one przecież serum nie zastąpią. Mam w końcu 27 lat. Dawno temu przestałam być nastolatką a proces starzenia już się u mnie rozpoczął. Na szczęście widocznych zmarszczek jeszcze nie mam. W ciągu kilku chwil zdążyłam przekonać siebie, że to produkt pierwszej potrzeby, bez którego się nie obędę.

Dziewczyny, jeśli miałyście Flavo C albo inne sera działające przeciwstarzeniowo napiszcie, które najbardziej polecacie i czy rzeczywiście dają widoczne efekty. 

ZOBACZ TAKŻE

82 komentarze

  1. ja te lubię sera,Flavo C jest na mojej liście zakupowej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny artykuł :) Ja akurat takiego serum nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często mamie kupuje sera i ona uwielbia taką formę pielęgnacji ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja Ci polecam Bioliq tanie dobre serum byłam z niego zadowolona i napewno wrócę jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, ja teraz używam właśnie serum nawadniającego z Dermedic. Mam jeszcze przeciwzmarszczkowe z Eveline ale to nie ta półka cenowa...
    Bardzo fajny post. Ja ostatnio mam małego fioła na punkcie różnych serów (tak to się odmienia? :D).

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam sera;) jesienią zacznę używać właśnie flavo C. Ja kupiłam he za 54zł w aptece internetowej gemini (niższe stężenie). Mam nadzieję, że się sprawdzi;)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze wiedzieć na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Często używam serum :) Przeważnie stawiam na produkty nawilżające, teraz chodzi za mną kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio kusi mnie serum ze Starej Mydlarni z Witaminą C

    OdpowiedzUsuń
  10. Bielenda Laser Xtreme z niacynamidem na mojej skórze działał świetnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno do moich rąk trafiła próbeczka serum z Lirac, więc bardzo się ten artykuł przydał :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć, fajnie mieć informacje tego typu! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje ulubione serum, takie naj naj to Clinique Repairwear Laser Focus, jest idealne, ale niestety bardzo drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki Tobie odwiedzałam się o tym wszystkiego.Dziękuję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny i pożyteczny pościk :) Ubóstwiam serum z Apisa, miałam tez przecudne serwu winogronowo-pomarańczowe mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze brakowało mi dokładnej wiedzy na temat sera:) dzięki za info

    OdpowiedzUsuń
  17. Sera zawsze kuszą mnie z półek sklepowych, ale jeszcze nie skusiłam się na żadne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aktualnie używam serum nawilżającego z Vichy, które zastępuje mi krem - uwielbiam je i gdyby nie kosztowałoby 100 zł, na stałe zagościłoby wśród moich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mam jeszcze nawet 20stu lat, także nie potrzebuję tego rodzaju kosmetyków.
    Jednak dobrze wiedzieć o czymś wcześniej :) Szczerze mówiąc wcześniej się nie zastanawiałam nad tą nazwą, a teraz będę bardziej uważać na zakupach :)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. używam od dawna, nie przywiązuję się do jednego, w tej chwili mam serum przeciwstarzeniowe amerykańskiej firmy Algenist, jest super, ale dla Ciebie jescze chyba za wcześnie na nie, też choruję na Flavo C:) fajny, przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny i przydatny przede wszystkim post, dobrze wiedzieć więcej po przeczytaniu kilku ważnych informacji na jednej stronie, zamiast przeskakiwania z jednej strony na drugą przez godzinę lub więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja użycie serum jeszcze poczekam kilka lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy jeszcze nie używałam żadnego serum, a wypadałoby bo wiek już nie za młody :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No sera te prawdziwe, nie kosztują tanio

    OdpowiedzUsuń
  25. właściwie zawsze mam jakieś serum do skóry twarzy na podorędziu, polecam to z Vichy, z Olay,, zresztą każda szanująca się marka kosmetyków pielęgnacyjnych ma coś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie raz miałam różne serum i bardzo je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. To ja już mogę zacząć używać hehe I tak już stosuje kosmetyki przeciwzmarszczkowe :) Serum kiedyś jakieś miałam, ale nie stosowałam regularnie, dlatego nie pamiętam jak w końcu zadziałał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, regularność w stosowaniu to podstawa...ja też często o tym zapominam ;)

      Usuń
  28. ja bym sobie to serum z wit C chętnie kupiła , jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to nie warto oszczędzać

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Używam teraz serumz Full Mellow i jest boskie!

