Krem na pierwsze zmarszczki Skinetic od Oceanic

By lipca 27, 2014

Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania nowości marki Oceanic. Linii kosmetyków Skinetic, która nie była dostępna w tym czasie jeszcze w drogeriach i nie wiele po za sugerowanym działaniem o niej wiedziałam. Do testów otrzymałam krem regeneracyjny na pierwsze zmarszczki 30 + oraz tonik z kwasem migdałowym. Oba kosmetyki do stosowania na noc. Dziś przedstawię Wam swoje wrażenia odnośnie kremu. Zapraszam.


Opakowanie wygląda estetycznie. Szczególnie sam słoiczek. Jest ciężki, szklany i przezroczysty, z plastikową nakrętką. Już nie pamiętam czy wnętrze było zabezpieczone dodatkowym denkiem ale chyba nie. Kartonowe pudełko zawiera wszystkie niezbędne informacje. Opis działania kremu, który został potwierdzony badaniami oraz jego skład.
Zapach jest prawie niewyczuwalny, przyjemny. Konsystencja lekka jak na krem a noc.
 Udało mi się wypracować nawyk patrzenia na składy nawet jeśli nie do końca wszystko rozumiem. Dotyczy to jedzenia, tkanin, ubrań i kosmetyków. Ten krem w składzie za raz po wodzie ma parafinę. Jestem pod kontrolą dermatologiczną. Teraz wizyty mam co 4 miesiące. Uważam na to co nakładam na skórę aby jej stan się nie pogorszył. Postanowiłam mimo wszystko zaryzykować i przetestować ten krem. My blogerki jesteśmy w końcu królikami doświadczalnymi.
Krem przyjemnie się nakłada i jest wydajny. Wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia po sobie w moim przypadku świecącej ani tłustej warstwy. 

Stosowałam go kilka dni. Nie dlatego, że coś mi wyskoczyło, zauważyłam reakcje alergiczne czy zapychanie. Nie. Nic takiego się nie wydarzyło. Po prostu ten krem jest zdecydowanie zbyt lekki i mało nawilżający. Gdyby był przeznaczony na dzień byłoby ok. ale po kremie na noc spodziewam się odżywienia i silnego nawilżenia. Budząc się rano i myjąc buzię czułam, że nie ma na niej żadnej warstewki. Jest całkowicie goła. A broda zaczęła się łuszczyć- za to chyba odpowiada kwas migdałowy zawarty w toniku. W przyszłości Wam o nim napiszę. Moja skóra wchłania nawet oleje. Jest przyzwyczajona do ciężkich produktów na noc.
 Podsumowanie. Krem dostałam całkiem nie dawno. Pierwszy raz tak szybko piszę recenzję kosmetyku. Jestem jednak pewna, że zdania nie zmienię i właściwie go przetestowałam. Prawdopodobnie będę go używała dalej ale co kilka nocy. Moja skóra z natury jest sucha i wrażliwa. Po kosmetyku na noc spodziewałam się o wiele większego nawilżenia. To jakie daje ten krem jest dla mnie niewystarczające. Z oczywistych przyczyn, nie odniosę się do działania przeciwzmarszczkowego. Nie używam tego kremu regularnie.

Jeśli macie cerę tłustą pewnie da Wam wystarczające nawilżenie z drugiej jednak strony Wasza skóra jest bardziej podatna na zapychanie więc mogą pojawić się nieprzyjaciele. Krem kosztuje ok 25 zł. Znajdziecie go w drogeriach i aptekach.
Znacie ten krem? 

ZOBACZ TAKŻE

64 komentarze

  1. ma parafinę, a więc jest nie dla mnie, moja cera by zaprotestowała ostro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a po za tym tylko udaje, że nawilża.

      Usuń
    2. Ja tez unikam parafiny w produktach do twarzy.

      Usuń
  2. Słabizna. Ale jakie ładne ma opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam go już w Hebe i z niecierpliwością wyczekiwałam pierwszych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, raczej się nie zdecyduje. Po dłuższym używaniu kremów z parafina zapycha mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie byłby za słaby:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam go, ale z ciekawości bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak chyba nie dla mnie... obawiam się że pojawiły by się niepotrzebni przyjaciele..

