Kolorowo i pachnąco

By lutego 18, 2014 ,

Dzięki Mydlarni ChocoBath.pl  od kilku dni rozkoszuję się zapachem wosków z najnowszej kolekcji simply home Yankee Candle. W sklepie znajdziecie nie tylko produkty do aromaterapii ale również szeroki wachlarz kosmetyków do kąpieli i pielęgnacji ciała. Polecam zajrzeć do zakładki WYPRZEDAŻ, są tam bardzo korzystne oferty. Zapraszam na moją subiektywną recenzję wosków. 



1. Lilac petals- płatki bzu. Bez nieodłącznie kojarzy mi się z pracą. Gdy nadchodzi maj czuć go w powietrzu. Wtedy robię bukiety, łącze białe i fioletowe kwiaty. Ten aromat towarzyszy mi przez cały roboczy dzień. Miłe wspomnienie w środku zimy. Ten wosk jest takim bukietem. Złożonym z dziko rosnących, o silnym zapachu, liliowych kwiatów. Jest mocny ale nie duszący. Palony w zamkniętym pomieszczeniu mimo wszystko przechodzi na sąsiednie. Nie ma w nim innych nut po za kwiatową. Jedna tarta starta starcza na ok 4-5 paleń, a wiosenny zapach czuć w całym domu. Znajdziecie go TU. Kosztuje 7 zł. 
Źródło
2. Beach fire- ognisko na plaży.  Zapach dymny z nutą wanilii i egzotycznym  drewnem. Lekko pieprzowy. Na pewno spodoba się fanką mocnych, korzenno- męskich aromatów.  Nie jest to ognisko z kiełbaskami czy grill u znajomych. To coś bardziej egzotycznego i … romantycznego.  Myślę, że to jeden z takich wosków, które albo się kocha albo nienawidzi. Mnie ta inność przekonała. Kosztuje 7 zł i jest dostępny TU 
3. Pink hibiscus  To zapach wielowymiarowy, niejednoznaczny. Trochę kwiatowy, trochę owocowy. Jest w nim słodycz i ciepło. Przypomina mi żurawinowe herbaty. Zawsze zawierają trochę hibiskusa, który odpowiedzialny jest za piękny kolor. Aromat pozbawiony cierpkości typowej dla tego owocu. Nie jest to zapach intensywny, raczej stonowany i nieśmiały. Przez to trochę mniej wydajny. Jeśli lubicie lekkie, delikatne wonie, nieprzytłaczające- ten Wam się spodoba. Znajdziecie go TU kosztuje 6 zł.  

Czy wśród wosków, o których dziś pisałam macie swojego ulubieńca? 

ZOBACZ TAKŻE

82 komentarze

  1. Piękne fotki równie cudownych zapachów

    OdpowiedzUsuń
  2. Beach Fire brzmi dla mnie ciekawie, bo lubię takie właśnie konkretne, mocne zapachy, ale ulubieńcem tej notki zostaje dla mnie Lilac Petals - bo uwielbiam zapach bzu i mam z nim związanych wiele wspomnień. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach zazdroszcze :) tyle zapachów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. beach fire brzmi bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne produkty:) jest ciekawa zapachu wosku hibiskusa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm.. bez, aż się rozmarzyłam, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi zapachy bardzo szybko sie nudzą i przytłaczają,miałam tak już z dwoma woskami- to chyba nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się chyba w końcu na nie skuszę, ale to dopiero w następnym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze ich nie stosowałam, ciągle mam je zamówić ale jakoś cały czas zapominam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie tylko świeczki mam, ale już od dawna przymierzam się do zakupu wosków i kominka :)

    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka sztuk na pewno do mnie trafi. Uwielbiam woski YC. Kilka z nich mnie jednak zawiodło. Pink hibiscus, Lilac petals, beach fire te sztuki typuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale u Ciebie pachnąco .. :))) YC są genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  13. O beach fire by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam tych woskow mimo tak wielkiego zachwytu