    OdpowiedzUsuń
  31. a ja chyba jeszcze nie miałam żadnego serum, przynajmniej nie mogę sobie przypomnieć

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja niemal regularnie stosuję sera, zmieniam jedynie ich rodzaj w zależności od potrzeb skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nigdy nie używałam serum do twarzy, ale jeszcze mam na to czas :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Póki co, jakoś mnie ten temat jeszcze mało interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przydatny post. Ja mam serum z witaminą C i czasem się nią ratuję, gdy moja skóra woła wręcz o pomoc :)
    Całuję, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. u mnie najczęściej gości Flavo C

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie używam serum , ale bardzo interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja od kilku dni używam serum firmy Skin Chemists ale jeszcze ciężko mi napisać czy jest ono godne polecenia. Po tym serum zawsze nakładam krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
  39. szkoda ze ogolnie wiekszosc serum jest dosc drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. No właśnie, też zauważyłam, że słowo ,,serum" jest nadużywane :)
    Świetny post. U mnie jeszcze (chyba) sporo czasu, zanim po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja miałam Flavo C i nie mam miłych wspomnień po nim...straszliwie wysuszał mi skórę, mimo, ze mam tłustą cerę. Miałam jeszcze od Auriga krem nawilżający (taki w biało zielonym opakowaniu), który okropnie śmierdział alkoholem, choć od wit. C w kropelkach od nich był lepszy, to też bez rewelacji. Miałam też krem z lewoskrętną witaminą C od SVR Hydracid, ten działał tak samo jak Flavo, przeokrutnie wysuszał...

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ciekawy post. Jak na razie nie używam serum :)

    OdpowiedzUsuń
  43. jAK ZAWSZE DZIĘKI TOBIE WIEM CO KUPUJE!
    Przesyłam wielkie buziaki z Gdyni:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  44. dobrze wiedzieć :) przydatna wiedza:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. ja obecnie używam serum z Dermedic, ale traktuje go jak krem na dzień , świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Flavo C dobrze się u mnie sprawdziło i znów do niego powróciłam.

    OdpowiedzUsuń
  47. I zobacz, nawet bym nie pomyślała, że można się tak nabrać na obietncie producenta..

    OdpowiedzUsuń
  48. Super wpis,przydatny jeśli ktoś zna tylko podstawy o kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aktualnie stosuję serum z Vichy to co jest na zdjęciu :)
    Poznałam też kilka innych i były całkiem fajne.

    OdpowiedzUsuń
  50. Przydatny post, jeszcze nie stosuję serum, ale myślę, że za kilka lat zacznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Przydatny post;) Myślę nad używaniem serum z Vichy

    OdpowiedzUsuń
  52. Interesujący wpis, lubię tego typu posty

    OdpowiedzUsuń
  53. Obecnie nie mam w domu żadnego serum.

    OdpowiedzUsuń
  54. jestem aktualnie na etapie serum hialuronowego z CosmoSpa - jak na razie spisuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo fajny i przydatny post. Serum z Flavo C jest na mojej chciejoliscie, ale niestety nie doradzę Ci które jest lepsze :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja należę do grupy która się jeszcze czai na Flavo C.

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo przydatny post:) Niestety nie pomogę Ci, sama nie stosuję jeszcze takich rzeczy:(

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja właśnie chyba powinnam zacząc stosowac sera do twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja się zastanawiam właśnie nad zakupem pierwszego serum, nie wiem jeszcze na jakie postawię, ale post bardzo przydatny! :)

    OdpowiedzUsuń
  60. świetny post :)
    mogłabym prosić o poklikanie? :)
    http://czillen.blogspot.com/2014/08/collage.html

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo lubię sera i często są uzupełnieniem mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie używałam nigdy jeszcze żadnego serum, ale może spróbuje kiedyś. Bardzo ciekawy artykuł i wiele się z niego dowiedziałam. ;)

    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  63. często w sklepach widzę różne sera a tu się okazuje, że serami nie są :D chyba jednak poczekam do tych 25 żeby sprawiać sobie takie wyższe półkowo kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja też już od dawna mam w planach wypróbowanie Flavo C :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo przydatny post :) Chyba zastanowię się nad jakimś serum nawilżającym na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Moja mama używa ser, ja jakoś nie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Zaczęłam stosować serum od niedawna i bardzo polubiłam taką formę kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja dopiero zaczynam wprowadzać serum do swojej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  69. Jestem bardzo ciekawa serum marki Auriga, ale chyba jeszcze psychicznie taki wydatek do mnie nie przemawia :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.