Ulga dla obolałych nóg, Floslek

By września 04, 2013

Cześć Dziewczyny,
Dziś recenzja kosmetyku, który zasługuje na miano KWC. Po pierwszej aplikacji powiedziałam w myślach WOW.  Zapraszam do czytania. 



Opakowanie: Takie jak w przypadku kremów do rąk. Plastikowa tubka, matowa. Zamknięcie typu "klik" bez możliwości odkręcenia. 
Zapach: Przyjemny, delikatny, trochę ziołowy.
Konsystencja: Balsam koloru brzoskwiniowego. 
Dostępność/ Cena: Apteki, 75 ml kosztuje 10 zł. 
SKŁADNIKI: Aqua, Isopropyl Myristate, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Maltodextrin, Propylene Glycol, Arnica Montana Flower Extract, Arnica Chamissonis Flower Extract, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-12, Ceteareth-20, Dimethicone, Titanium Dioxide, Carbomer, Triethanolamine, Parfum, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Linalool, Coumarin, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Benzoate, Citronellol, Limonene.
Moja opinia: 
Pracuję za biurkiem. ok 12 godzin dziennie spędzam w pozycji siedzącej. Moje nogi dotkliwie to odczuwają. Przerzuciłam się na płaskie obuwie i koturny. Szpilki zakładam od święta. A mimo to nogi bolą i są opuchnięte. Dodatkowo pogoda męczy, a nasze miesięczne dni sprzyjają zastojowi wody w organizmie.  Widoczne żyłki maskuję rajstopami w sprayu ale jednak uczucie ciężkości i opuchlizna towarzyszy mi w ciągu dnia. Dopiero wieczorem chwilę wytchnienia przynosi mi FLOSLEK
Krem nie chłodzi i nie grzeje a mimo to niemal natychmiast przynosi ulgę. Nogi przestają boleć. Jakby zostały spryskane środkiem przeciwbólowym. Czuję komfort i zapominam o wcześniejszych problemach. Sama jestem zaskoczona. Żel z AA, który nie dawno używałam  owszem przynosił ulgę, chłodził ale to było maskowanie bólu. A w przypadku kremu z wyciągiem z kasztanowca jest on całkowicie wyeliminowany. Efekt utrzymuje się dość długo, sama nie wiem ile bo po ok. 2 godzinach chodzę  spać. Inne kosmetyki z wyciągiem z kasztanowca możecie znaleźć tu klik
Wydajność: Krem wystarcza mi na ok 2- 3 tygodnie codziennego używania jedynie na łydki. Jednak warstwa, którą aplikuję jest spora. 
Po więcej informacji o kremie zapraszam Was tu: klik. Polecam. 
Jakie są Wasze sposoby na obolałe kończyny po ciężkim dniu? Miewacie ten problem? 

ZOBACZ TAKŻE

90 komentarze

  1. mam ten problem;/ będę pamiętać o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno wypróbuję ;) Moim ulubieńcem jest co prawda krem z Orranique, ale jest prawie 3 razy droższy, więc chętnie zamienię go na coś tańszego a równie dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojej mamie ciągle puchną nogi, muszę jej o tym kremie wspomnieć :) Raz też czytałam o spray'u "My ven" - nie wiem jak się to pisze, ponoć też jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze niczego z tej firmy, ale krem wydaje się bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam takich problemów :) dobrze, że znalazłaś swojego wybawiciela :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam tego kremu, w sumie takich problemów nie mam, ale na pewno powiem o nim komuś znajomemu ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę,że zawsze się może przydać po ciężkim tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ogromne problemy z bólem nóg, często są też opuchnięte..
    Więc chyba muszę spróbować tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do stóp od FlosLek urzywam serii Dr. Stopa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja recenzja bardzo zachęca do tego kremu:) narazie czekam na mój krem z balea, ale jak już go skończę z pewnością wypróbuję tego, bo narobiłaś mi na niego ochoty:D

    OdpowiedzUsuń
  11. jeśli tak działa, to muszę polecić mojej mamie, on się boryka z podobnym problemem co Ty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej firmy miałam tylko wazelinę owocową do ust, ale jakoś nie przypadła mi do gustu.. Jeśli chodzi o domowe sposoby na obolałe nogi to masaż sprawdza się w 100%, tylko trudno do niego namówić męża;)

    OdpowiedzUsuń
  13. zachęcający ten krem, może sobie kupię niebawem

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Aż się nie chce wierzyć, że kosmetyk działa jak produkt apteczny :) Ja problemy z opuchniętymi nogami i stopami mam tylko w trakcie upałów, czasem w "te dni". Będę pamiętała o tym produkcie flos leku :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze niczego nie miałam z tej formy, ale ostatnio widzę wiele pozytywnych opinii na temat ich produktów, więc niebawem się pewnie sama skuszę. A ten żel mógłby mi się przydać!

