Świąteczny prezent prosto z Pachnącej Krainy

By grudnia 16, 2013

Tą oto paczuszkę otrzymałam jako przemiły prezent. Nie, nie jest to współpraca. Ja bym tak tego nie nazwała. Swego czasu robiłam zakupy w Pachnącej Krainie pokochałam krem różany, olej anganowy oraz inne ich produkty. Od nich zaczęła się moja fascynacja orientem. Chętnie czytałam Wasze recenzje kosmetyków z asortymentu pachnącej krainy oraz komentowałam. Całkiem nie dawno dostałam maila z prośbą o mój adres. Właścicielka zdecydowała się przesłać mi świąteczny upominek. Zrobiło się bardzo miło. 



Paczuszka niespodzianka przyszła po tygodniu. Olejek przepięknie zapakowany w błyszczący, złoty woreczek. Nie zostałam wyróżniona. Moje wcześniejsze  zakupy również były tak zapakowane. Urocze dodatki to w Pachnącej Krainie standard.
 Złoty płyn mieści się w szklanej butelce z prawdziwym korkiem. Jego pojemność to 100 ml. Olejek podczas kąpieli ma redukować rozstępy i koić nerwy. W to pierwsze oczyścicie nie wierzę i nie liczę. Moje rozstępy może zredukować jedynie chirurgicznie Dr Szczyt. Mój idol.
Zawartość flakonika jest połączeniem olejku sandałowego, neroli i różanego. Pachnie nieziemsko. Stosują go w Marokańskich spa, jest ceniony za właściwości nawilżające, antybakteryjne i łagodzące podrażnieni. 
Jak go używać? Można dodać 1-2 łyżki olejku do kąpieli podczas napełniania wanny. Jeśli nie mamy wanny alternatywnym sposobem jest rozprowadzenie niewielkiej ilości na skórze i wmasowanie gąbką. Na koniec skórę należy opłukać.
Podsumowanie: Olejek pachnie przepięknie i rzeczywiście relaksuje. Wlewany pod bieżącą wodę tworzy fajną, lekką pianę. Taka pojemność wystarczy na ok 5 kąpieli. Chwila relaksu jest jednak bezcenna. 
Olejek w dzbanuszku zdobi łazienkę. Nadaje się również na prezent. Kosztuje 24 zł za 100 ml. Znajdziecie go TU. 
 Bardzo się ucieszyłam gdy dalej w kartoniku odkryłam mydło z czarnuszki! Zawsze chciałam je przetestować jednak zużywanie zapasów to mój priorytet i nie zdecydowałam się wcześniej na jego zakup. Całe jest czarne. Pachnie bardzo słabo. Nie są to francuskie perfumy ale nie jest to również zapach nieprzyjemny dla nosa. Dla mnie zupełnie neutralny. Używam go raz dziennie, wieczorem. Za pierwszym razem przeżyłam lekkie zdziwienie. Po "namydleniu" rąk wyglądały trochę jak brudne. Przejęły kolor mydła.  Dlaczego użyłam cudzysłów? Bo mydło nie wytwarza żadnej piany. Wcale mi to nie przeszkadza, taki jego urok. Jak działa? Fantastycznie oczyszcza. Umyta twarz piszczy po przejechaniu palcami. Uwielbiam to uczucie. 
Może odrobinę wysuszać. U mnie podkreśla suche skórki i jakby je odrywa. Przyspiesza naturalny proces łuszczenia. Nie powoduje jednak ściągnięci skóry.  Mydło nadaje się do oczyszczania każdej części ciała. Może być stosowane, jako szampon do włosów o działaniu przeciw łupieżowym, łagodzącym i regenerującym skórę. Przeciwdziała wypadaniu włosów.
Jest to mydło lecznicze. Pomaga szczególnie w przypadku egzemy, trądziku, wspomaga leczenie łuszczycy, grzybic, drobne pęknięcia skóry, oparzenia, swędzenia. Unikam kontaktu z oczami. Wolę nie przekonać się na sobie czy po dostaniu się do nich szczypie. Jest delikatniejsze od mydła aleppo 40%, które miałam. Mydełko kosztuje 13 zł i możecie je znaleźć TU 
Kolejnym zaskoczeniem był pumeks. Również ładnie zapakowany! Kamień jest dość duży. Początkowo miałam obawy czy będzie wygodny w używaniu jednak były bezpodstawne. Świetnie mieści się w dłoni, jest doskonale wyprofilowany przez co usuwanie martwego naskórka to pestka! 
Powstał ze spienionej lawy magmowej i temu zawdzięcza swój specyficzny kolor. Znajdziecie go TU kosztuje 16 zł. 
Znacie Pachnąc Krainę? Miałyście, któryś z powyższych produktów? 

