Recenzja gościnna mojej Mamy, zapraszamy

By grudnia 19, 2013

Witajcie Moje Drogie,
Dziś mam dla Was nietypowy post bo będzie to recenzja mojej mamy i kilka moich spostrzeżeń o dwóch kosmetykach Eveline. Dostałam je od marki za pośrednictwem serwisu Bangla.pl, który jest skarbnicą wiedzy tajemnej na różnorakie tematy. Zapraszam Was do tego serwisu.
Od razu po otrzymaniu paczki wiedziałam, że te produkty przekażę mamie. Są one przeznaczone dla osób, które mają skórę dojrzałą i liczą na poprawę elastyczności skóry oraz wizualne wygładzenie zmarszczek. Mama stosowała je jednocześnie. Kwas hialuronowy nakładany przed kremem potęguje jego działanie. 




Oba kosmetyki umieszczone były w kartonikach a ponadto zafoliowane. Przed robieniem zdjęć zdjęłam folię bo odbijała światło. Kwas hialuronowy ma pojemność 15 ml.Znajduje się w plastikowej tubce. Jest przezroczysty i bezwonny. Konsystencję ma bardzo rzadką, wręcz lejącą. Wygodniej by było gdyby był gęstszy. 
Krem do twarzy umieszczony został w tradycyjnym, plastikowym słoiczku o pojemności 50 ml. Wierzch zabezpieczony sreberkiem. Konsystencja idealnie kremowa, przyjemna i lekka. Kolor nawiązuje do oliwki, która jest w składzie. Jest blado zielony. Zapach przyjemny choć bardzo słaby. 
 Kwas hialuronowy jest składnikiem, który naturalnie występuje w skórze. Jego niedobór prowadzi do wysuszenia oraz rozluźnienia jej zwartej struktury co przyczynia się do powstawania zmarszczek. Jest to kosmetyk, który nadaje się do każdego typu skóry niezależnie od wieku. Ma działanie nawilżające. Bierze udział w procesie tworzenia włókna kolagenowego i elastyny. Wiąże cząsteczki wody w głębi naskórka oraz tworzy ochronny film zapobiegający wyparowywaniu i utracie wody.

Mama stosowała kwas hialuronowy dwa razy dziennie przed nałożeniem kremów. Wchłaniał się od razu. Nie pozostawiał żadnej wyczuwalnej warstewki. Skóra była matowa. To na początku może prowadzić do nadużywania go. Trzeba pamiętać, że wystarczą dosłownie trzy kropelki bo to jest wstęp do dalszej pielęgnacji. Serum wystarczyło na miesiąc. 
Po nałożeniu serum nawilżająco wygładzającego kolejnym krokiem rano jest u mamy wklepanie kremu  z olejkiem arganowym, oliwką i koenzymem Q10. Krem zawiera filtry UVA/UVB . Ma przyjemną i lekką konsystencje ale dobrze nawilża. Cera nie świeci się nadmiernie. Wygląda zdrowo. Nadaje się również pod makijaż. Skóra  mojej mamy jest w bardzo dobrej kondycji. Zmarszczki są oczywiście bo to kobieta po 50- tce ale dotyczą głównie okolic oczu. Tych miejsc gdzie skóra jest najcieńsza. Twarz dzięki odpowiedniej pielęgnacji jest zadbana i jędrna.  Składniki kremu na pewno przyczyniły się do zachowania odpowiedniego poziomu odżywienia, nawilżenia i zredukowały oznaki upływającego czasu. Mama używała kremu z przyjemnością. Nie uczulił jej i nie wywołał żadnej alergii. Wystarczył na 1,5 miesiąca stosowany  raz dziennie na skórę twarzy oraz dekolt. 
Z wiekiem skóra traci więcej wody i wymaga specjalnej troski. Kosmetyki stosowane razem sprawdziły się doskonale. Mama była zadowolona. Do kwasu hialuronowego na pewno wróci. Do kremu może kiedyś również ale teraz skupi się na naczynkach, które co jakiś czas na zmianę stają się mniej i  bardziej widoczne. Rumień co jakiś czas wraca.  Jeśli Wasze mamy mają skórę dojrzałą ale bezproblemową to polecamy oba te kosmetyki. 

Kosmetyki do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Nie wpłynęło to na moją ocenę. 

ZOBACZ TAKŻE

50 komentarze

  1. Używam tych produktów i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ich kosmetyki :) Zdjęcie tego z kwasem Hialuronowym jest genialne, a sam kosmetyk z chęcią sama bym zużyła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle... piękne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak sobie myślę, ile musicie miec z mama kosmetykow masakra, chcialabym miec chociaz polowe ;) moze pstrykniesz kiedys fotke ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdziwiłabyś się gdybyś zobaczyła jak mało mam kosmetyków. Część daję do testowania mamie i siostrze. Wszystko mieści się w jednej szufladzie. postaram się przed świętami pokazać swoje zapasy.

      Usuń
  5. krem z arganem chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwas hialuronowy nie zrobił w moim domu furrory ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. dokładnie te same kosmetyki oddałam mojej mamie do testowania :P

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie te same kosmetyki oddałam mamie do testowania :P

    OdpowiedzUsuń
  9. oo nie wiedziałam, że Eveline ma kwas hialuronowy! Kurcze niby mamie bardziej się przyda, ale sama z chęcią bym go używała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojej mamie przydałby się taki zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresował mnie ten kwas hialuronowy *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże jak ja Cię kocham za te zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serum wydaje mi się godne uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwas hialuronowy najchętniej bym kupiła dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kwas hialuronowy i ja używam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio jakiś szał na ich kosmetyki jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie jestem przekonana do kosmetyków do twarzy od Garniera. : )

    OdpowiedzUsuń
  18. Na kwas hialuronowy sama chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. moja mama też ma problemy z naczynkami.
    a produkty wydają się ciekawe ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. kwas bardzo lubię :) zwłaszcza w połączeniu z olejkiem z dzikiej róży :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Great combination of argan and olive
    Love
    Want to follow each other?
    New Post Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  23. Przekaże te info mamie, może się skusi :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawi mnie ten kwas Hialuronowy, muszę go wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  25. Oo to dla mojej mamy byłyby idealne

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem bardzo ciekawa tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze no właśnie ten typ skóry ja mam tłustą i niestety ale raczej by się u mnie nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozdrów mamę!

    Kwas hialuronowy od ponad 4 lat zawsze mam i stosuję. (Mam z innej firmy, ale może spróbuję i tego?)

    OdpowiedzUsuń
  29. Eveline mnie ostatnio zaskakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam kosmetyki EVELINE :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam kosmetyki EVELINE :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moja mama również testuje kosmetyki od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja bym je chętnie na sobie wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo fajny post :) lubię kosmetyki z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. moja mama ostatnio zaopatrzyła się w kremik Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. ooo jak fajnie, że chociaż mama skorzystała :) moja teraz na świeta dostanie krem z drobinkami złota ;) mam nadzieje, że się ucieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  38. argan& olive idealne połączenie;D już lubię;D

    OdpowiedzUsuń
  39. wkleiłam nie tylko powyżej w poście, ale i w paru miejscach na stronie ;D ma umilać świąteczny czas:) dzięki za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten kremik od jakiegoś czasu mnie ciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nice post, I just passed this on to a cousin who was doing a little research on this. Thanks again.
    Crosss kiing games

    OdpowiedzUsuń
  42. oo no to widzę, że mojej też by się przydał taki zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ależ Ty robisz piękne zdjęcia do recenzji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.