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze wiedzieć, że tak świetnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produktu:)

    Na obolałe nogi polecam Ci Diohespan Max (najlepiej zażywać po pół tabletki dwa razy dziennie), już po kilku dniach zobaczysz efekty :) Poleciłam już te tabletki połowie mojej rodziny i wszyscy są zadowoleni z efektu. Na pewno i Tobie przyniosą ulgę. Żaden żel, krem czy maść nie daje takich efektów jak właśnie te tabletki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diosminex też na pewno pomoże, ale Diohespan Max się lepiej opłaca cenowo ;)

      Usuń
    2. Diohespan Max jest podobno najlepszy na rynku i cenowo też dobrze wychodzi. Tabletki są po 1000 mg (dawna dzienna), ale najlepiej zażywać je po pół tabletki rano i wieczorem, bo wtedy lepiej się przyswaja :)

      Usuń
  18. Raczej nie mam takiego problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy kremik :) Już kiedyś o nim słyszałam i też same pozytywy :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Za te pieniądze to ja go chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To zdecydowanie produkt dla mnie. Podobnie jak Ty, spędzam wiele godzin za biurkiem i moje nogi często są obolałe. Przetestowałam już wiele kremów czy maści, ale nie wszystkie są skuteczne. Tego kremu jeszcze nie miałam, ale z pewnością kupię.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze że działa :) Nie ma chyba nic gorszego jak uczucie ciężkości nóg. Zapamiętam ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasem po całym dniu odczuwam lekkie zmęczenie nóg, są też trochę obolałe dlatego też taki wybawca to konieczność w domu :) Super, że się tak doskonale spisuje :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele dziewczyn go sobie chwali, szkoda, że nie miałam go na podorędziu w czasie upałów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy produkt i cenę ma bardzo zachęcającą ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam tego problemu także nie mogę się do tego odnieść ;) Zdziwił mnie kolor tego kremu;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Po całym dniu na uczelni moje nogi też są obolała.Z przyjemnością wypróbuję ten krem.Może się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dobrze wiedzieć, bo czasami mam okropne problemy z bólem nóg ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. cieszę się, że się sprawdził u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę poznać ten krem bliżej.Moze przyniesie ulgę moim nogom :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydałoby się ,bo czasem to mam takie zmęczone i obolałe nogi,że ani moczenie w solach ani innych preparatach nie pomaga;/

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze wiedzieć, że jest taki skuteczny produkt. Mnie też po 8,5 godzinach pracy biurowej bolały nogi. Polecę go z pewnością mojej mamie a i sobie sprezentuję, kiedy będę w potrzebie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Taki specyfik przydał by mi się bardzo
    często łapią mnie skurcze

    OdpowiedzUsuń
  34. Przydałby mi się taki, szczególnie teraz, kiedy latam za dzieciakami ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Narazie nie mam tego problemu, ale jak coś to wiem po co sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo, ale to bardzo produkt ten byłby idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super,że się tak dobrze sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten krem rzeczywiście musi być dobry! Nie wiedziałam że kasztan ma takie działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Słyszałam różne ciekawe opinie na temat produktów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. W upaly ratowalam się pianka chlodzaca z propodii- ktora dodatkowo nawilzala skore. Mam w zapasie zel kasztanowy ziaja, ale będę pamietac o flosleku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Hmm, mnie ostatnio bolą nogi, ale chyba na mój ból to ten krem się okaże za słaby.. sama nie wiem, bo moje bóle to takie typowo mięśniowo-stawowe..

    OdpowiedzUsuń
  42. Takie działanie zasługuje na dużą pochwałę :) Muszę pomyśleć nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  43. uwielbiam go- mi przynosi wielką ulgę :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak byłam w ciąży to na obolałe nogi stosowałam preparat z Bielendy. Teraz obecnie nie mam takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  45. Właśnie szukam takiego kremu, bo nie cierpię tego efektu chłodzenia. Muszę go poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kiedyś pracowałam jako barmanka na same noce i powiem Ci, że po przyjściu z pracy nóg nie czułam, były bardzo opuchnięte zawsze. Żałuję, że wtedy nie wiedziałam o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ooo rewelacja, że działa. Muszę go kupić i sobie, i rodzicom:-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo przydatny kremik, fajnie że się sprawdził!
    Ja również pracuję głównie za biurkiem, jakiś czas temu przerzuciłam się na baleriny i buty sportowe, ale mimo tego używam kremów chłodzących-kojących do stóp. Obecnie moim faworytem jest krem z AA;-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Skoro jest tak dobry to na pewno go wypróbuję, wciąż szukam mojego ideału!