ZOBACZ TAKŻE

69 komentarze

  1. to prawda olejek przecudnie zapakowany!

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. My buddy and I were just talking over this specific issue, jane is continually seeking to prove me incorrect! I am going to show her this particular blog post and additionally rub it in a little!
    jeux de tir

    OdpowiedzUsuń
  3. Pachnącą krainę znam i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. prezent świetny :) mydło bym chętnie u mnie wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miła niespodzianka :) To mydełko jest całkiem zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mydło z czarnuszki chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna przesyłka :) Sama bym wypróbowała zawartość tej paczuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej ale miły prezent :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny prezent, też bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mydło z czarnuszki mnie zaciekawiło :D
    zazdroszczę takich prezentów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny prezent ;) Miły gest ze strony firmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny prezent :) zaciekawił mnie szczególnie pumeks :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam,ale coś mi się zdaje,że poznam:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę takiego wspaniałego prezentu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam od nich olejek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie znam i nic nie mialam od nich jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie znam ich jeszcze :) Ale prezent jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy prezent:) nie znałam tej firmy do momentu gdy teraz właśnie u Ciebie przeczytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super przesyłkę otrzymałaś!

    OdpowiedzUsuń
  20. prezenty zawsze są miłe a jeszcze takie fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne prezenty ;) Mydełko wygląda bardzo interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super prezent dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Genialne prezenty ;) widac firma dba o klientów i opinię o sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam tych produktów. Bardzo fajny prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się buteleczka tego olejku:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ładńie wszystko było zapakowane :-) mydło brzmi ciekawie ...

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawe mydełko kusisz kusisz :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję wspaniałej paczki ;) a mydło mnie interesuje i kusi.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale fantastyczna niespodzianka, i jeszcze jak ładnie zapakowana, takie wyróżnienia zawsze cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj jaki super prezent! Wszystkie produkty bardzo kuszące i warte spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę Ci takiego prezentu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znałam tego sklepu, ale wszystko co pokazałaś bardzo mi się spodobało, i te opakowania- cudne ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna niespodzianka :)

    najbardziej zaciekawiło mnie to mydełko

    OdpowiedzUsuń
  35. Czad! To mydełko mnie bardzo intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jaki miły prezent ;) Ja strasznie nie lubię jak po umyciu skóra 'piszczy' po przejechaniu palcem.

    OdpowiedzUsuń
  37. jakie fajne mydelko czarne, ciekawe jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo przyjemne prezenty :) też bym tak chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Takie prezenty to można dostawać! :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam nic od nich ;D I tak patrzac na zdjęcia to jakos nie bardzo przekonuje mnie to mydełko ;d Moze ma i lepsze wlasciwosci niż wygląda ale to dziwne xD Jednak taki olejek by sie przydał, dzis wolne na uczelni wiec planuje się troszke zrelaksowac i zrobic sobie dluga kąpiel ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam żadnego produktu od nich. Piękny prezencik dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  42. To mydełko rewelacyjne :) miły gest :)

    OdpowiedzUsuń
  43. To miłe :) Fajnie się ten zestaw prezentuje, a mydełko mnie zaintrygowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja poznała kilka produktów Pachnącej Krainy i bardzo fajne były :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Chętnie przygarnęłabym olejek i mydełko z czarnuszki. Myślałam o aleppo, ale to wydaje my się lepsze dla mojej skóry (i jest tańsze :P).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.