Sweet Cukiereczek

By listopada 16, 2013

Cześć Cukiereczki:)

W mojej łazience zawsze jest co najmniej 5 produktów do mycia ciała. Używam ich jednocześnie. W zależności od tego na jaki zapach danego dnia mam ochotę. Moje preferencje są szerokie. Lubię świeże zapachy żeli, dodające energii. Cytrusowe, w szczególności zapach pomarańczy, ziołowe typu mydlnica, lekkie  kwiatowe i w końcu słodkie. Dziś będzie o tym ostatnim, o cukiereczku z Lawendowej Szafy

Wącham i wącham. Ten zapach zdominuje recenzję :) Więc wyjątkowo od niego zacznę. Pachnie słodyczą, pralinami, trochę czekoladą trochę landrynkami. Taki mniammmm Nie jest duszący ani mdły. Jak dla mnie mógłby być nawet bardziej intensywny. Niestety po kąpieli na ciele nie zostaje po nim ślad.
Opakowanie wygląda tak jak na zdjęciach. Jest to wygodna, duża butla o pojemności 500 ml. z pompką. Konsystencja jest kremowa w kolorze bursztynowym nieprzezroczystym. Żel jest płynny, gęsty, nie lejący. 
Dzień bez słodyczy jest dniem straconym. A ta słodycz w biodra nie idzie. Podczas mydlenia ciałka tym kremowym żelem w moim przypadku wydziela się sporo endorfin.
Konsystencja jest gęsta i kremowa. Kosmetyk jest organiczny. Bez SLS, SLES, parabenów, silikonów, lanoliny itp. Cieszę się z jego dobrego składu. Ale gdyby dodać odrobinę brązowego barwnika, wygląd i zapach wskazywałby na płynny karmel. 
 Żel używam razem z gąbką, dobrze się pieni i nie powoduje jakichkolwiek podrażnień. Jest dość wydajny. Ja może trochę go nadużywam. Zapach niestety nie utrzymuje się długo na skórze. 
Cukiereczka możecie znaleźć na stronie Lawendowej Szafy  kosztuje 22,50 zł. za 500 ml jednak przy wpisaniu kodu cytruska w końcowej fazie składania zamówienia oszczędzacie 15%. Jego koszt wyniesie 19,13 zł. 

ZOBACZ TAKŻE

64 komentarze

  1. ahh ten zapach :D ciekawi mnie bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. za taki zapach pewnie da się pokroić ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ich opakowania, są po prostu piękne:) a jeżeli chodzi o zapach, to jestem ogromnie ciekawa, bo brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/11/unconditionally.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Musi cudnie pachnieć, ja mam szampon z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. musi pachniec rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chcę ten produkt! Ja też lubię często zmieniać zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach jak ja uwielbiam takie zapachowe mazidełka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam słodkie zapachy ;) Kurcze, zrobiłaś mi ochotę na słodycze ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. do kiedy trwa rabat z hasłem cytruska?

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę,że nie tylko ja jestem uzależniona od słodyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rety Żanetko, ale mi narobiłaś ochoty na tego cukiereczka! Uwielbiam takie zapachy! No i do tego taki fsjny skład :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyobrażam sobie jego zapach...musi być idealny na zimę :D Mam podobne zwyczaje jak ty! Tez mam zawsze w łazience mnóstwo otwartych żeli pod prysznic :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również uwielbiam takie zapach;) szkoda, że nie utrzymuje się długo na skórze, ale na pewno wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam wiele pozytywnych recenzji tej marki. Muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapach wydaje się boski :) mój szampon z tej firmy pachnie landrynkami :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam gdzieś o nim u innych bloggerek. Ja ciągle zapominam o balsamach do ciała. :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeeeju no normalnie super ! Nie dość,że tak działa,zapach to jeszcze pojemność i cena!Chcę go!

    OdpowiedzUsuń
  20. jesteś moim przeciwieństwem, bo ja zawsze się irytuję, kiedy mam ponapoczynane kilka buteleczek, zawsze staram się korzystać z jednego żelu /szamponu/ odżywki, do dna :) a o tej serii eco hysterii już czytałam i kiedyś na pewno się skuszę, zwłaszcza, że cena wcale nie taka wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten żel pod prysznic kusi mnie i jego zapach również ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. kuszą mnie te żele niesamowicie, głównie ze względu na zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem trochę zdziwiona, że ten zapach jest taki ładny, osobiście po zamówieniu balsamu z EH, który jest strasznie chemiczny mam opór przed zamawianiem czegokolwiek z tej marki jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moje wolne miejsce w aktualnej łazience, a raczej jego brak, nie pozwala mi na otwieranie więcej niż jednego produktu do mycia ciała. Chociaż ja zazwyczaj staram się nie mieć więcej niż jednego otwartego kosmetyku tego samego rodzaju. W każdym razie ostatnio miałam bardzo słodki i niestety mdlący zapach żelu pod prysznic, więc nie wiem czy skusiłabym się na Twojego cukiereczka :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie słodkie, cukierkowe aromaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jako,że ograniczam ostatnio słodycze przydałaby się zastępstwo w postaci takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam słodko pachnące kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. brzmi zachęcająco, ale na razie się nie skuszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale musi powalająco pachnieć! Uwielbiam takie słodkie aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zapraszam na candy na mojej stronie, do wygrania aniolek z masy solnej :) http://masasolna.ubf.pl/news.php?readmore=37

    OdpowiedzUsuń
  31. myslalam ze paris hilton jest na opakowaniu:P

    OdpowiedzUsuń
  32. Zachęciłaś mnie nim strasznie :) Już czuje jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oh jak ja uwielbiam takie słodziaki właśnie, strasznie mu kuszą, a jeszcze jak mają jakąś fajną szatę graficzną to już w ogóle. Ta jest hmm dosyć niebanalna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kusisz, kusisz, uwielbiam takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. lubię słodkie zapachy, kuszący kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  36. Niesamowicie zachęcająca recenzja!

    I skład! :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że taki drogi, ale za skład i zapach się płaci :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Już sobie wyobrażam jego zapach! Pewnie PYSZNIE pachnie :D. Kusisz!

    OdpowiedzUsuń
  39. kupiłam kiedyś ich maskę dla samej szaty graficznej, i to był strzał w 10! włosy były po niej mega błyszczące. maske pokochałam, więc pewnie i z cukireczkiem bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Designy ich opakowań są bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kusisz kusisz :) Ale muszę zużywać zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie lubię słodkich zapachów, ale kusisz.... kusisz bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ach ty kusicielko niecna;p znowu zapachem do mnie przemawiasz :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię produkty o kremowej konsystencji. :) Skusiłabym się na niego. :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam takie zapachy,wiec kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  46. To tak jak ja. Też mam rozmaite specyfiki które używam w zależności od nastroju:D

    OdpowiedzUsuń
  47. wydaje się calkiem fajny.. taki zapach na zimę będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam słodkie zapachy, więc w tym to bym się chyba zakochała na maksa ! :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem niezwykle ciekawa jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  50. zmysłowy żel pod prysznic- fajnie brzmi, tą słodycz czuję aż u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  51. ohhh juz wiem ze zakochałabym się w zapachu! :) podobnie jak Ty mam kilka produktów myjących i używam w danym dniu tego na który zapach mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. noo takiego cukiereczka, to ja bym mogła mieć :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.