Brazylijska energia od L'Occitane

By lipca 05, 2014

Cześć Dziewczyny,
Nie dawno na profilu na fb Babskiego Kącika prezentowałam Wam kolejną paczkę od L’Occitane. Tym razem marka zabiera nas do Brazylii. A dokładnie do Cerrado. To region, w którym rośnie majestatyczne drzewo jenipapo. Osiąga ono nawet 20 metrów wysokości. Rośnie bardzo szybko by przewyższyć korony drzew i czerpać energię  słońca. Właściwości jenipapo są bardzo cenione przez lokalną ludność.
Sok z jego owoców zawiera barwnik, który służy do malowania ceramiki, ścian oraz skóry przez niektóre grupy etniczne. Utrzymuje się nawet do 2 tygodni i ma piękny, niebieski kolor. Owoce są jadalne. Robi się z nich dżemy, słodycze i napoje. Zarówno korzeń jenipapo, liście jak i owoce mają właściwości lecznicze.  Właśnie od nazwy tego drzewa pochodzi nazwa nowej linii kosmetyków L’Occitane.


Jenipapo to linia produktów zapachowych i do opalania, do twarzy i ciała, czerpiąca  z ochronnych i nawilżających  właściwości owocu drzewa  rodem z brazylijskiej sawanny Cerrado. Zapach Jenipapo charakteryzują zielone, kwiatowe i owocowe nuty. Cytryna, arbuz i pina colada ustępują konwalii skąpanej w cieniu korony plumerii. Końcowe nuty to mieszanka piżma, drzewa sandałowego i wanilii. Razem tworzą ujmujący, zmysłowy, kobiecy zapach. Po prostu wyjątkowy.
Opakowanie mleczka jest plastikowe, nieprzezroczyste. Dozownik można odkręcić . Jest jak przy podkładach lub kosmetykach do opalania. Pompka działa bez zarzutu. Wyciska bardzo małe ilości kosmetyku więc trzeba powtórzyć to kilka razy. Zapach mleczka jest cudowny, bardzo kojarzy mi się z tropikalnymi wakacjami. Ciepły, cytrusowo- kwiatowy. Radosny i apetyczny. 
Mleczko bardzo dobrze nawilża. Ma filtr spf 20 przez co początkowo lekko bieli skórę. To trwa dosłownie chwilę bezpośrednio po nałożeniu. Wystarczy dobrze rozsmarować i  ta białość znika. Bardzo dobrze nawilża i lekko świeci się na skórze. Zostawia jedwabistą warstewkę. Nie jest klejące. Jest to kosmetyk , który możemy wykorzystać do opalania. Ale nie w największe upały. Ja nakładam go wyłącznie na ręce i dekolt. Nie opalam się, Cały dzień spędzam w pracy. Mimo pracy biurowej, czasami muszę krążyć między kilkoma budynkami i przebywać na ostrym słońcu. Efekty widać praktycznie od razu w postaci zaczerwienionego ciała. Ten balsam mnie przed tym chroni. Oczywiście abym mogła czuć się całkowicie bezpieczna aplikację powinnam powtarzać co kilka godzin.Jednak tego na razie nie robię. Mleczko trzymam w szufladzie w pracy tak abym zawsze miała je pod ręką gdy zajdzie potrzeba. 
Jenipapo to letnia seria limitowana. Jeśli chcecie ją bliżej poznać o nie ma co z tym zwlekać. Nie długo może przestać być dostępna. Mleczko kosztuje 105 zł za 150 ml. Tradycyjnie nie jest to niska cena. Płacimy jednak za wysoką jakość. Znajdziecie je TU

ZOBACZ TAKŻE

75 komentarze

  1. Wyglądają dość ciekawie ale interesuje mnie krem do rak

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajne te mleczko ;) Słonko powoli wychodzi, więc smaruj się i to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. przydatne takie mleczko, zwłaszcza latem, no i zapach też bym polubiła

    OdpowiedzUsuń
  4. opakowanie mleczka przypomina opakowanie sprayu na ból gardła:P

    OdpowiedzUsuń
  5. zapach mleczka tagze bym polubiła

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne opakowania, z tej firmy miałam tylko mydło i miniatury kremów;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tej firmy :) ja zazwyczaj nie używam filtra przynajmniej nie u nas w PL .
    A na twarz 50 ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o tej firmie ;) Warto się zaopatrzyć w to mleczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. z tej firmy nie miałam jeszcze nic

