Dekoder genów młodości, czy mnie odmłodził?

By sierpnia 28, 2014

Cześć Dziewczyny,
W ramach akcji Perfekcyjnej Testerki Perfecta do testów otrzymałam peeling do ciała oraz krem matujący 25 +. O peelingu już Wam wspominałam. Zachwycił mnie swoim zapachem. Uwielbiam Pinacoladę. Dziś przedstawię Wam bliżej krem do twarzy. Zapraszam.



 Słoiczek kremu mieści się w ładnym kartoniku, który opalizuje na różne odcienie niebieskiego. Opakowanie było zafoliowane. Słoiczek jest szklany z plastikową nakrętką. Nieprzezroczysty. Zapach jest przyjemny, lekko perfumowany, przypomina mi odrobinę męskie kosmetyki. Choć może to skojarzenie nie do końca jest trafne. Ma lekką konsystencję, jest wydajny i szybko się wchłania. Na twarzy nie pozostawia żadnej widocznej warstewki.
Krem  przeznaczony jest  do stosowania zarówno na dzień jak i na noc. Nie zawiera filtrów SPF a ja nie używam dodatkowych więc nakładam go jedynie na noc. A rano nakładam krem z spf 20. Taka ochrona mi wystarcza bo cały dzień spędzam w biurze i nie jestem narażona na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Z resztą widać to po mojej „opaleniźnie” .
Nie mogę się za bardzo odnieść do tego czy ma działanie matujące. Mam suchą skórę, która nie wydziela jakiejś znaczącej ilości serum. Gdy nakładam go wieczorem nie pozostawia żadnej świecącej się warstewki, nie jest tłusty. Szybko się wchłania. Dobrze nawilża, znacznie lepiej od kremu Skinetic, , który dla mnie był zbyt słaby. Używając dekodera genów młodości nawet rano, po całej nocy wiercenia się w łóżku moja skóra jest dobrze nawilżona, bo krem zdążył się wieczorem wchłonąć w głębsze jej warstwy.
Krem nie wywołał u mnie efektu zapychania porów skóry, nie pojawiły się zmiany alergiczne czy łzawienie oczu. Nie zauważyłam też żadnego działania na zmarszczki. Mam  27 lat i moje, mimiczne są jeszcze dość płytkie. Mam nadzieję, że będzie tak jak najdłużej.
 Dekoder genów młodości dość mocno mnie zaskoczył i to pozytywnie. Już dawno nie używałam kremów drogeryjnych z tej półki cenowej. O Skinetic Ollian szybko zapomniała bo nie ma co wspominać. Zamiast nawilżać- wysuszał. Krem Perfecta działa znacznie lepiej. Czuję to i widzę. Kosztuje ok 22 zł bez promocji. Myślę, że znajdziecie go nawet taniej.

ZOBACZ TAKŻE

83 komentarze

  1. Na szczęście jeszcze nie mam zmarszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam słabość do kremów w szklanych słoiczkach:) dawniej mi wręcz takie opakowanie przeszkadzało, a teraz na odwrót bardzo mi odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostropest jest cudowny, bo od razu czuć, że działa. Bez różnicy czy zjem go rano, w poludnie, wieczorem czy w nocy zawsze boli wątroba i żołądek, ale dla urody można troszkę pocierpieć ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam ten krem przez jakiś czas, ale go odstawiłam, ponieważ przyczyniał się do powstawiania trądziku :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo ciekawie. I ja uważam że kremy przeciwzmarszczkowe są nie tylko dla tych co już coś mają ale tez dla tych co nie mają i mieć nie chce. Chyba go sobie sprawie bo jako rok starsza od ciebie posiadaczka suchej cery tez juz jakieś drobne mi się pojawiają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, przeciwzmarszczkowy krem...ma przeciwdziałać zmarszczkom ;)

      Usuń
    2. ja też tak uważam i dlatego nie zwracam uwagi na to czy na opakowaniu jest napisane 30+ czy 50+.

      Usuń
    3. otóż to! nie rozumiem zupełnie jak można sięgać po coś co ma zapobiegać gdy juz pojawi się problem ;)

      Usuń
  6. Ma bardzo ładne opakowanie, takie eleganckie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam nadzieje ze u mnie zmarszczki pojawią sie pozno, pozno! ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam już kolejną pozytywną opinię na jego temat i chyba kupię go mamie ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuszące kosmetyki. Przydałby mi się dobrze nawilżający krem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam w ręku 35+,ale odłożyłam...i tak musiałby czekać w kolejce do przetestowania,ale sięgnę po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Same dobre opinie słyszę na temat tego kremiku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ten słoiczek. Ja na razie nie myślę o odmładzaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze kiedy słyszę takie nazwy kremów, wybucham śmiechem. "Dekoder genów młodości'' brzmi jak tytuł książki science-fiction. Jakoś nie mam zaufania do Perfecty, ale fajnie, że u CIebie się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie nazwy są co najmniej dziwne. Tak może nazywać sie urządzenie w gabinecie dermatologicznym ale krem niekoniecznie.

      Usuń
  14. Nie znam tego kremu, lecz jakoś tak "przyjażnie" wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsze słysze o takim kremie, lecz jak na razie nie dla mnie ,ale fajnie że piszesz o takim produkcie ; )

    http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam narazie takich kremów i mam nadzieje, że szybko po takie nie sięgne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nigdy nie miałam kremu Perfecty, najczęściej wybieram kremy apteczne, choć zdarzają się wyjątki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię na szklane słoiczki Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, dobrze wiedzieć o takim tanim i dobrym kremie :P Może zacznę używać za 5 lat :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem jak sprawdziłby sie u mnie. Póki co najlepiej działa na mnie Nivea Sensitive lub Bambino :) ale to nakładam tylko wieczorem po demakijażu..

