Chusteczki peelingujące z aloesem

By sierpnia 18, 2013

Cześć Dziewczyny, 


Co prawda sezon wyjazdów już się powoli kończy. Większość z Was urlopy ma już za sobą jednak chciałabym zaprezentować Wam kosmetyk, który świetnie się sprawdzi podczas krótszych wypadów. 
Aloesowe chusteczki złuszczające Equilibra są dobrym rozwiązaniem gdy mamy ograniczony bagaż, wyjeżdżamy na kilka dni nie chcemy lub nie możemy targać ze sobą niezliczonej ilości kosmetyków. 
Opakowanie: Zawiera 20 chusteczek. Po otwarciu najlepiej zużyć je w ciągu 3miesięcy. 
Dostępność: Kosmetyki z aloesem EQUILIBRA  można kupić stacjonarnie w aptekach i punktach zielarsko medycznych oraz   przez internet.
Zapach: Bardzo przyjemny, identyczny jak w przypadku szamponu ale słabszy. 
CENA: 12zł. 
Działanie: Chusteczki są mokre, mocno nasączone aloesem w stężeniu 20%. Z każdej strony różne. Używam ich kilka dni po tradycyjnym peelingu. Pierwszy krok to złuszczenie. Szorstką stroną wycieramy lekko zwilżoną twarz. Omijamy okolice oczu. Podczas tego procesu usuwamy martwy naskórek oraz zanieczyszczenia. Skóra jest świeża i dobrze oczyszczona. 
Drugi krok to wygładzenie. Używając drugiej strony chusteczki masujemy twarz. Ta część nasączona jest kremowym balsamem. Ma on za zadanie łagodzić podrażnienia, nawilżać oraz wygładzać skórę twarzy po złuszczaniu.
Peeling jest łagodny. Nie wywołał u mnie żadnego podrażnienia. Myślę, że nawet osoby z cerą naczynkową mogą bez obaw stosować ten kosmetyk. 

Chusteczki nie zastąpią tradycyjnego peelingu. Są o wiele delikatniejsze jednak nie zawsze potrzebujemy mocnego zdzierania. Wielkim ich atutem jest brak alkoholu i chemicznych substancji złuszczających. 
Używałyście kiedyś takich chusteczek?

ZOBACZ TAKŻE

109 komentarze

  1. Nie używałam nigdy takich chusteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tych akurat jeszcze nie miałam w zasięgu... ale będę chciała w niedalekiej przyszłości je przetestować :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji używać ;) Wydają się być ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście fajne rozwiązanie na wyjazd! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam ich jeszcze :)
    Ale wydają się fajnym rozwiązaniem na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę że na wyjazdy i w awaryjnych sytuacjach super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna sprawa :) ale nigdy nie widziałam ich stacjonarnie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie, nie używałam nigdy takich chusteczek. Ciekawe są...

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam nigdy, ale fajny pomysł na wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. chętnie bym wypróbowała, kiedyś stosowałam podobne tylko pakowane tak pojedynczo były dostępne w Rossmanie, niestety już ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o takich chusteczkach z cleanic, ale o tych nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne rozwiązanie dla osób jak piszesz z dużym bagażem, oczyszczenie i odświeżenie w 1. ciekawe tylko jak z dostępnością, bo na półkach z tą serią ich nie widziałam, tylko jakieś szampony ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam,ale chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używała, na pewno się skuszę skoro są takie delikatne

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny pomysł na chusteczki, są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie, że zawiera aloes jednak moja skóra nie lubi tego typu peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Tych chusteczek nie znam, ale używałam podobnych.
    Niezastąpiony produkt, gdy śpię poza domem i nie chcę taszczyć ze sobą tysiąca flaszeczek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie używałam. Wolę tradycyjny peeling

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa sprawa, nie tylko na wyjazdy , ale też jak nie chce nam się za bardzo paćkać i brudzić łazienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie próbowałam ale poszukam czegoś podobnego przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie używałam jeszcze takich chusteczek, ale wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie, ale chętnie bym się z nimi zapoznała, tylko.. trochę drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam te chusteczki i bardzo je lubię. Niedługo recenzja u mnie ...:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne takie peelingujące chusteczki, na wyjazdy zamiast mleczek zawsze biorę chusteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawy produkt, nie miałam jeszcze z nim styczności...

