Terapia dla ust od EINSTEIN

By maja 12, 2013

Einstein lip therapy balsam pielęgnujący do ust.

Mały balsamik w okrągłym słoiczku. Nabyty przeze mnie, przy okazji innych zakupów na allegro. Tak, na próbę. Za 2,50zł. 3,16g. 
Źródło: http://kosmetykomania.pl

Pokochałam go od razu. Gdy pierwszy raz zagościł na moich ustach.
Przyjemnie ożeźwia i daje lekkie uczucie chłodu. Zapewnia gładkość i dobre nawilżenie. Zawiera witaminy A+E.
Chroni usta przed wpływem czynników zewnętrznych: wiatrem, słońcem, zmienną temperaturą.
 Bardzo przypomina carmex, jednak bije go na głowę.
Usta wydają się pełniejsze. I naturalnie błyszczą.

Polecam tym, którym nie przeszkadza jego aplikacja.

Składniki: Petrolatum, cocoa butter, bis-diglyceryl,polyaladipate-2,ceramicrocrtstallina, menthol,ceresin,PEG -40 hydrogenated castor oil, oleyl  alcohol, perfume, lecithin, panthenol, tocopherol, retinyl palmitate, bisabolol, saccharin.
Jakie są Wasze ulubione balsamy do ust?

ZOBACZ TAKŻE

47 komentarze

  1. U mnie z aplikacją byłoby świetnie , najlepsze które mam są właśnie w słoiczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam cały arsenał:)Carmex i ostatnio balsam z Clarins -pojawi się recenzja:), ale ten wygląda interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go, ale wydaje się być ciekawy, ja uwielbiam balsam Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam lip butter z nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie używam balsamów do ust,najczęściej smaruje usta kremem nivea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też często używam zwykłej nivejki do smarowania ust, ale tego einstaina chętnei bym przetestowała :)

      Usuń
    2. ja też często smaruję usta kremem nivea, tym klasycznym niebieskim. Gdy nic innego akurat nie mam pod ręką.

      Usuń
  6. czy zapachem też przypomina carmexa? ja nie mam ulubieńca do ust bo przyznam że zapominam o tej czynności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach delikatny, coś jakby kamfora. Lekko cytrynowy. Trudny do opisania. Czuję go wąchając słoiczek. Po aplikacji na usta po chwili w ogóle go nie wyczuwam.

      Usuń
  7. póki co nic nie przebiło u nas balsamu z EkoFarmy o którym pisałam tutaj http://swiatanastazji.blogspot.com/2013/04/balsam-do-ust-ekologiczny.html ale ten też wygląda ciekawie :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy, no i cena przystępna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam o nim dotychczas, a szkoda chyba :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam za uczuciem chłodu na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za odwiedziny ;-) Widzę że zakup balsamika korzystny cenowo jak i jakościowo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo apetycznie wygląda, fajnie, że się sprawdził:*

    OdpowiedzUsuń
  13. O proszę, fajna alternatywa wobec Carmexa, bo ten nie każdemu odpowiada...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja na co dzień uzywam pomadki Nivea różanej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja najbardziej lubie pomadki Nivea i carmex :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To mnie zaciekawiłaś :) ciekawe tylko, gdzie można go dostać poza All:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio namiętnie używam balsamu Tisane, ale kusi mnie ten :) pierwszy raz go widzę, ale jeśli go gdzieś spotkam to na pewno kupię zwłaszcza, że cena jest bardzo korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A czy w ogóle czytałaś moją recenzję?

    napisałam, że jest to bardzo mocny zdzierak, a Ty że wolisz gdy peeling ma węcej ostrych, ścierających drobinek XD mocniejszy jest chyba tylko papier ścierny, bo ten peeling to jeden z 3 najmocniejszych jakie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  19. jeżeli oceniasz peeling po tych jak wygląda, to ok ;) bo tak napisałam na początku - mi też się wydawało, że będzie słaby/średni ;)

    ja miałam najmocniejsze - waniliowy z Farmony i ciasteczkowy z Fennel. ten ma bardzo podobną siłę, tylko że wygląda niepozornie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam ulubionych. Nie zdążę nawet się do nich przyzwyczaić bo i tak wszystkie gubię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro bije carmex na głowę, to muszę go schwytać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie lubię słoiczkowych balsamow... Używam carmexa, pomadki z bell, błyszczyka z eveline i innych takich ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazwyczaj używam Tisane albo carmex:), może i na ten się skuszę. Ciekawie tu, obserwuję i serdecznie zapraszam do siebie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mam swojego ulubionego bo rzadko używam ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam aktualnie różowy balsam z Revlonu - jest mega !
    Utrzymuje się na ustach bardzo długo a na dodatek ślicznie wygląda i odżywia moje usta:) Chyba będę musiała wstawić jakąś recenzję :)
    No ale bardzo zaciekawił mnie ten błyszczyk co tu opisałaś , muszę się wybrać na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WSTAW RECENZJĘ, CHĘTNIE WIĘCEJ SIĘ O NIM DOWIEM.
      To dla mnie nowość.

      Usuń
  26. takie które pięknie pachną :) Nawilżają i smakują :P nie mam swojego ulubionego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo interesujący, a ja uwielbiam mazidełka do ust :) Teraz jestem zauroczona marką Blistex :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nic nie szkodzi. ;) Dziękuję i zapraszam ponownie. :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam z Carmex ale ten też chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. niezastąpiona wazelina,albo pomadka z bebe,ale nie mam raczej problemów z ustami, nie pękają ani nic, odpukać..

    OdpowiedzUsuń
  31. NIe znam tej firmy, balsam ma fajne opakowanie!:) Zapraszam do wspólnego obserwowania:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim ulubieńcem jest carmex :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli bije na głowę Carmexa to ja muszę go wypróbować! Cena rewelacyjna :). Szkoda, że wcześniej o nim nie słyszałam!

    OdpowiedzUsuń
  34. A ja ograniczam się tylko do pomadek Nivea, które świetnie się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie lubię pomadek i innych specyfików nakładanych na usta palcem

    OdpowiedzUsuń
  36. Oł, chyba o takim nie słyszałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie spotkałam się jeszcze z tym balsamem, ale wygląda zachęcająco! ;) Mój ulubiony to biały od Neutrogeny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zamieszczony komentarz. Jeśli masz blog, na pewno do Ciebie zajrzę.