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne i zachęcające opakowania. W końcu robi się pogoda, więc będziesz mogła korzystać z tych kosmetyków w 100% :) Zapachy tych produktów na pewno by mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słyszałam o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe mleczko, niestety jak dla mnie za drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba nie wydałabym tyle na mleczko, jednak prezentuje się bardzo ciekawie :)

    http://essence-of-thoughts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Opakowanie bardzo mnie urzekło, tylko szkoda, że takie drogie, bo to byłoby coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie słyszałam o tym produkcie, bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Latem to przydatne takie mleczko jest :) I zapach... ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych kosmetyków. Ciekawe jest to mleczko :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na bardzo przyjemne dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie miałam okazji używać żadnego kosmetyku tej firmy :) Zainteresowało mnie to mleczko do ciała tylko jak dla mnie mogłoby mieć wyższy filtr ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ach ta Brazylia, na czasie jest. Ale ja akurat jako fanka piłki nożnej nie mam nic przeciwko, że mundialowe klimaty są aż tak lansowane. Muszę przyznać, że wygląd tych kosmetyków rzeczywiście kojarzy się z radosną Brazylią, poza tym muszą świetnie pachnieć :) Dobrze też dowiedzieć się co to Jenipapo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie podoba mi się opakowanie i szata graficzna. Nie znam tej firmy. Produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak pięknie opisujesz zapachy, że niemalże jestem w stanie je poczuć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny ten kosmetyk, bardzo oryginalny, cena ...no cóż zbyt wysoka, ale jak sama powiedziałaś adekwatna do jakości:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawi mnie to mleczko, jak zresztą inne produkty z tej firmy :) Cena wysoka, ale może kiedyś na coś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze nic tej marki, ale kosmetyk wydaje się fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że bardzo polubiłabym zapach tego mleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie spotkałam się z tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj, jakie zapachy. Pachnie aż u mnie. Na samą myśl, jak czytałam jak pachą te kosmetyki chętnie bym je kupiła. Ale to mleczko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurczę, dzięki kosmetykom jestem w stanie poznać tyle krajów, tyle leczniczych roślin i w ogóle - o jenipapo wcześniej ani słychu, ani widu :]
    Tak z ciekawości - czym się zajmujesz? Mówisz o pracy w biurze i krążeniu między budynkami - brzmi tajemniczo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam własną firmę, ale pracuję w punkcie alarmowo dyspozycyjnym jednego z nadleśnictw w kuj-pom w sezonie palnym:)

      Usuń
  30. Ciekawe, ale cena kosmiczna :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniałe połączenie aromatów ;) produkt kusi, cena odstrasza

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym produktem, szkoda, że taka cena ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego drzewa, ciekawie było poczytać o tym :)) Ta maska mnie zaskakuje :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Już sama nazwa tego drzewa zaciekawiła mnie...zapach jaki opisujesz bardzo ładny na pewno jest :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U Ciebie to zawsze tyle nowości odkrywam! :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Drogie, ale jakość kosztuje :) Pierwszy raz widzę to mleczko. Zawsze coś nowego:):)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ze względu na cenę się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Skusiłabym się, ale ta cena mnie przeraża;) Lubię takie zapachy;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cena powala, ale czuję, że zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo żałuję, że nie mam sklepu L'Occitane pod nosem, chętnie powąchałabym wszystkie produkty przed zakupem

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę na żywo oblukać i obwąchac :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne opakowania, nie słyszałam o tej firmie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. pierwszy raz sie z nimi spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. brzmi kusząco i opis i recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Muszę przyznać, że nigdy o nich nie słyszałam! Ale są chyba są warte...

    OdpowiedzUsuń
  46. markę znam, ale produkty to dla mnie nowość, dzięki Tobie je dzisiaj poznałam :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja takze , jak Weronika powyzej, dodam ze firme znam ale to produkty są mi obce

    OdpowiedzUsuń
  48. Znam firmę ale te kosmetyki widzę pierwszy raz, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jeśli chodzi o mleczka z SPF - stosuję te marki Ziaja czy Bielenda i również dobrze się u mnie spisują. Może moja skóra nie jest aż tak wrażliwa czy wymagająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. mgiełka by mnie bardzo interesowała :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja raczej nie wystawiam swojego ciała na słońce, nie lubię :P Ale może gdybym to chętnie sięgnełabym po takie mleczko :) Ciekawi mnie zapach tej linii Jenipapo :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Mają ładne opakowania, takie wakacyjne, i samo to już mnie lekko kusi :) Ciekawa jestem samego zapachu. A co jest w tej zielonej tubce, bo nie dopatrzyłam się informacji?

    OdpowiedzUsuń
  53. Wygląda kusząco,ciekawi mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Skusiłam bym się ale szkoda że cena jest taka wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ciekawe brzmi, interesuje mnie jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  56. Wszystkie kosmetyki L'occitane kuszą mnie tak ,że wzdycham do nich jak kojot do ksiezyca ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. matko, nie na kieszeń zwykłego "śmiertelnika" ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.