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie nawilża dobrze. Moja skóra tego potrzebuje

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda że nie nawilża należycie w końcu to krem na noc...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam z kolei tłustą cerę, szukam czegoś przecizmarszczkowego, po czym nie będę świecić ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja skóra potrzebuje nawilżenia, nie może megaa, ale sądzę że po kilku dobrych dniach też bym odczuła brak nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. A już myślałam,że to coś dla mnie :/ szkoda,że nie robi nic większego

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam w ogóle tego kremu. Zastanowię się nad nim ale pewnie też bym go regularnie nie stosowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że jest za słaby na noc. Ja też wolę treściwe kosmetyki do stosowania nocą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że kremik nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. nie dla mnie kremik, bo wole cięższe konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. na szczęście nie mam zmarszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda pięknie, szkoda, że ma parafinę :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nawilża lepiej, też mam czesto z tym problem, że krem niedostatecznie nawilża,

    OdpowiedzUsuń
  20. Od kremu na noc oczekuję intensywnego nawilżenia i odżywienia. Nie podoba mi się w składzie parafina
    Moja cera stała się osyatnio problematyczna, dlatego szczególnie uważam na odpowiedni wybór kosmetyków do jej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak słabo nawilża to nie dla mnie. W upały moja skóra ma wyjątkowo duże pragnienie.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też na noc lubię coś bardziej bogatego, mimo że moja cera jest mieszana

    OdpowiedzUsuń
  23. ja rzadko używam kremów na noc, zwyczajnie o nich zapominam, ale powoli musze się rozglądać za takim przeciwzmarszczkowym

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie slyszalam do tej pory o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jeszcze nie używam kremów na zmarszczki, więc produkt nie dla mnie ;) zacznę dopiero chyba po 30-stce :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam go, ja obecnie rokitnikowy Sylveco wzięłam w obroty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie znam, nie bede jednak kupowac bo narazie mam komplet kremow :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię parafiny w kremach:\

    OdpowiedzUsuń
  29. zdecydowanie nie dla mnie :( pewnie powodowal by u mnie wysyp

    OdpowiedzUsuń
  30. Parafina... :/ hm... no ja na drugi dzień, miałabym wysyp niespodzianek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam. Ale po twojej opinii raczej mnie nie ciągnie by go kupić. Zwłaszcza, że cena jak za produkt o którym jak dotąd nie słyszałam jest wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja mimo że mam cerę tłustą również szukam w produktach dobrego, porządnego nawilżenia, inaczej nawet na mojej tłustej skórze pojawiają się skórki. Także raczej sobie ten kremik odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja by z chęcią wypróbowała taki krem

    OdpowiedzUsuń
  34. Oj skoro zawiera parafinę, to na pewno nie jest dla mnie. Moja skóra jest bardzo podatna na zapychanie :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawy produkt, ale jeszcze nie dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj mam na niego jeszcze czas :]

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie zachęca mnie ten krem, wygląda nudziarsko. :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam mega suchą skórę i tez muszę mieć porządne nawilżenie , aby się skóra nie łuszczyła; ten krem nie byłby dla mnie odpowiedni

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja mam cerę tłustą i bardzo lubię takie słabe kremy :) Więc mnie zainteresował, nawet bardzo :) Jedynie boję się tego zapychania, ale mogłabym zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  40. nie znam tej marki, parafina na drugim miejscu w kremie - stanowczo nie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie skończyłam jeszcze trzydziestki, więc nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam go,ale z ciekawości bym go wypróbowała:))

    OdpowiedzUsuń
  43. duzo bardziej zainteresował mnie ten tonik, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Też go testuję, ale jeszcze za szybko na recenzje. Jak na razie sprawdzą się dość dobrze.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja również potrzebuję mocnego nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeśli nie nawilża wystarczająco to jest dla z góry skreślony ;) Szkoda, bo zapowiadał się zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  47. Moja skóra wymaga porządnego nawilżenia także odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam ceręsuchą więc nie sprawdził by się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Pierwsze zmarszczki... nawet nie chcę o nich myśleć!
    Wróciłam do 100% natury i w ruch poszedł naturalny olejek arganowy.
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy na pewno fajnie się sprawdzi, znam i stosuję również :)

      Usuń
  50. Nie znam kremu...ale za to znam już pierwsze zmarszczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ojć... A dzisiaj miałam go kupić, tak słodko kusił mnie w aptece... Ostatnio nie mogę dobrać dla siebie kremu w przystępnej cenie. Ten wydawał się być obiecujący, ale na noc również preferuję czegoś cięższego i odżywczego. Dobrze, że nie kupiłam... Byłby kolejny przeciętny, a w tej cenie można znaleźć lepszy.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.