    OdpowiedzUsuń
  15. jak wypalę większosć moich zapasów to kupię kolejne woski, pewnie niektóre z tych, które dziś prezentujesz też:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja mania na YC na szczęście już minęła dla mojego portfela przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie nie przekonują. Dla mnie najlepszymi aromatami są naturalne olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wspaniale wygląda ta kolekcja :) bardzo lubię woski ,tych niestety nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę się przyznać że jeszcze nie miałam ani jednego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba zapach bzu najbardziej polubiłabym ...ale wszystkie kuszą bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja nie kupuję wosków, bo jakoś mnie nie kręcą :) więc się nie mogę wypowiedzieć na ich temat, ale dobrze, że Tobie się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I mi by się przydały jakieś nowe woski, narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie mialam jeszcze woskow YC, ale obiecuje ze jak tylko skoncze przeprowadzke kupie cale pudlo :) Jak tam czytam te opisy zapachow, zaczynam rozumiec ten szal na woski :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ochotę na ten o zapachu bzu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Beach fire chyba stworzony jest dla mnie :D Uwielbiam męskie zapachy :D I bez też by mi z pewnością przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale masz tych zapaszków. Ja uwielbiam różnego rodzaju rzeczy dzięki, którym ładnie w domu pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastyczny zestaw zapachowy, jeszcze nigdy nie miałam tych wosków... może w końcu na nie się skuszę :o)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię w domu i pracy otaczać się zapachami. Ostatnim moim odkryciem jest lampa zapachowa. Pobiła nawet kominek z olejkami.

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawią mnie te świeczki :)

    zapraszam na pieczony jogurt! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. wszystkie chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam żadnego z tych zapachów- chętnie bym przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak opisane, że wydaje mi się że mi wszystko w koło pachnie. Chyba widok bzu tak na mnie zadziałał.

    OdpowiedzUsuń
  33. z chęcią parę bym wypróbowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zazdroszczę Ci takich zapasów. :)
    Mi ten hibiskus pewnie przypadłby do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Płatki bzu... Jak tylko zobaczyłam - aż chcę mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. aż sie skuszę na włożenie do kominka w koncu zapachu bzu :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam hibiskusa i polubiłam się nim, bardzo ładny zapach :) Ależ mnie ciekawi to ognisko na plaży, czego oni nie wymyślą :D

    OdpowiedzUsuń
  38. chętnie bym przygarnęła takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie próbowałam jeszcze żadnego, ale ciekawym zapachem wydaje się być ognisko na plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  40. pachną cudownie ale mimo wszystko wole świeczki a do kominków olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ten bzowy jest genialny :) pachnie wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ale pachnąco musi byc u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. kocham zapach bzu :D ten wosk byłby moim ulubionym:D

    OdpowiedzUsuń
  44. Mimo, że za woskami nie przepadam to zapach bzu bardzo sobie ulubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Hibiskus nie spodobał mi się już w sklepie, więc nie nabywałam. Innych zapachów jeszcze nie znam.

    Mnie na przykład zniechęca kokos z oferty Yves Rocher - dla mnie jesty zbyt mocny, męczący, ale z kolei jeżyna czy malina - mhm moje klimaty :]

    OdpowiedzUsuń
  46. te dwa ostatnie mocno mnie zaintrygowały:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Z tych zapachów nie miałam żadnego, ale wąchałam je w sklepie i ten beach fire pachnie jak kadzidło w kościele. Nie skusiłabym się na niego, ale bez mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie znam żadnego z przedstawionych :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam woski zapachowe. Piękne zdjęcia zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  50. uwielbiam!!! nie wiem czy miałam z tej marki, ale na pewno coś podobnego i bardzo polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  51. przydałyby się i nam.. w końcu skusić się musimy!!

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj ale bym wypróbowała kilka z nich - te wersje simply home mnie ciekawią, niestety mój kominek zaliczył ostatnio glebę i uległ zniszczeniu. Mam przerwę w paleniu wosków nad czym bardzo ubolewa.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ile cudowności kolorowych i zapachowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Chętnie skusiłabym się na wiosenne zapachy, ale woski powodują u mnie ból głowy. Nawet te najdelikatniejsze) :(((

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie miałam, ale Pink hibiscus powinien być odpowiedni dla mnie :) wolę delikatniejsze, słodsze zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. muszę je w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ten o zapachu bzu pewni pachnie cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię zapach Pink Hibiscus :)

    OdpowiedzUsuń
  59. ojjj ale wosków <3 ten o zapachu bzu musi pięknie pachnieć - uwielbiam bez. Z resztą wszystkie muszą być cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam woski z YC :) Mam duży pokój i jako jedyne dają radę ,,zapachnieć" mi pokój :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam, ale nie zapach bzu wiem że by mi nie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  62. ciekawi mnie to ognisko na plaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja na razie posiadam tylko dwa woski, ale już od pierwszego użycia się w nich zakochałam. Na pewno kupię więcej!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Właśnie palę Pink Sands :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.