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam nigdy, ale może czas wypróbować?:D

    OdpowiedzUsuń
  27. fajna sprawa takie chusteczki musze się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja lubię mocne zdzieraki jednak na wyjazd dobra sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam nigdy takich ale fajny produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja nie przepadam za takimi chusteczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadza się,takie kosmetyki są super na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie używałam jeszcze chusteczek z peelingiem, ale muszę je wypróbować :) Na wyjazd rzeczywiście fajna alternatywa :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsze słyszę o czymś takim. Ale ciekawe, ciekawe. Jak gdzieś znajdę to może przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie używałam tych chusteczek, nawet nie wiedziałam że ta firma takowe produkuje. Ale kiedyś na pewno po nie sięgnę, bo zaczynam lubić tę firmę- dobry skład, w porządku cena, czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na wszelkie wyjazdy, wycieczki itp. są super takie chusteczki. Bardzo poręczne i funkcjonalne, a nie każdy jeszcze wie, że takie istnieją :)
    Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedyś nie lubiłam takich produktów, ale miałam okazje ostatnio używać podobnych chusteczek i stwierdzam, że to całkiem fajne i przydatne gadżety ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie uzywałam takich cudów, ba! nawet nie wiedziałam o ich istnieniu :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię tego typu bajerki:-) a to, że sezon się kończy nie świadczy, że teraz cały czas będziemy spędzać w domu:P
    Chusteczki przydadzą się nawet do pracy/szkoły, aby się odświeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  39. Rzeczywiście bardzo ciekawy i przydatny produkt w podróży :) Fajne rozwiązanie z dwustronnymi chusteczkami!

    OdpowiedzUsuń
  40. nie miałam, ale wypróbuję


    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  41. na wyjazd jak znalazł... przydałyby się:)

    OdpowiedzUsuń
  42. nawet o takich nie słyszałam . . ale są bardzo interesujące! Myślę, że jak będę gdzieś wyjeżdżać to ich poszukam w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ale super sprawa;) Nigdy nie słyszałam;)

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo oryginalne chusteczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy o czymś takim nie słyszałam, chętnie wypróbuje. ;DD

    OdpowiedzUsuń
  46. przyznam, że pierwszy raz czytam o takim typie peelingu ;D na wyjazd fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  47. wyglądają ciekawie, pierwsyz raz o takim specyfiku słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  48. ostatnio gdy zamawiałam szampon aloesowy na doz.pl je widziałam ale myślałam że są to zwykłe takie chusteczki no i jeszcze za 12 zł ale teraz będę musiała się nad nimi zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  49. pierwszy raz widzę takie chusteczki. Racja-prawdziwego peelingu nie zastąpią, ale na wyjazdy jak najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  50. zapraszam do mnie na ostatnią notkę, nie zdradzam więcej! :)

    Buźka! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. te husteczki sa fajne ale nie poelcam stosowac za długo bo maja w skaldzie substancje zatykajace pory.
    O żelu z flosleku odpisalam Ci pod postem u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. oo ciekawe, pierwszy raz widzę takie chusteczki:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Muszę kupić takie chysteczki. To naprawde dobre rozwiązanie. :D
    Chciałabym mieć tak popularny blog jak twój.

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Pierwszy raz widzę, ale to świetne rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń
  55. Nie używałam jeszcze tych chusteczek, ale chętnie bym je kiedyś wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  56. o tak,wyglądają bardzo fajnie :) nawet nie wiedziała,że takie są :)

    OdpowiedzUsuń
  57. bardzo lubię takie chusteczki, są naprawdę przydatne w podróży, te są także złuszczające, to dodatkowy plus;)

    OdpowiedzUsuń
  58. lubie takie chusteczkowe rzeczy :D Sa idealne na pdoroz:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Lubię mieć chusteczki tego typu zawsze w domu, zwłaszcza latem, bardzo orzeźwiają :)

