Mój towarzysz w sylwestrową noc.

By grudnia 29, 2013

Bardzo lubię nowości. Venita choć na rynku ma ugruntowaną pozycję od ponad 20 lat dla mnie jest nowa. Zdobyła wiele prestiżowych nagród i wyróżnień, z którymi tu możecie się zapoznać. Od jakiegoś czasu (3-4 miesiące) z przyjemnością testuję jej produkty i chcę Wam je przybliżyć. Ten post poświęcony jest balsamowi rozświetlającemu z serii Body Care.




Opakowanie to złota tuba o pojemności 200 ml. Zamykana na klik. Balsam jest przyjemnie gęsty. Nie lejący się ale treściwy. Zapach jest prawie niewyczuwalny. Tak słaby, że trudno cokolwiek o nim powiedzieć. Cena waha się od 5-10 zł. Dostępność: Z tego co przeczytałam na forach można go znaleźć w sieci sklepów schlecker i auchn. 
 W balsamie rzeczywiście zatopione są mikroskopijne, złote drobinki, które rozświetlają skórę. Dużo mniejsze od tych w lotionach DOVE. Nie jest to brokat. Próbowałam  uchwycić różnicę porównując skórę bez niego ale nie udało mi się to za bardzo więc zdjęć nie wrzucam. Nie jestem najlepszym fotografem. Dziewczyną z kilku blogów świetnie się to udało. Zapraszam np tu.
Efekt jest bardzo delikatny. Trzeba się przyjrzeć aby glam zobaczyć. W słońcu lepiej go widać. Skóra ładnie się mieni. Zamierzam resztę zużyć w sylwestrową noc.  Kosmetyk idealnie nadaje się do użycia  przed jakąś imprezą gdy chcemy błyszczeć jak i na co dzień. Jestem pewna, że pięknie podkreśli opaleniznę. 
Balsam wchłania się w 3 sekundy. Praktycznie od razu. Nie ma mowy o klejeniu. Na skórze zostaje rozświetlenie. Można powiedzieć, że jest nośnikiem drobinek i to jego główne zadanie. Skład nie jest doskonały nawet ja to zauważyłam. Cena to tylko 5-10 zł. nie jest wygórowana więc można przymknąć na to oko. Nawilżenie-  średnie. Może być zbyt słabe dla osób z bardzo suchą skórą. U mnie  sprawdził się bo nie używam go codziennie.

To moja propozycja dla Was na czas karnawału. Kosmetyk wart wypróbowania z uwagi na cenę oraz bardzo subtelny i elegancki efekt glam. Zbiera mnóstwo pochlebnych recenzji na wizażu.

Macie już sylwestrowe kreacje? 

ZOBACZ TAKŻE

58 komentarze

  1. jakoś tak nie za bardzo przepadam za balsamami rozświetlającymi

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie błyskotki na skórę :) a co do kreacji to jeszcze nie wybrana. Szafa pełna ciuchów a ja jak zwykle nie mam się w co ubrać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super że się ten produkt sprawdził u ciebie:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/12/are-we-all-we-are.html

    OdpowiedzUsuń
  5. kreacji brak- ale to dlatego, że idę na impreze na luzie.
    zapraszam na bezy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny kosmetyk na nadchodzący czas zabaw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam taki efekt:) mam samoopalacz z tej firmy i jest fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja jakoś nie lubię się zbytnio świecić.

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam balsamy rozświetlające,ale tego jeszcze nie miałam.
    Kreacji nie mam bo się po świętach w nic nie zapinam:D

    OdpowiedzUsuń
  10. tego balsamu rozświetlajacego nie miałam, ale uwielbiam jeden z dove, jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam olejek do ciała od P&R i on jest cudowny do rozświetlania :D Na sylwestra idealny

    OdpowiedzUsuń
  12. przydałby mi się taki gadżet na sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wyglada w sam raz na sylwestra, a propo sylwestra chciałam ci życzyć wszystkiego najlepszego w 2014 roku i oczywiście zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie produkty na wyjątkowe okazje :) Mam kilka takich ale innych firm w swojej szafce.

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię balsamy rozświetlające, zazwyczaj stosuję z Dove i przeważnie latem bo ładnie wyglądają na opalonej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo to fajnie, jak już otworzą u mnie auchana to sie przejdę po ten rozświetlacz:)
    Kreacji na Sylwestra nie mam jeszcze:P

    OdpowiedzUsuń
  17. na pewno przyda się na sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jutro odbieram swoją Sylwestrową kreację :) Pomysł miałam w głowie i w tym roku postanowiłam pójść do krawcowej i wcale nie żałuję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jeszcze nie znalazlam kreacji ale poszukuje :D na pewno mi sie przyda balsam rozswietlajacy i dziekuje Ci :D świetny blog i zaczynam obserwowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. wiesz, że nawet nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek używała czegoś tej firmy? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tego typu balsamów nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny :) lubię się błyszczeć :D ja niestety sylwka spędzę przed telewizorem z chłopakiem ale to nie znaczy że nie mogę wyglądać ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię takie balsamy z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam podobny balsam tylko że z Avonu ;) achh.. na sylwestra będzie idealny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie przepadam na balsamami rozświetlającymi. Większość z nich wysusza mi skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  26. tego nie miałam, ale fajna jest ta nowa seria Lirene z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam tego balsamu, a szkoda ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię takie produkty rozświetlające, gdybym miała dostęp do tych sklepów na pewno bym się mu przyjrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na Sylwestra mam podobny kosmetyk rozswietlający ale z Lirene, to fajne uzupełnienie kreacji :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja jeszcze nie mam takie cudeńka :) a co do kreacji...jestem troszkę w tyle,bo nie mam kiedy jechać się za czymś rozejrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie lubię produktów rozświetlających :P W ogóle rzadko się balsamuje, a co dopiero rozświetlającym :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że drobinki są małe, a efekt jest delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam z ziaji kiedyś balsam z drobinkami rozświetlającymi i jakoś ciężko mi szło jego zużywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. dobrze, że jakoś mnie na razie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To coś dla mnie na Sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nawet o nim wcześniej nie słyszałam :) ja sylwestra na domówce spędzam...:)

    OdpowiedzUsuń
  37. nigdy o nim nie słyszałam, a wydaje się całkiem fajny:)) może się skusze na lato;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo podoba mi się taki efekt na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Takich balsamów używam czasem w lecie, w słońcu skóra się fajnie i delikatnie świeci:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja uwielbiam takie balsamy. Ale akurat tego jeszcze nie miałam...muszę się za nim porozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Przydał by mi się na sylwestra bo mam sukienke bez ramiaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Kurcze fajny produkt za małe pieniądze :) Tak ja już od tygodnia mam przygotowaną sukienke i dodatki :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Can I borrow that book of yours How To Become A Millionaire? Sure. Here you are. Thanks – but half the pages are missing. What's the matter? Isn't half a million enough for you?
    games onlin for ipad

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja tam nie lubię jak mi się skóra błyszczy . . postawię na błysk na powiekach :))

    OdpowiedzUsuń
  45. fajne są takie balsamy :) i faktycznie na sylwka jak znalazł :)
    Ja się nie wybieram nigdzie więc moją kreacją będą dżinsy i koszulka heheh :D i kapciuszki :P

    OdpowiedzUsuń
  46. fajnie że się wchłania od razu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.