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja z kolei cały dzień na stojąco, więc też nogi puchną i bolą, po prysznicu lubię się położyć nogami do góry, ale będę pamiętać o tym kremie, bo jak przynosi ulgę to na pewno warto go mieć :) Dziękuję za wspaniałą i bardzo przydatną recenzję Żanetko :-*

    OdpowiedzUsuń
  51. super blog :)

    Obserwujemy ?
    http://tylepieknailekobiet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja z kolei mam problem z dość widocznymi żyłkami i czasem po ciężkim dniu też mnie bolą nogi...Dobrze wiedzieć o tym kremie.:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Chętnie wypróbuje go na moich nogach :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ten problem nęka i mnie niestety...a moim ostatnim odkryciem jest krem na zmęczone nogi Barwy - działa świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  55. Muszę rozejrzeć się za tym kosmetykiem - będzie idealny dla mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Fajny i przydatny kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. zostałaś u mnie nominowana do Liebster Blog Award ;-)
    zapraszam http://bubusiowa-kosmetyczka.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  58. Wiesz co jest najlepsze na ból i opuchnięte nogi ?? Już Ci mówię kochana ! Ja w wakacje rok temu i 2 lata temu pracowałam jako kelnerka / barmanka . Spędzałam od 12 do 16 h na nogach , czy to płaskie but czy nie , nogi miałam wymęczone . I jak wracałąm do domu to letnia woda + odrobinę soli + oliwy i 30 minut tak nogi moczyłam i wszystko mi automatycznie odchodziło ! ;)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  59. mam podobny krem ale z barwy i sprawdza się dobrze choć rewelacyjnego efektu nie ma;]

    OdpowiedzUsuń
  60. interesujący krem:)
    ciekawe,jesienne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja nie mam takiego problemu, ale polecę go mojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  62. kochana ja mam zapalenie ścięgien w stopach, już po godzinie stania ból jest nie do wytrzymania; nie działa prawie nic oprócz masażu, który funduje mi chłopak, może sie skuszę na to? nie sądzę, że pomoże, ale co mi szkodzi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  63. oj, moim stopom przydałoby się takie wow...

    OdpowiedzUsuń
  64. bardzo fajny kosmetyk. przydał by się mojej mamie

    OdpowiedzUsuń
  65. Nigdy nie używałam jeszcze nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja często miewam ten problem. Babcia kiedyś robiłam maści z kasztana, świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. Na szczęście nie mam problemu z obolałymi nogami, ale recenzja fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Szkoda, że nie chłodzi, akurat lubię taki efekt na stopach czy nogach, ale najważniejsze, że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  69. na szczęście nie mam problemu , za to moja mamusia niestety tak ...

    OdpowiedzUsuń
  70. O coś dla moich zapracowanych nóg :) przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu z okazji roczku mojego bloga! Do wygrania dwa zestawy kosmetyków (i nie tylko :P) A Ty jako, że jesteś jedną z top komentujących otrzymasz dodatkowych 5 losów jeśli się oczywiście zgłosisz :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja ostatnio dużo czasu spędzam "na nogach" i tez wieczorem daje mi się to we znaki, chyba muszę i ja sięgnąć po ten kremik skoro tak doskonale działa :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Dobrze wiedzieć, że coś działa tak skutecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Super produkt :D Mnie na szczęście na razie nogi nie bolą :)

    OdpowiedzUsuń
  74. O kurcze genialny kosmetyk! Też czasem moje nogi wymagają czegoś co przyniesie im ulgę...

    OdpowiedzUsuń
  75. moje nogi często są obolałe, raz że intensywne treningi a dwa siedzący tryb pracy:( muszę się zaopatrzyć w ten kremik:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Szkoda, że nie słyszałam o nim jak byłam w ciąży ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. niestety ze względu na nadwagę często bolą mnie nogi, a dodatkowo często puchną przez zatrzymywanie wody:( żele kasztanowcowe często przynoszą mi ulgę

    OdpowiedzUsuń
  78. tez mam siedzaca prace, musze pomyslec o tym kremiku :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Jutro po pracy wstąpię do apteki. Dziękuję za naprowadzenie na skuteczny produkt, oby i u mnie zadziałał. Do tej pory ból i zmęczenie koiłam masując stopy w urządzeniu bosha, z wodą i bąbelkami. Procedura napełniania wodą, przynoszenia pod fotel itd. jest niebywale skomplikowane i nie zawsze się chce - paradoks zwłaszcza jak człowiek zmęczony. Kupowanie w ciemno równiez zniechęca, zwłaszcza po kilku nieskutecznych maściach. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aptece nie było, Pani zamówiła i kupiłam, ale okazało się że żel a nie krem. Opakowanie wygląda identycznie. Lekki, dający ulgę - ważne że zadziałał. Pani powiedziała że nie ma żadnego składnika znieczulającego.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.