    OdpowiedzUsuń
  21. czasem kupuję ich produkty :) a na taki krem dam sobie jeszcze ze 3 lata :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nic nie miałam od Perfecty, ale zapamiętam, że ten krem się u Ciebie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze mam czas na taki krem, więc raczej nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam kilka produktów tej marki. Może kiedyś przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba muszę zainwestować w jakiś krem przeciwzmarszczkowy, bo lepiej przeciwdziałać ;) Może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tego kremu,choc używałam innych matujacych z perfecty i bylam zawsze zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam już gdzieś o tym kremie :) Fajną nazwę ma ten krem :)
    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo lubię Perfecta:) no i zmarszki się już u mnie pojawiły,więc muszę ten produkt wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Może za jakiś czas teraz jestem wierna kremowi AA.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  30. Mimo, że generalnie się z kremami tej firmy nie lubię to mnie kusi ze względu na... słoiczek :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze po takie kremy nie sięgam ;] Ale brzmi fajnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  32. Krem na razie nie dla mnie , ale będę o nim pamiętała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię takie kremy na dzień jak i na noc. =)
    Kremu Skinetic Ollian 40+ używa moja mama
    na noc i jest zadowolona - może tylko wersja 30+ tak działa
    albo to zależy od rodzaju skóry.

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawy krem, nie miałam jeszcze kremu z Perfecty

    OdpowiedzUsuń
  35. Również go dostałam ;-) na razie czeka na swoją kolej w szafce :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmm nawet całkiem,całkiem :) Chociaż puki co mam słabość do kremów z Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. hehe, jaka pomysłowa nazwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Na szczęście u mnie nie ma potrzeby jeszcze używać takich kremów :)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie perfekta się nie sprawdza, używałam kilku kremów tej firmy i nigdy moja skór nie była odpowiedni nawilżona :(

    OdpowiedzUsuń
  40. Oglądam jakiś serial a tam Perfecta :) u Ciebie Perfecta :) ehh przesladują mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Całkiem ciekawie to wygląda, ja nawet lubię niektóre kremy drogeryjne, zdarzały mi się ogromne buble ale również i bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z Perfecty chyba jeszcze kremów nie miałam ale na razie mam spore zapasy, może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. w ogóle nie używam kremów drogeryjnych, poza małymi wyjątkami ale jednak widzę że natura więcej służy mojej buzi niż chemia

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakoś nie mam zaufania do Perfecty -moja skóra chyba jej nie lubi :]

    OdpowiedzUsuń
  45. fajnie że jesteś zadowolona ;) i dobrze że krzywdy nie narobił :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepraszam bardzo ile masz lat? 27? No weź nie kłam! :D wyglądasz góra na 23!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam ;)
      Wspaniałe Żanetko masz geny ;))

      Usuń
    2. hehe, dzięki Dziewczyny. Niestety to prawda, skończyłam już 27 :/ od lat się dobrze konserwuję i nie opalam.

      Usuń
  47. Nazwa mnie jakoś przeraża ;-)) Fajnie, że go polubiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Może źle dojrzałam, ale wydaje mi się że w składzie nie ma parafiny a to wielki plus, ja nie wiem co ci producenci mają że wszędzie pakują tę ohydną parafinę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też od razu zwróciłam na to uwagę. krem nie ma parafiny. w kosmetykach do ciała typu peeling znoszę ją ale w produktach do twarzy zdecydowanie omijam.

      Usuń
  49. Mam 20 lat, ale z opisu wydaje mi się, że krem nadawałby się do mojej skóry. A ja jestem w szoku, bo zupełnie nie wyglądasz na 27 lat, myślałam że masz tak z 3-4 mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. jeszcze nie używam tego typu kosmetyków, a ty kochana wyglądasz dużo młodziej, też bym Ci dała 23 lata;)

    OdpowiedzUsuń
  51. i u mnie sprawdza się całkiem przyzwoicie, choć działania przeciwzmarszczkowego nie odnotowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ciekawe jakby sie spisal na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawy kremik , może i mnie w przyszłości się przyda :D

    Pozdrawiam cieplutko i z przyjemnością obserwuje :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie miałam jeszcze kremów z tej serii, ale skoro tak zachwalasz to ja może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawy krem :) I w sumie cena także zachęca do spróbowania. Nie miałam nigdy kremu Perfecty. Kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. polecę go córkom :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny produkt. Kiedyś używałam tej firmy i chwaliłam. Teraz zmieniłam i do... czasu aż znajdę coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  58. ja tam jak na razie tylko maseczek używam już przeciw starzeniowych hehe

    OdpowiedzUsuń
  59. słoiczek jak milion dolców wygląda xd

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja kiedyś miałam też z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zapowiada się fajnie, jakoś rzadko sięgam po kremy Perfecty, ale może jednak warto :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja tam jakoś mięty do niego nie czuję.

    OdpowiedzUsuń
  63. Perfecta ma dobre i tanie kosmetyki, czasami po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  64. Jest i mój ulubieniec! :D Ja widziałam go ostatnio w Rossie za 26 zł.

    OdpowiedzUsuń
  65. Ostatnio coraz chętniej czytam recenzję przeciwzmarszczkowych kosmetyków... Niestety.... Z bólem serca przyznaję, że jestem w tym samym wieku, co Ty, więc lepiej zapobiegać niż leczyć...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.