    OdpowiedzUsuń
  60. bardzo wygodna sprawa podczas wyjazdów wakacyjnych i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Nooo świetne są! Mokre chusteczki to mój niezbędnik w torebce, ale takich jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo lubię delikatne peelingi, chętnie bym wypróbowała :)
    Wydaje mi się, że ostatnio podczas zakupów w aptece je widziałam, ale myślałam, że są to zwykłe nawilżane chusteczki do demakijażu...Teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  63. nigdy wcześniej nie spotkalam się z takim produktem. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. nie wiedziałam,ze istnieja takie chusteczki. Nie potrzebuję mocnych zdzieraków, więc może się na nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Nie miałam okazji. Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Tak na wakacje i wyjazdy - idealne rozwiązanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ciekawa sprawa te chusteczki, nie wiedziałam o ich istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  68. kupiłam ostatnio w Rossie , innej firmy ale jeszcze ich nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie miałam nigdy takiego kosmetyku,ani nic z tej firmy.Chociaż wydaje się bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  70. pierwszy raz widzę takie chusteczki :))

    OdpowiedzUsuń
  71. ja chyba wolę tradycyje peelingi :) PS. zaprosiłam Cie do akcji "szukamy maseczki idealnej" - szczegóły u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Pierwszy raz słyszę o chusteczkach z tej firmy. Jednak ja bym się bała, że mimo delikatnego działania u mnie by wywołał jakieś podrażnienia czy uczulenie.

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo fajny produkt szczególnie na wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  74. pierwsze słyszę o tej firmie ;p produkt jednak wydaje się ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nie znam, ale własnie tego typu produktu poszukuję ! Zapraszam kochana do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  76. ciekawe przydały by mi się takie chusteczki

    OdpowiedzUsuń
  77. jeszcze nie używałam tego typu chusteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. u mnie takie cudo nie do kupienia i w sumie nigdy takiego czegoś nie używałam ani nie potrzebowałam

    OdpowiedzUsuń
  79. nie spotkałam się ze złuszczającymi coś nowego

    zapraszam na rozdanie i konkurs

    OdpowiedzUsuń
  80. co za zbieg okoliczności, właśnie publikuję posta o tych chusteczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie miałam ich nigdy, jakoś nie czuję przekonania do chusteczek nawilżanych i peelingujących - mają paskudne składy. Nie używam ani dla siebie, ani dla dziecka nawilżanych, więc i z tym wynalazkiem sobie dam siana.

    OdpowiedzUsuń
  82. Ciekawa sprawa, muszę się w nie zaopatrzyć.Uwielbiam aloes.

    OdpowiedzUsuń
  83. Bardzo lubię takie chusteczki :) mieszczą się w każdej torebce i świetnie spisują w "awaryjnych" sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  84. używałam kidyś podobnych chusteczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. tych nie miałam, ale właśnie kupiłam aloesowe z Alterry na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  86. miałam je, oczyszczają ale nie pilingują.

    OdpowiedzUsuń
  87. Po przygodzie z aloesowymi chusteczkami z Alterry jestem negatywnie nastawiona do chusteczek z tym składnikiem.

    OdpowiedzUsuń
  88. jaki fajny wynalazek! chyba sie skusze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Nie wiem czy umiałabym się na takie chusteczki przestawić, bo jestem strasznie przyzwyczajona do żeli ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. Bardzo funkcjonalny gadżet :)
    Przydały by mi się takie chusteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Nigdy ich nie miałam ale chętnie wypróbuję. Najczęściej kupuję z Alterry lub Babydream. We wrześniu lecę na wczasy więc pewnie się za nimi rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  92. nie znam tego produktu pierwszy raz widzę takie chusteczki...

    OdpowiedzUsuń
  93. Nigdy nie używałam tych chusteczek, ale zaintrygowały mnie. Muszę się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Z początku myślałam, że to zwykłe chusteczki odświeżające, a tu taki psikus! :D

    Na wakacyjny wyjazd jak znalazł, żeby utrzymać buźkę w dobrej kondycji przez kilka dni :)

    Myślę, że 2-3 razy w tygodniu to całkiem niezła częstotliwość :) Używanie ich codziennie mogłoby podrażnić twarz, natomiast przy takiej delikatności używanie ich rzadziej mogłoby nie wystarczać :)

    Coś czuję, że mogą wylądować w mojej kosmetyczce w przyszłe wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Przypuszczam, że bardzo fajne te chusteczki. Do tego aloes który uwielbiammmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  96. Mają bardzo dużo aloesu, muszą świetnie nawilżać!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.