ŻEL Jelenia :)

By sierpnia 09, 2013

Dziś kilka słów o żelu, który dostałam od marki POLLENA
Opakowanie: Przezroczysta butelka. Widzimy ile kosmetyku zostało. Zamknięcie typu "KLIK". Wszystkie informacje zawarte na opakowaniu. Nie ścierają się dzięki śliskiej naklejce. Pojemność 250ml. Cena 6zł.
Zapach: jest, ale trudno go opisać. Bardzo delikatny i słabo wyczuwalny. Przyjemny. Mój żel jest przezroczysty w naturalnej wersji. 
Działanie: Przeznaczony jest do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Dobrze się pieni i nie powoduje podrażnienia skóry. Nie nawilża i nie wysusza, jest neutralny. Nie zauważyłam po umyciu aby moja skóra była pokryta jakąś warstwą ochronną. Może jest niewidoczna dla oka i niewyczuwalna. 
Delikatnie oczyszcza i robi wszystko czego oczekuję od żelu. Niewątpliwym minusem jest SLS w składzie jednak moja skóra jest przyzwyczajona do tego składnika. Od nie dawna staram się go jednak unika w produktach do oczyszczania twarzy i włosów.
 Więcej informacji o tym żelu możecie znaleźć tu klik

ZOBACZ TAKŻE

74 komentarze

  1. Jedyny Biały Jeleń, który znam to szare mydło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, że ta marka ma i inne produkty jednakże skojarzenie mam jedno: mydło w dużej kostce do ścian...

      Usuń
    2. Ja z Jelonka używam szamponu :) Ale są również mydła, żele pod prysznic, żele intymne :)

      Usuń
    3. no ale co ja mogę, że mnie się kojarzy... płyn mam z ATW dobre są stosuje od lat! I polecam najszczerzej!

      Usuń
  2. ja lubię produkty Polleny mają fajną emulsje do higieny intymnej

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam probkę tego żelu i dosyć go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śmiesznie to brzmi , 'zel jelenia' :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie wiedziałam że wypuścili żele pod prysznic, może kiedyś się skuszę, choć ja wolę te pachnące intensywnie owocowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle słyszę o produktach z tej firmy i chyba będę musiała kiedyś sobie jakiś kupić na spróbowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również dużo dobrego słyszę o tych kosmetykach i chętnie bym się zaopatrzyła chociaż w jeden:)
    Chyba czas wybrać się do drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Sodium Lauryl Sulfate czyli sls to konserwant, detergent odpowiedzialny za pienienie się , przy wrażliwej skórze może powodować jej podrażnienia i wysuszenie.

      Usuń
  9. U mnie na testy czeka emulsja, ale ten tez wydaje sie fajny.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam go kupic zamiar po co zapachowy jakis :) lepszy swiezy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam z mlekiem kozim i lubiłam go za zapach, a tak to żel jak żel

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że firma nie zadbała, aby w tym żelu było coś więcej niż perfumy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Żelu jeszcze nie używałam miałam płyn do higieny intymnej, który u mnie się sprawdził. Lubię tą firmę i jej kosmetyki. Bardzo fajnie że się rozwijają. Wcześniej tą firmę kojarzyłam tylko z mydłem szarym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi na szczęście sls niegroźne :) A Biały Jeleń ma sporo ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam:)

    Niechcący usunęłam chyba Twój komentarz u mnie:( Jak możesz to dodaj jeszcze raz:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam parę produktów tej marki i bardzo sobie chwaliłam. Jakiś czas używałam też proszku do prania Biały Jeleń. Fajne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam jeszcze żadnego produktu tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. SLS ostatnio często spotykam w produktach :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle razy go widzę na sklepowych półkach ale jakoś nie jestem przekonana do zakupu, lubie jak zel intensywnie pachnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię i czesto używam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam żele białego jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Po tej marce spodziewałam się, że skład będzie 100% naturalny :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też znałam tylko mydło, ale teraz widzę na blogach mnóstwo innych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A jest wersja do cery mieszanej? za taką cenę i pojemność to aż chce się wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubie produkty z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mi jakoś nie podszedł ten żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam ich żele , nie podrażniają skóry . ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. firma z mojego miasta a ja jeszcze nic ich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam,że mają żele pod prysznic! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. no proszę:) z ich firmy jeszcze nie używałam żelu:)prawdę mówiąc po dłuższym zastanowieniu stwierdzam,że używałam tylko mydła:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie miałam okazji go używać ;) Fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy, ale chyba wolę bardziej zapachowe żele :)

    OdpowiedzUsuń
  33. nie miałam żeli z Białego Jelenia , ale jak zapach jest prawie niewyczualny to chyba bym sie z nim nie polubiła;D

    OdpowiedzUsuń
  34. moja mama wspominała mi ostatnio, że chciałaby produkty tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  35. chyba nie w moim guscie :) jesli o kosmetyki do ciala chodzi, to wolę mocniej pachnące.

    OdpowiedzUsuń
  36. Już parę razy polowalam na ten żel, jednak szampon mnie bardzo podrażnił, więc ostatecznie go nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Biały Jeleń kojarzy mi się tylko z mydłem, nawet nie wiedziałam, że mają żele pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  38. jelenia jeszcze nie stosowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam ten sam żel i dobrze się u mnie sprawował ;) Przede wszystkim - nie wysuszył mojej skóry, co jest jego dużą zaletą.

    OdpowiedzUsuń
  40. NIE STOSOWAŁAM TEGO ZELU ALE MIAŁAM MYDŁO W PŁYNIE I BYŁAM Z NIEGO ZADOWOLONA. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  41. Uważam, że do dzisiaj nasz polski biały jeleń jest najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  42. Chętnie go wypróbuje :)
    http://magia-siostr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że jednak ma SLSy staram się ich unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  44. u mnie się nie sprawdził. za bardzo wysusza

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie stosowałam żelu. Mydło tak ale żelu nie. Może spróbuję a co :-):-).
    Dziękuję za opis.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja na szczęście nie mam wrażliwej skóry i mogę używać w zasadzie każdego żelu. Z Białego Jelenia miałam jeden żel i byłam zadowolona, ale moimi faworytami pod prysznic są żele z Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja też omijamy sls w kosmetykach do twarzy ale włosy muszę nim czasami traktować.

    OdpowiedzUsuń
  48. Miałam mydełko z tej firmy i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  49. lubię ten żel, miałam go ale już się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam nic z białego jelenia :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Biały Jeleń jest całkiem, całkiem....

    OdpowiedzUsuń
  52. Nigdy nie używałam tego żelu, więc warto się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. MIałam wersję kozie mleko i był fajny ;) teraz czaję się na malina z kaliną ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Niby ma być naturalnie, a nie jest. Nie mam zaufania do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  55. Nigdy Jelenia nie testowałam, mimo iż mam wrażliwą skórę :) Ale inne produkty też dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Szkoda ze z SLSem...
    Ale ogolnie lubie Jelonka, zwlaszcza mydla :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie miałam nic z tej firmy.. Ale Jelonek zachęca :D

    OdpowiedzUsuń
  58. ja się prawie skusiłam na płyn do higieny intymnej, ale jakoś Ziaja wygrała. może jak się skończy to wezmę Białego Jelenia, u mnie w domu w Polsce wszyscy używają mydła w płynie od nich:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja uwielbiam żele, które mają intensywny zapach i kremową konsystencję, więc ten by się u mnie nie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Aaa to chyba nie dla mnie bo ja lubię wyczuwalne zapachy i nawilżające działanie w żelach:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Po za mydełkiem nigdy nic innego nie miałam; -)
    Może kiedyś będzie okazja;-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja jeszcze nie miałam nic od tej firmy, jedynie chyba kilka próbek - możę zacznę sprawdzać resztę produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Wiele pozytywnych opinii czytałam na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. nie przepadam za tymi zelami bo lubię intensywne zapachy podczas kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Czasem używam mydła Biały Jeleń. Tego żelu nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.